Dodaj do ulubionych

Sposoby na usypianie

18.06.06, 07:54
Moja twutygodniowa córeczka nie chce spac po karmieniu, do jedzenia musze ja
wybudzać natomiast jak sie naje za skarby nie chce usnąć - nie wiem czy nosic
ją na rekach czy wkładać do wózka i pozwolić się wypłakać żeby sie
przyzwyczaiła, usypianie takie trwa i 2 godziny, że nieraz nie spi od jednego
karmienia do drugiego - a i potem musze ja usypiać.
Obserwuj wątek
    • ania67 Re: Sposoby na usypianie 18.06.06, 08:24
      Nie chce zasnac po karmieniu, bo prawdopodobnie ja tak przyzwyczailas.

      Najlepiej polozyc do lozka/wozka niech sama uczy sie zasypiac. Sluchaj dobrze,
      jaki rodzaj placzu (Ty jestes matka Ty najlepiej wiesz, czy jest to placz w
      stylu marudzenie, czy placz bo ja cos boli). Wydaje mi sie, ze mala tylko
      marudzi. U nas tez tak bylo na poczatku (przez pierwszy tydzien) i tez ja
      usypialismy przez 2 godziny.
      Pozniej stwierdzilismy, ze musi sama nauczyc sie zasypiac. I udalo sie, teraz
      sama zasypia!
      Nie mysl sobie, ze jestes wyrodna matka, jak corka sama lezy w lozeczku i
      placze. Ty po prostu chcesz zeby sama sobie radzila.
      • gocha752 Re: Sposoby na usypianie 18.06.06, 08:31
        Ale pozwolić żeby płakała, nie zajdzie się od płaczu, dotychczas kołysaliśmy ją
        na rękach ale 2 godzinne kołysanki dały się mieśniom we znaki, probuje teraz w
        wozku ale efekt taki sobie.Za 15 minut kolejne karmienie a malutka nawet oka nie
        zmrużyła.
        • bebro Re: Sposoby na usypianie 18.06.06, 08:42
          Noś. kołysz, przytulaj. Dopiero co 2 tyg. temu opuściła Twój brzuszek, gdzie
          czuła się bezpiecznie, a Ty teraz chcesz ją zostawiać samej sobie. Na "sposób na
          usypianie" przyjdzie jeszcze pora. My córcię nosiliśmy na rękach, kołysaliśmy do
          snu. Teraz ma 7,5 miesiąca i nie nosimy jej wciąż, potrafi sama sie zajac, sama
          usnac. To nieprawda, że dziecko (nosząc) rozpieszczasz, że pożniej nie dasz
          sobie rady, że w ten sposób wejdzie Ci na głowę. W tej chwili to bardzo Ciebie
          potrzebuje, bo tylko Ciebie zna, Twój głos, bicie serca, itd.
          Wybór nalezy do Ciebie, ale duzo miłosci i czulosci na pewno nie zaszkodzi.
          Pozdrawiam
          • bebro Re: Sposoby na usypianie 18.06.06, 08:45
            Aha, moja córcia nie należała do najlżejszych noworodków, bo ważyła 4340g. Nie
            narzekałam, że mnie bolą plecy, ręcę, fakt było cięzko, ale nie dałam się. Teraz
            za to potrafi sie do mnie przytulic i dac mocnego buziaka.
            • gocha752 Re: Sposoby na usypianie 18.06.06, 10:53
              ups i co robić dwie jak rozne opinie - sama nie wiem co robić z jednej strony
              faktycznie szkoda mi dzidziusia ale tak go przyzwyczaić do noszenia na rekach to
              sie nie uwolnie jak np do pracy wroce, kto ja wtedy ulula. A tak do wozka i
              pokołysać troche i zaśnie. Sama nie wiem.
              • vharia Re: Sposoby na usypianie 18.06.06, 11:22
                2-tygodniowe to bym nosiła, bujała itd ile ono chce (czyli potrzebuje!).
                Kilkumiesieczne inaczej. Ale noworodka?! Bujaj i sie nie przejmujsmile
                • ezrapound Re: Sposoby na usypianie 18.06.06, 11:28
                  Dwutygodniowe maleństwo jest jeszcze za małe na naukę samodzielnego zasypiania.
                  Zobaczysz, z czasem będzie łatwiej, stopniowo nauczysz ją zasypiać
                  samodzielnie. Ale narazie nie zostawiaj jej płaczącej. To musi być spory szok
                  dla takiego maluszka. Wiem, że Ci ciężko (dla mnie pierwsze tygodnie po
                  porodzie były naprawdę trudne), ale już w krótce okresy snu Twojego maleństwa
                  wydłużą się. U nas pomógł smoczek (podałam w 6 tygodniu życia). Wcześniej
                  musiałam przystawiać do piersi przez większość doby (miała wielką potrzebę
                  ssania). Nie wiem, czy powinnam doradzać Ci użycie smoczka bo to jest temat
                  kontrowersyjny, ale jeśli będziesz już padac na nos ze zmęczenia, to może warto
                  wypróbować.
