13libra 21.07.06, 01:48 Drogie mamy co myslicie na temat obrzezania chlopcow? W Ameryce jest to bardzo powszechne i nie tylko kojazone z obrzadkiem Zydowskim. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mlodziutka11 Re: obrzezanie 21.07.06, 08:10 szczerze to mam córcię, ale gdybym miała synka to chyba bym się zdecydowała,ze względu na higienę i w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
aska_ou Re: obrzezanie 21.07.06, 09:17 a moj maz jest marokanczykiem i muzulmaninem wiec bardzo chce obrzezac synka. Ja sie na to nie zgadzam bo potem syn moze miec pretensje do mnie. Dlaczego on, ochrzczony ma byc obrzezany? Nie chce zeby byl obiektem drwin ze strony kolegow, w okresie mlodzienczym to byloby calkiem prawdopodobne. Odpowiedz Link Zgłoś
13libra Re: obrzezanie 21.07.06, 12:56 mlodziutka11 napisała: > szczerze to mam córcię, ale gdybym miała synka to chyba bym się zdecydowała,ze > względu na higienę i w ogóle. My swojego synka obrzezalismy (mieszkamy w usa) byla to nasza wspolna decyzja na poczatku mialam obiekcje, ale po rozmowie z lekarzami, znajomymi doszlismy do wniosku,ze to bedzie dobre dla naszego dziubaska. Juz nawet nie chodzi o sprawy higieny ale w przyszlosci o wszystkie choroby weneryczne. Najnowsze badania dowodza, ze chlopcy obrzezani w najmniejszym stopniu choruja na choroby wenweryczne. Maly ma 11 miesiecy a ja zdnia na dzien jestem pewna i zadowolona, ze dobrze uczynilismy. Odpowiedz Link Zgłoś
agastrusia Re: obrzezanie 21.07.06, 15:37 Od kiedy brak napletka chroni przed chorobami wenerycznymi? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: obrzezanie 21.07.06, 18:20 dobre))ja zawsze myslalam że przed wenerami chronia prezerwatywa i woda...zamiast.ale jak widze moze przed tym chronic i brak skórki na siusiaku:- )))ubawiłas mnie naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
agastrusia Re: obrzezanie 22.07.06, 08:41 W tym sąk, że jest odwrotnie - chociaż nie w przypadku chorów przenoszonych płciowo - napletek jest naturalną ochroną dla prącia. Wole nie myśleć, jakie to "miłe" uczucie kiedy, nie daj Bóg, instrument się otrze o coś. Odpowiedz Link Zgłoś
agastrusia Re: obrzezanie 21.07.06, 10:45 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=44009211&a=44009211 Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: obrzezanie 21.07.06, 11:23 pozwole sobie wkleic moja wypowiedz z innego wątku na ten temat wy tak powaznie???chcecie obrzezywac synków w imie higieny?????nie wierze temu co czytam.dla mnie to chore,sorki ale musze to napisac wstretne.co innego jesli chłopiec faktycznie ma stulejke i jest to jedyny sposób by normalnie funkcjonował.ale po to ze to higieniczne przeciez wystarczy sie myc.po co narazac takiego maluszka na cierpienia?mam dwóch synków i córke.nigdy nie wycielabym synom kawałka suiusiaka a córce kawałka łechtaczki jak to sie czyni w pewnych plemionach afrykanskich.nie przekuwam dzieciom uszu choc sama mam kolczyki nie robie tatuazy choc sama mam.uwazam ze o w wszelkich sposobach upiekszania(kolczyki,tatuaz itp) jak rowniez o zabiegach w celu poprawy zachowania higieny(obrzezanie) powinien decydowac w pelni swiadomy dorosły człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
semida Re: obrzezanie 21.07.06, 10:57 Czlowiek rodzi sie z tym,co wymyslila dla niego natura.Obrzezanie jest wbrew naturze i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
yeti Re: obrzezanie 21.07.06, 11:04 > Czlowiek rodzi sie z tym,co wymyslila dla niego natura.Obrzezanie jest wbrew > naturze i tyle. Więc jakiego mnie natura stworzyła takiego mnie masz?? Troszkę bez sensu i obrzezanie wcale nie jest wbrew naturze Odpowiedz Link Zgłoś
agastrusia Re: obrzezanie 21.07.06, 12:02 To ja poprosze sensowne wytłumaczenie, inne niż wskazania zdrowotne, takiej decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: obrzezanie 21.07.06, 12:09 jedna dziewczyna w tamtym poscie na temat obrzezania napisala że jej mąz przez to że jest obrzezany jest świetnym, długodystansowym kochankiem.wiec moze wlasnie po to niektóre mamy obrzezuja synow.jest to taka jakby inwestyncja w ich przyszłosc;-///i jaki altruizm mysla nie tylko o wlasnych synach ale nawet o ich partnerkach seksualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
agastrusia Re: obrzezanie 21.07.06, 15:36 To może nie miała doświadczenia z "normalnym" facetem albo miała tylko że jakimś niedorajdą. Ja związku nie widze bo nie bardzo wiem z czego miałoby to wynikać. Odpowiedz Link Zgłoś
kayah73 Re: obrzezanie 21.07.06, 18:53 > jedna dziewczyna w tamtym poscie na temat obrzezania napisala że jej mąz > przez > to że jest obrzezany jest świetnym, długodystansowym kochankiem. Bzdura. Mieszkam w Kanadzie (gdzie niestety obrzezanie bylo kiedys rownie powszechne co w Stanach) i mialam okazje kochac sie z osobnikami obrzezanymi i nie. Wyzszosci obrzezanych nie zauwazylam. Moj maz nie jest obrzezany i jest najlepszym kochankiem jakiego mialam. W Kanadzie na szczescie odchodzi sie od obrzezywania chlopcow. Glownym powodem obrzezania (procz religijnego) jest "bo tak ma tata" oraz "bo tak jest LADNIE". Wszystkie powody higieniczne i zdrowotne zostaly udowodnione, ze sa nieprawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
semida Re: obrzezanie 22.07.06, 10:35 Ktos mi napisal ze jakiego mnie stworzyla natura takim mnie bierz?.Nie doslownie,ale jednak tak powinno byc.Oczywiscie natura wymyslila ze rosna nam wlosy,paznokcie,a my je obcinamy.Jednak to nas NIE BOLI,nie jest operacja.Podmalowanie twarzy tez nie boli.Natomiast usuwanie napletka jest operacja bez znieczulenia bolesna.Czyli jest to b wysoka ingerencja w nature. Odpowiedz Link Zgłoś