Witam.
Mój maluszek o 1,5 miesiąca zaczął mieć problemy ze skórą. Początkowo
myślałam, że to efekt nowych pokarmów, ale ich wycofanie nic nie dało - nadal
był pokryty suchymi, łuszczącymi plackami. Gdy pojawiły się nie tylko na
nóżkach ale i na brzuszku i rączkach moja lekarka stwierdziłą że to pewnie
nietolerancja białak krowiego (dostawał je z NAN HA2). Teraz od tygodnia
jesteśmy na Bebilonie Pepti, kąpię Ignasia w Balneum na zmianę z krochmalem,
smaruję maścią witaminową Vitella z cynkiem - ale nie widzę poprawy

. Jak
długo trzeba czekać na poprawę stanu skóry? Mam nawet wrażenie że przez tą
maść z cynkiem skóra małego jest jeszcze bardziej wysuszona

. Ale lekarz
każe smarować. A jak wy radziłyście sobie ze zmianami alergicznymi u swoich
szkrabów? Co można robić, żeby skóra nie była tak sucha? Dzięki za pomoc.
B.