Dodaj do ulubionych

mleko krowie

09.08.06, 21:21
Moja koleżanka dziś mi powiedziała, że daje już swojemu 6 mcznemu dziecku
mleko krowie. Miesza je ' pół na pół ' i ''na razie'' podaje tylko raz
dziennie, gdzieś za tydzien zamiarując zwiększyc liczbę takich karmien. u
niej od pokolen ponoc tak jest i było i dziecki się zdrowo wychowały, poza
tym taniej i zdrowiej i pożywniej itp. Co o tym myślicie? Czy któras z Was
tak wczesnie dawałą mleko krowie dziecku?

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • beatazet Re: mleko krowie 09.08.06, 21:33
      Witam.
      Znam dziecko , któremu podawano mleko krowie od 4 miesiąca. Zdrowe.
      Ja swojemu podaje nadal modyfikowane ( ma teraz roczek). Zamierzam nadal tak
      robić przez nastepny rok, a może i do 3 roku życia. Czy taniej ?? Ktoś kiedyś
      przeliczał. Średnio podobnie, a nawet jeśli to oszczędnośc niewielka.
      • mika_p Re: mleko krowie 09.08.06, 21:37
        Ja liczyłam. Tu obliczenia i inne linki:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=579&w=39739564&a=39741388
        • apples Re: mleko krowie 09.08.06, 21:45
          Dzięki. Też byłam w szoku, przecież dziecko to skarbek, po co na nim
          oszczędzać, nawet gdyby to było super opłącalne rozwiązanie.
          • anulaaa Re: mleko krowie 09.08.06, 22:30
            ja daję za radą lekarza i nie wiem po co ta cala nagonkauncertain
            to tak jakby powiedzieć,że nasi rodzice to idioci i im na nasnie zależy bo nam
            dawali mleko krowieuncertain
            bez przesady drogie panie!
            • ewelina238 Re: mleko krowie 09.08.06, 23:30
              ja dziecku nie daje krowiego ale powiem szczerze że zastanawiałam sie i
              zastanawiam nad tym, a dla mojej kieszeni byłaby to spora różnica, ale byłabym
              wyrodna matkąsad(bo nie ma kasy................)dlatego również nie zgadzam sie z
              tą nagonką
              • twarz2 Re: mleko krowie 09.08.06, 23:44
                Ja mojemu daje modyfikowane (ma 2,4) i zamierzam dalej dawac. U mnie finansowo
                wychodzi taniej kupowanie modyfikowanego. Nawet gdyby nie wychodziło taniej i
                tak zostałabym przy modyfikowanym po głębokiej analizie literaturowej big_grin

                A co do argumentu, ze nasi rodzice tak postępowali - świat idzie do przodu, może
                gdyby nasi rodzice mieli taką możliwość/wiedzę jaka posiadamy obecnie
                postępowaliby inaczej.
            • benignusia hmmm... 09.08.06, 23:51
              przeciez to mleko dla małego dziecka do lat trzech jest nieodpowiednie!!obciąża
              nerki ale co bede pisać jak to wszystko wiecie...oszczedzac na dziecku??nie ma
              mowy.nie po to mam dziecko zeby oszczedzac.a jesli mleko krowie jest odpowiednie
              dla takiego malucha to po co mleko modyfikowane produkują???
              • ma.pi Re: hmmm... 10.08.06, 16:17
                benignusia napisała:

                to po co mleko modyfikowane produkują???

                Po to zeby zarobic.

                Pozdr.
            • jakw Re: mleko krowie 10.08.06, 18:35
              anulaaa napisała:
              > to tak jakby powiedzieć,że nasi rodzice to idioci i im na nasnie zależy bo nam
              > dawali mleko krowieuncertain
              Za czasów naszych rodziców to po mleko w proszku stało się w kolejkach - czasem nocą
          • mama_kotula Re: mleko krowie 09.08.06, 23:55
            apples napisała:

            > Dzięki. Też byłam w szoku, przecież dziecko to skarbek, po co na nim
            > oszczędzać, nawet gdyby to było super opłącalne rozwiązanie.

            Widzisz, są osoby, dla których nawet zaoszczędzenie 10 zł miesięcznie na
            czymkolwiek (a najczęściej oszczędza się, niestety, na jedzeniu) to jak dar z nieba.
            Moja mama często spotyka na oddziale w szpitalu dzieci, które od urodzenia
            praktycznie są karmione mlekiem krowim, dlaczego? ano dlatego, że skoro w oborze
            stoją dwie krowy, wydawanie 25 zł tygodniowo na Bebiko wydaje się wożeniem
            drewna do lasu.
            Ja nie mówię, że to jest dobrze, mimo wszystko jednak nie można ferować wyroków
            pt. "wyrodna matka, bo oszczędza na dziecku". Są ludzie, którzy są zmuszeni
            oszczędzać na wszystkim - i na dziecku też.

