Mam prosbe. Wiem, ze na tym forum juz ten temat byl poruszany. Ja sama
przejzalam wszystkie watki, ale nigdzie nie znalazlam konkretnej odpowiedzi.
Chodzi mi o to, co w razie sytuacji, gdy pediatra sie pomyli, mowiac, ze jest
wszystko w porzadku. Co jesli takie dziecko nie bedzie odpowiednio wczesnie
rehabilitowane.
Dzis zadalam pytanie czy to normalne, ze miesieczne dziecko obraca sie w
lozeczku w poprzek, majta nozkami i raczkami jak najete, strasznie sie przy
tym denerwujac. Ponadto juz tydzien po porodzie udawalo jej sie dzwigac glowke
w pozycji na brzuszku (na chwilke). Dodatkowo martwi mnie jej sposob spania,
podczas ktorego jest czesto w takiej pozycji.
Ma miesiac. Poki co zrzucalam to na karb niedawnego zycia w brzuszku. Byc moze
w takiej pozycji tam siedziala.
Nie wiem czy nie podciagam wszystkiego pod objawy wzm. Kiedy sie martwie, to
potem kazdy objaw zaczyna mi pasowac.
Prosze spojrzcie na zdjecia i wyrazcie opinie co o tym myslicie, bo zaczynam
sie martwic

. Prosze tez o jak najwiecej informacji na temat tej
przypadlosci. Oto zdjecia:
republika.pl/dijkstra/Zuzanna/08.07/index_0807.html