Maluch skończył 6 miesięcy. Wcześniej miał niskie żelazo i dostawał przez 3
miesiące ferrum. Żelazo sie poprawiło, ale hemoglobina jest niska. Pediatra
mówi, żeby poczekać i zrobić morfologię za 3 miesiące.
Tymczasem nie wiem właściwie co mu dawać. Bo przy tym wszystkim ma okropny
brak apetytu. Waga całkiem dobra, ale jak je na noc 120 mleka, po 12
godzinach 90 na siłę a potem 50, o zupce już nie mówię, to ręce mi opadają.
Tyle, ze kaszkę po południu wypija w przyzwoitej ilości 180ml. Przy tym
ciągle ulewa

No i trochę wątpię żeby przy takim menu wyniki się polepszyły. Co z tym
robić? Jakby była anemia lekarz by zalecił jakieś leki, no ale skąd ten brak
apetytu. Ma tak od trzeciego miesiąca właśnie, z tym, że po okresach
niejedzenia trochę mu się poprawia i nadrabia, ale potem znowu przestoje.