            PS. Tak, wiem, zaraz ktoś napisze, że jak kogoś nie stać, to nie powinien sobie
            robić dzieci... jasne, ale to jest temat na osobny wątek, więc proszę
            powstrzymać się od tego typu komentarzy smile
            • benignusia Re: mleko krowie 10.08.06, 00:07
              jasne -masz racje.ale ja szczerze mówiąc wole oszczedzac tylko na
              sobie.naszczescie małą narazie karmie piersią,no i zawsze idzie tak do trzech
              lat!!winki zadnych wydatków na mlekowink
    • meave1 Re: mleko krowie 10.08.06, 05:17
      Sama karmie piersia i nie sadze ze nalezy sie z mlekiem krowim zbytnio
      spieszyć. Jednak te trzy lata... czy ktos sie zastanawial, iz wiekszosc badan o
      tzw. szkodliwosci mleka krowiego przed ukonczeniem trzeciego roku zycia jest
      czesto sponsorowana przez producentow mleka modyfikowanego. Pediatra radzi po
      ukonczeniu roku i pewnie tak zrobie.
    • brunette23 Re: mleko krowie 10.08.06, 07:25
      znam dziewczynę która daje córeczce mleko z kartonika 3,2% odkada Mała
      skończyła 2,5 miesiaca... Dziecku co prawda nic nie dolega, na razie...
      pozdrawiamy! smile
      • benignusia Re: mleko krowie 10.08.06, 12:22
        nasz swiat jest ta zakrecony ze zawsze mozna powiedziec ze jesli cos jest
        polecane to poprostu ktos chce zarobic.zawsze jakas wymówka
    • kate1002 Re: mleko krowie 10.08.06, 12:38
      ja mojej córeczce podaje od 7 miesiaca zycia raz dziennie (platki kukurydziane
      z mlekiem)jest na piersi i nie toleroje zadnych kaszek itp.Z synem tak sie
      cackalam,przy corci mam wiecej dystansu do tego co pisza w podrecznikach.
      • biealka Re: mleko krowie 10.08.06, 12:44
        Moja córcia nigdy nie chciała jeść mleka modyfikowanego, karmiłam ją piersią 15 miesięcy, od czasu odstawienia dostaje mleko krowie z kuleczkami nesquika a czasem kaszkę mleczno ryżową bobovity, ale bardzo rzadko. Zdecydowanie woli prawdziwe mleko, szczególnie w postaci kakao. Żadnych przeciwskazań pediatry nie było, oznak uczulenia róznież nie.
        • ankapw24 Re: mleko krowie 10.08.06, 13:03
          No tak, alergia na mleko krowie jest najczęstszą z alergii, ale to nie znaczy,
          że każde dziecko musi być uczulone, to tak jak z innymi produktami. Jeśli
          wcześniej dziecko nie wykazało oznak alergii a ma skończone 15 m-cy to można
          spróbować...Ja mojemu synowi, ma 10 m-cy, podaję modyfikowane i nie zamierzam
          tego zmieniać, zjada już produkty ze zwykłego mleka-jogurt, serek, ale w małych
          ilościach. Kuba miał alergię pokarmową na owoce-jagody i dlatego staram się być
          ostrożna. To fakt, że dziecku poniżej 3 r.ż. nie powinno się podawać mleka
          krowiego niemodyfikowanego, ale rodzice z różnych względów postępują inaczej.
          Niektórzy po prostu tego nie wiedzą...
          • ma.pi Re: mleko krowie 10.08.06, 16:23
            ankapw24 napisała:

            To fakt, że dziecku poniżej 3 r.ż. nie powinno się podawać mleka
            > krowiego niemodyfikowanego, ale rodzice z różnych względów postępują inaczej.
            > Niektórzy po prostu tego nie wiedzą...

            Ale ten fakt to jest chyba tylko prawdziwy w Polsce. W Kanadzie raczej nie
            dostaniesz mieszanki przeznaczonej dla dziecka powyzej 12-stego miesiaca zycia.
            Widzialam tylko jedna i to tylko niektore sklepy z zywnoscia dla dzieci maja. Z
            czego wynika, ze jest niepopoularna. I jakos lekarze nie zalecaja mieszanki
            rocznym dzieciom tylko wlasnie mleko krowie.