                  • ezrapound Re: Sposoby na usypianie 18.06.06, 11:30
                    Aha, dobrym sposobem jest zawinięcie maluszka w kocyk tak, żeby trochę
                    ograniczyć możliwość kopania nogami i rękami. U nas pomagało też położenie
                    pieluszki tetrowej na czole. Najpierw córcia zasypiała u mnie na rękach
                    (najczęściej przy piersi), potem, stopniowo, przyzwyczaiłam ją do zasypiania w
                    łóżeczku. Ale dopiero wtedy, kiedy ustalił się nam jakiś w miarę regularny rytm
                    karmień. Oczywiście, po nakarmieniu próbuj odkładać dziecko do łóżeczka, może
                    akurat uda się, że nie będzie płakało. A może ona nie chce spać bo nie jest
                    senna? Ile godzin śpi w ciągu doby?
    • reniuta67 Re: Sposoby na usypianie 18.06.06, 19:56
      Ja jestem mama prawie 2-miesiecznej Ani i to moje trzecie dziecko ( syn16 lat i
      corka 10 lat),ale nie wyobrazam sobie usypiania bez przytulania i ciągłego
      noszenia na rekach.Tak na poczatku poprostu jest i koniec..Ja na poczatku
      potrafilam ( bo musialam) nosic na rekach po dwie godziny i jakoś teraz potrafi
      moja mala zasnąc bez noszenia . Nie boj sie nie rozpieścisz corci -takie bzdety
      niestety sa jeszcze wsrod matek powszechne .Ato przytulanie i noszenie da w
      pewnym momencie efekty-zapewniam cie.Zycze ci duzo cierpliwosci ispokoju .Olej
      dom i przez jakis czas zajmij sie tylko malutka -dom nie ucieknie a dzidzia cie
      potrzebuje .Renata
    • igielka6 Nie ma jednego sposobu. 18.06.06, 21:03
      Doświadczenie mam może nie za duże, ale jakieś jednak mam. Moje dzieciaczki
      mają 22 msc synek i 7 msc córeczka. Doskonale rozumiem Twoje dylematy. z jednaj
      strony serce pęka, że maluszek płacze, a z drugiej boisz się, że nosząc
      pogarszasz sytuację. Moim zdaniem nie pogarszasz.
      Jeżeli malńka płacze, to znaczy, że czegoś potrzebuje. Może jej się nie odbiło,
      może jest zimno, za cieplo, niedojadła,przejadła itd. Albo może po prostu chce
      się przytulić. Jest za mała, żeby terroryzować - jak niektórzy uważają - i za
      mała na przyzwyczajenia. Nawet jeśli boisz się wyrobienia w maleńkiej złego
      nawyku, mogę Cię pocieszyć, że u dzieci kilkumiesięcznych wyrobienie nowych,
      porządanych przez nas przyzwyczajeń trwa zwykle nie dłużej niż 3 dni (nawiasem
      mówiąc polecam książkę "Język niemowląt". Pomogła nam odzwyczaić synka od
      zasypiania przy piersi, potem zabrć smoczek i kolejny krok nauczyć
      samodzielnego zasypiania w łóżeczku). Tak więc spokojnie. Nawe jeśli się
      przyzwyczai, wcale nie tak trudno będzie ją odzwyczaić.
      Poza tym jestem przekonana, że im więcej czasu i czułości na początku
      poświęcisz maluszkowi, tym mniej będzie wymagał go od Ciebie później. Będzie
      miał bowiem poczucie bezpieczeństwa. Jeśli zostawisz ją samą płaczącą i nie
      będziesz reagować na płacz, mała nie bedzie chciała Cię opuścić w obawie, że
      znowu na długo znikniesz. Ale, jak już napisano wcześniej, jeśli tylko marudzi,
      pojękuje, to daj jej szansę. Maluszki umieją również same się uspakajać. A
      jeśli nie jest senna, to spróbuj może zawiesić karuzelkę nad łóżeczkiem. U mnie
      była świetnym usypiaczem. Przede wszystkim jednak spokój i c zułość. Maleńka
      ma wiele wrażeń od dnia narodzin i potrzebuje wsparcia.
      Aha, jeszcze jedn. Moja maleńka przez jakiś czas przesypiała zalecane pory
      karmień. Gdy ją wybudzałam, miała potem kłopot z zaśnięceim. Przestałam ją
      budzić i pozwoliłam, żeby sama zdecydowała, kiedy chce jeść i pomału wszystko
      samo się unormowało. Jeśli Twoje maleństwo przybiera na wadze prawidłowo, może
      warto spróbować tej metody. Pomyśl, czy sama byłabyś zadowolona, gdyby Cię ktoś
      budził i kazał jeszcze jeść? Ja byłabym wściekła, bo mimo zmęczenia nigdy nie
      mogę już ponownie usnąć.
      • hellusia Re: Nie ma jednego sposobu. 18.06.06, 21:27
        U nas rewleacyjna jest jazda samochodem, no ale nie zawsze to mozna zrobic smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka