Dodaj do ulubionych

Odbekiwanie sie, nie zawsze???

11.05.06, 20:32
po karmieniu mojej 5 tyg coreczki nie zawsze sie jej odbeknie. nosze ja na ramieniu sadzam na kolanie na dobre parenascie minut ale ona i tak nie zawsze odbeknie. powiedzilabym tak na 10 karmien nie odbeknie sie jej ze 3-4 razy.to znaczy ze sie nie najada?
Obserwuj wątek
    • szeko Re: Odbekiwanie sie, nie zawsze??? 11.05.06, 20:38
      nie, to znaczy ze sie nie nalykala powietrza i nie musi w zwiazku z tym chciec
      sie odbic.

      odbijanie to tez byla moja zmora latalam z malym po pokoju w przeroznych
      pozycjach a bekniecia sie doczekac nie mogla

      potem polozna powiedziala mi ze jezeli w przeciagu 10-20 minut dziecko nie
      odbije to znaczy ze nie ma takiej potrzeby.
      jak odlozysz dziecko do lozeczka i sie nie wije(nie podciaga nozek) to znaczy
      ze nie czuje dyskonfortu na brzuszku i wszystko jest ok

      dla spokoju kladlam zawsze na boczku w razie ulania lub spoznionego odbicia ale
      nigdy to spoznione odbicie nie nastepowalo

      chyba karmisz piersia wiec wiedz ze przy piersi dziecko nie nalyka sie tyle
      powietrza stad mniejsza potrzeba zeby odbic

      odkad maly jest na butelce maly zawsze beknie po 5 minutach ale po piersi zadko
      mu sie to zdarzalo
    • gocha0201 Re: Odbekiwanie sie, nie zawsze??? 11.05.06, 22:21
      Jeżeli uważasz, że dzidziuś nałykał się powietrza to po karmieniu trzymając w
      pionie dziecko delikatnie poklep po pleckach. Kiedy z dzidiusiem jest wszystko
      ok (nie ma kolek, jest spokojny) nie martw się, że mu się nie odbiło. Co nie
      wybeka to wypurka smile
      • mooh Re: Odbekiwanie sie, nie zawsze??? 11.05.06, 23:12
        Doradca laktacyjny zalecił mi trzymanie do odbijania nie dłużej niż 5 minut.
        Jeśli dziecko nie odbije, widocznie nie musi. Może też odbić przed kolejnym
        karmieniem. Jeszcze jedna rada - nie sadzałabym takiego maluszka na kolanie.
        Kręgosłup jest jeszcze zbyt wiotki, nawet podtrzymywany i podpierany.
        Bezpieczne dla kośca pozycje to dość wysoko w oparciu o bark (rączki dziecka na
        plecach dorosłego) lub na ręku, brzuszkiem do dołu, głowa w zgięciu ramienia
        (można tak trzymać dziecko, by głowa była znacznie wyżej od pupy.)
    • smellson Re: Odbekiwanie sie, nie zawsze??? 12.05.06, 12:46
      moja córka też bardzo często nie odebkiwała i już- lekarka powiedziała, że nie
      xzawsze musi, bo przecież nie zawsze nałyka się powietrza. pomagało kiedy
      podnosiłam ją do odbicia natychmiast po odstawieniu od piersi, ale tez nie
      zawsze. teraz kiedy już siedzi beka sobie siarczyście raz na jakiś czas, ale też
      nie po każdym cycu
    • danusia78 Re: Odbekiwanie sie, nie zawsze??? 12.05.06, 21:00
      Hej. Nie jest to prawda ze sie nie najada jak jest malutkie to nie zawsze mu sie
      obija a nawet wcale. Moja nie chciała odbeknąć na początku teraz ma 2 miesiace i
      ie ma problemu z tym.
      • rafdodek Re: Odbekiwanie sie, nie zawsze??? 12.05.06, 21:41
        moj synek tez nie zawsze odbija.pediatra wytlumaczyl nam ze z zw z budowa
        zoladka nalezy dziecko w pionie lekko przechylic w jego lewa strone, co uwolni
        powietrze zebrane w gornej czesci zoladka i przepchnie je do przelyku zgodnie z
        zasadami fizyki. Sprobuj, u mnie czasem pomaga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka