Dodaj do ulubionych

Osłonki...

06.06.06, 17:20
Mój mały Oliwer ma już 2 miesiace a ja wciąż karmię go przez osłonki, bo inaczej nie potrafi uchwycić piersi. Zastanawim się czy potrafiłby się jakoś nauczyć jeść bez nich? Dodam, że próbuję za każdym razem go przystawiać bez osłonek a potem jak widzę, że się za bardzo biedny męczy z tą piersią i w końcu płacze to nakładam osłonkę. Czy można tak karmić przez cały okres karmienia piersią? czy wtedy mój Oliwer będzie bardziej narażony na jakieś wady wymowy itd w przyszłości?
Obserwuj wątek
    • jaboszko Re: Osłonki... 06.06.06, 17:33
      Wiesz, tez uzywalam oslonek przez okolo miesiac po porodzie - ratowaly moja
      Corke przed zaglodzeniemsmile Z reguly robilam jednak tam, ze poczatek karmienia
      byl przez oslonke, a potem, jak czulam, ze mleczko juz dobrze leci to sciagalam
      oslonki i Mala dawala sobie rade. Jakos tak intuicyjnie wydawalo mi sie, ze
      niedobrze bylby gdyby moja Coreczka jadla tylko przez oslonki.
      • liza9 Re: Osłonki... 06.06.06, 17:51
        Witam!Ja równiez karmię córcię przez osłonki juz drugi miesiąc i jak narazie
        nie zapowiada się zeby chciała inaczej.Jak daję jej pierś bez osłonki to bardzo
        się złości i zaczyna płakaćsadJest już przyzwyczajona.
    • tika1980 Re: Osłonki... 06.06.06, 18:57
      Moja mała przez 2-3 tygodnie piła mleczko z butelki, bo nie umiała chwycić
      brodawki. Wreszcie zmęczyło mnie to odciąganie pokarmu więc kupiłsam osłonki. I
      w ten sposób do końca przez półtora miesiąca karmiłam Natalkę. W międzyczasie
      oczywiście próbowałam przystawiać ją bez kapturków, ale kończyło się to płaczem.
      Pewnego wieczoru mała była tak głodna, że chwyciła brodawkę sama zanim ja
      zdążyłam "zamontowć" osłonkę. Byłam w szoku. Od tego wydarzenia stopniowo
      przeszła na pierś. Karmię ją do dnia dzisiejszego. A niunia dziś właśnie kończy
      7 miesięcy.
    • patrywi Re: Osłonki... 06.06.06, 19:10
      Lenalinda, czy mogłabyś mi napisać jak się taką osłonke nakłada na pierś bo mi
      się po prostu nakładka nie trzyma brodawki i nie wiem co źle robię sad(
      • agatekb1 Re: Osłonki... 06.06.06, 19:39
        najlepiej zakladac pionowo- mam nadzieje ze rozumiesz.. jesli nie trzyma sie to
        sproboj zmoczyc prezgotowana woda i nalozyc na piers- powinien kapturek sie
        przyczepic...
        ja karmie przez kapturki od poczatku, maly ma teraz prawie 6 m-cy i dalej tak
        karmie... jest to uciazliwe ale lepiej tak niz wcale smile
        podobno odcinanie koncowki po milimetrze co kilka dni sie sprawdza (u mnie
        niestety nie)
    • betulinka Re: Osłonki... 06.06.06, 19:53
      Przed chwila odpowiadalam na podobne pytanie-przejrzyj forum Lenalindo i niczym
      sie nie przejmuj.Ja karmilam tak prawie 3 miesiace,wtedy coraz czesciej
      przystawialam synka stopniowo do "golego" cycuszka.Brodawki sie uformowaly i
      malemu bylo juz latwiej je uchwycic.Pewnego dnia poprostu schowalam oslonki
      (oczywiscie uznalam wczesniej ze Stas jest na to gotowy).Od tego czasu-juz 10
      miesiecy-karmie go normalnie.To spore udogodnienie.Oslonki pobudzaja jednak
      laktacje innaczej(pamietaj ze nawet najbardziej przylegajace nie obejmuja sutka
      tak jak buziaczek niemowlaczka a to bardzo wazne przy calym okresie karmienia
      piersia wiec uzywanie do konca sylikonowych nakladek nie jest dobrym
      pomyslem).Jestem jednak przekonana ze niedlugo nie beda ci
      potrzebne.Pozdrawiamy!
    • betulinka Re: Osłonki... 06.06.06, 19:55
      Co do wad wymowy to tez nie masz czym sie martwic-oslonki dobrych firm(polecam
      Avent)sa profilowane podobnie jak smoczki.
      • kania220 Re: Osłonki... 06.06.06, 21:17
        Ja takze uzywalam oslonek i przyznam ze one bardzo wyciagaja brodawke proboj
        za kazdym razem przystawiac go do golej piersi on wkoncu ja zassa,jelsi bedzie
        sie meczyc poprostu scisnij troszke piers i sproboj wlozyc ja do buzi mnie tak
        uczyly polozne nawet to pomagalo dopoki nie stracilam calkowicie
        pokarmu.pozdrawiam
        • lenalinda Re: Osłonki... 07.06.06, 14:35
          Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Próbuję nadal przystawiać małego najpierw do "gołej piersi" a potem dopiero osłonkę nakładam, ale na razie nie zapowiada się, żebym z niej zrezygnowała. Jedną brodawkę mam po prostu, jak to położna nazwała "jakąś felerną", więc osłonki to dla mnie zbawienie. W szpitalu już od pierwszego dnia przy każdym karmieniu asekurowała moje karmienie położna lub pielęgniarka, więc pokazały mi jak się "wciska" pierś dziecku, ale mój mały niestety nie potrafi jej za nic na dużej niż 2 sekundy uchwycić. Zresztą jeśli o mnie chodzi to mi nie przeszkadza aż tak bardzo karmienie przez nią. A co do nakładania jej na pierś, to tak jak tu już wczesniej wspomniano zwilżam troszkę osłonkę wodą a następnie "przyklejam" do piersi. Jak nie mam pod ręka wody to...ekhm używam po prostu troszkę śliny na jej końce. Na razie pokarm po prostu mi leci, więc w trakcie karmienia osłonka po prostu "przykleja się" mlekiem.
    • an_g_p Re: Osłonki... 07.06.06, 23:16
      Cześć!
      Karmię moją córkę też przez silikonowe oslonki Aventu już 7 miesięcy!!! nie chce
      jesć inaczej, choć próbowalam jej dawać. Mala ma się dobrze, moje piersi też a
      mleko mam cały czas, wiec z tym pobudzaniem laktacji nie jest tak źle.
      pozdrawiam wszystkie silikonowe mamy smile
    • agastrusia Re: Osłonki... 08.06.06, 09:44
      My bteż mięliśmy problem z uchwyceniem ale osłonki nic nie dawały bo ich też nie
      chwytał. W ciągu miesięca sam nauczył się ssać pierś i stopniowo z karmienia
      butelkowego przeszliśmy na karmienie piersią. Więc myśle, że powinnaś próbować
      podawać mu goły sutek im dziecko większe tym łatwiej mu jest złapać.
      • agastrusia Re: Osłonki... 08.06.06, 09:46
        A czy z osłonkami można? - pewnie tak. Bo jeśli smoczek nie szkodzi to osłonka
        chyba również nie.
    • yeanne prosty sposób 08.06.06, 09:49
      trzeba obcinać osłonki co kilka dni po milimetrze
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka