Dodaj do ulubionych

Zaciśnięte piąstki???

19.07.06, 19:37
Moja córeczka cały czas ma zaciśnięte piąstki, rzadko kiedy otwiera rączkę.
Caly czas te piąchy do buzi i gryzie. Dzis własnie mi koleżanka powiedziała
że gdzieś tam czytała że to związane jest coś z nerwami. Może mi to ktoś
wytłumaczyć jak miał z czymś takim do czynienia? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kassiik Re: Zaciśnięte piąstki??? 19.07.06, 19:43
      o kurcze nie zauważyłam że dopiero co był juz ten temat. Najpierw napisałam a
      teraz dopiero zobaczylam identyczny, ale tam też dobrze nie jest wytłumaczone
    • p_renula76 Re: Zaciśnięte piąstki??? 20.07.06, 00:23
      Witam, niewiem w jakim wieku jest twoja córeczka bo problem z piąstkami łączy
      sie z wiekiem dziecka, ale napisze ci co ja wiem na ten temat. Zacisnięte
      piąstki to nieprawidłowy objaw po 4-5 miesiącu ale tylko wtedy kiedy zaciskane
      sa kciukiem wewnątrz dłoni, wazne jest tez żeby w czasie snu rączki były
      luźne. Pozatym samo zaciskanie piąstek najprawdopodobniej o niczym złym nie
      świadczy bo niemowlaki często i długo tak własnie reaguja jak cos sobie
      przeżywajasmilemój synus tez zaciskał łapki i jeszcze czasem tak robi-fakt ze
      coraz rzadziej a ma prawie 7 mies. Dziecko z wzmożonym napieciem jest raczej
      niespokojne, wygina tułow w tzw.literkę C na jedną stonę, często tez paluszki u
      stóp podwija na dół, ma problem z utrzymaniem głowki lub odgina ją nadmiernie,
      jest ogólnie spięte. Możesz pojsc do pediatry i poprosic o zbadanie jesli
      faktycznie jestes zaniepokojona, ja tez bałam sie o synka(te piąstki, troszke
      mi lecial na jedna stronę)bo za duzo naczytałam sie na ten temat -mysle ze w
      ostatnich czasach jest troszke wyolbrzymiony a lekarze czasem na wyrost
      zalecaja rehabilitacje np.metoda Vojty która z tego co słyszalam nie jest
      przyjemna dla dzieciaczkow-owszem zgadzam sie ze w koniecznych przypadkach jest
      z pewnościa bardzo potrzebna i daje efekty, ale mam wrażenie ze niektórzy
      lekarze prawie kazdemu dziecku przyporządkowują problem z napięciem i
      klasyfikuja go zaraz na rehabilitację. Kiedys nikt nie mila pojęcia że cos
      takiego wogóle istnieje a wszyscy wyrośliśmy i niczego nam nie brakuje...pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka