1muchomorek 24.05.06, 17:20 moja coreczka furczy noskiem.nic jej z noska nie wycieka.ma 2 mies. i 12 dni.nie wiem jak jej pomoc.jestem w anglii i krople do noska jak i pod nosek sa zalecane dopiero po 3 mies.co robic? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blesa1 Re: furczy noskiem 24.05.06, 17:35 Jak nosek nie jest zatkany to zostawić. Samo przejdzie. Dzieci tak po prostu miewają. Odpowiedz Link Zgłoś
kanaviosta Re: furczy noskiem 24.05.06, 19:04 można wpuszczać Maluchowi po kropelce soli fizjologicznej do każdej jamki nosa. to jest całkowicie bezpieczne, sama stosowałam u mojej Małej na polecenie lekarzza. a jeżeli furczenie będzie sie utrzymywało przez dłuższy okres czasu, można wybrać się z tym do przychodni. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
beata761 Re: furczy noskiem 24.05.06, 19:19 Moja mała też furczała i zaczęłam jej 2 razy dziennie pędzlować nosek watką zamoczoną w soli fizjologicznej. Przeszło natychmiast. Odpowiedz Link Zgłoś
kanaviosta Re: furczy noskiem 24.05.06, 20:36 takiej małej dzidzi, nic bym jednak do noska nie wkładała- noseczek ma bardzo malutki, poza tym na pewno zaraz kichnie wystarczy wpuscić kropelkę i chwilke popilnować Malucha, az do momentu kichnięcia. skóra w nosku może wysychać, albo dostaja sie do niego drobinki kurzu, stąd to furczenie Odpowiedz Link Zgłoś
kiniak22 Re: furczy noskiem 24.05.06, 20:37 a pomyslalas o tym zeby jej wyciagac spiki z nosa??? moze nic nie cieknie ale niestety male dzieci nie umieja smarkac w chusteczke wiec czasem z usunieciem spiczka trzeba im pomoc my dorosli juz posiadamy taka umiejetnosc (a zauwaz ze zdrowy czlowiek czasem tez pogrzebie w kopalni i cos znajdzie) sluzy do tego gruszka najlepiej taka do lewatywy z miekkim koncem nalezy ja scisnac wlozyc do noska nie za daleko i puscic jesli jakies spiki sa to wyciagnie oczywiscie nie od razu czasem to nawet slychac jak sie pociagnie ze cos w nosku siedzi choc tego nie widac ja na poczatku myslalam ze moja cora jest chora i dopiero mama mi powiedziala o gruszcze i problem z glowy a kozy to czasem miala takie wielkie ze sie zastanawialam jak to sie zmiescilo w takim malym nosku na pocieszenie powiem ze z czasem bedzie lepiej np kiedy zacznie czesciej lezec na brzuszku, siedziec itd to zdarzy sie samej wykichac jakies kozuszki oczywiscie jesli juz posluzysz sie moja rada to nie zdziw sie ze dziecko bedzie krzyczalo w nieboglosy bo to nie jest przyjemne ale z czasem moja niunia sie przyzwyczaila i jest to dla niej taka czynnosc jak zmiana pieluszki Odpowiedz Link Zgłoś
aniakasz Re: furczy noskiem 24.05.06, 20:49 Moja mała od urodznia "furczała" tak jakby miała zapchany nosek. Początkowo katowałam ją gruszką, potem lekarz zalecił sterimar i wyciaganie smarczków Fridą (jest mniej przykra dla dziecka bo nic sie jej nie wpycha do noska). Nie pamiętam tylko czy to było od 2 mca czy troszke później. Odpowiedz Link Zgłoś
1muchomorek Re: furczy noskiem 24.05.06, 20:58 dziękuje za odpowiedzi.wytaczamy z mezem "wojne" furkaniu Odpowiedz Link Zgłoś
mobiadek Re: furczy noskiem 24.05.06, 21:17 Można smarować maścią majerankową pod noskiem. Z tego, co pamiętam, nawet takim maluchom. Odpowiedz Link Zgłoś