            Pozdr.
    • bea-ta Re: polecam lekturę 10.08.06, 13:19
      Nasi rodzice nie byli debilami( czy jak ich tam ktoś nazwał), tylko mamy stały
      postep w medycynie i przemysle i kiedys nie wiedzano tego co teraz i nie było
      tylu mieszanek modyfikowanych=humanizowanych. Mleko każdego zwierzaka jest
      niewłaściwe pod względem składu dla niemowlęcia i dlatego je
      modyfikujemy-zbliżamy do składu mleka kobiecego- w linku co i jak i dlaczego.
      Podawanie mleka krowiego i to jeszcze rozcieńczone niemowleciu jest błedem
      kardynalnym. Nie tylko z powdu alergii, ale z powodu tego, ze dziecko dostaje
      jeszcze mniej skł. odzywczych niż jakby dostawał maluch pełne mleko krowie.
      Oczywiście nie każdy maluch musi zaraz chorowac, bo organizm ludzki ma zdolności
      adaptacyjne i dostosowuje się do tego jak i z czego zyje aby zachowac homeostazę
      w organixmie( do braków w pozywieniu, wysokiego cisnienia, wys. poz. cukru we
      krwii itp). Oszczednośc rozumiem, ale po 1rż, ale tak uważam, ze mozna
      oszczedzać na kosmetykach- wystarczy do kapieli krochmal i zwykła woda a za
      puder maka ziemniaczana! Ubraniach, ale jedzenie a zwłaszcza mleko bedące w I
      połowie zycia podstawą zywienia ma byc odpowiednie pod względem składu.
      Podawanie w tych czasach i pry tym satnie wiedzy mleka krowiego niemowlęciu jest
      niewłąściwe. Zaznaczam, ze nie jestem przedstawicielem firmy farmaceutycznej
      itp. Zas posądzanie wszytskich o lobbing i dostosowywanie wyników badań na swoje
      potrzeby, to niedorzecznośc. Poniewaz świat jest zmienny, zdobywane sa nowe
      informacje dlatego firmy przescigaja się w modyfikowaniu i ulepszaniu mieszanek
      aby były jak najblizsze ideałowi- mleku matki.
      www.resmedica.pl/zdart9995.html
      www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=11462&_tc=61FC15F26DF344E693517265EAE560EF
      2. Dlaczego zwykłe krowie mleko jest dla niemowlęcia nieodpowiednie?
      Zwykłe krowie mleko zawiera zbyt dużo białka, potasu, sodu, chloru i jego
      podanie nadmiernie obcišżałoby niedojrzały jeszcze układ wydalniczy dziecka. Za
      mało jest w nim natomiast nienasyconych kwasów tłuszczowych niezbędnych do
      prawidłowego rozwoju układu nerwowego, laktozy, witamin oraz żelaza. Modyfikacja
      krowiego mleka polega między innymi na zmianie ilo�ci i jako�ci zawartych
      białek, tłuszczu (poprzez dodatek tłuszczów ro�linnych), dodaniu laktozy,
      witamin, niektórych mikroelementów oraz obniżeniu udziału wybranych składników
      mineralnych.

      3. Od kiedy można niemowlęciu podawać zwykłe krowie mleko?
      Nie ma jeszcze całkowitej zgodno�ci pediatrów co do wła�ciwego momentu
      wprowadzenia mleka krowiego do diety niemowlęcia, sš natomiast zalecenia. Według
      nich, szczególnie u dzieci o podwyższonym ryzyku chorób alergicznych, mleko
      krowie nie powinno być wprowadzane przed ukończeniem 1-szego roku życia niemowlęcia.
      www.sciaga.pl/tekst/17957-18-mleko
      www.izz.waw.pl/wwzz/opinie-4.html
      www.dzieckook.pl/zywienie/zyw_produktymleczne.html
    • kate1002 Re: mleko krowie 10.08.06, 13:48
      ostatnio w Maluszku przeczytalam ze dzieci na mleku krowim gorzej rosną!!!!
      najpierw sie zdenerwowalambo uwazam to za przegiecie.Doszlam do wniosku ze
      firmy produkujace zywnosc dla dzieci zrobia wszystko by zwiekszyc sprzedaz.Tak
      samo uwazam,ze obiadki i deserki ze sloiczkow wcale nie sa z upraw
      ekologicznych.No chyba ze mnie ktos tam zawiezie i pokarze,w co watpie.A tak
      przy okazjij,jeszcze nigdy nie bylo tyle dzieci alergicznych co teraz.Jesli
      dziecko przez 3 lata swojego zycia jest chuchane i karmione tylko zdrowa
      zywnoscia,to nie dziwmy sie ze jak pojdzie do przedszkola to nagle dostaje
      alergii na jakies produkty.W przedszkolnej kuchni zdrowej zywnosci nie ma no i
      niestety organizm takiego malucha przezywa szok,a alergolodzy maja duzo
      pracy.....
      • bea-ta Re: mleko krowie 10.08.06, 14:00
        Nie było tyle dzieci alergicznych co teraz, bo każdy kij ma 2 końce i postep w
        medycynie i przemysle niesie ze soba:
        1. coraz to nowsze i mocniejsze antybiotyki z lubościa naduzywane przez lekarzy
        w tym pediatrów, a to pierwszy winny alegii, bo dziecko do 3rz jest zupenie
        niedojrzałe i kształtuja sie mu ukł. odpornościowy, pokarmowy, skóra itp itd
        2. kobieta i męzczyzna tez zanim stana sie rodzicami sa faszerwowani coraz to
        nowszymi wynalzakami przemysłu farmakologicvznego a dla naszychn gonad nie jest
        to obojetne, bo dlaczego tak gwałtownie spada jakośc nasienia męskiego i stale
        obniża się wartości normy przy określaniu plodności męskiej?!?!?
        3. zanieczyszczenie środowiska- wpływa na te uprawy ekosmile, nas, nasze dzieci,
        powoduje modyfiikacje zapisu genetycznego
        MOżan pisac bez konca.
        Ukł. odpornościowy dziecka nie wiedząc co jest dla niego złe, a co dobre
        bombragowane ze wszytskich stron atakuje swoje własne komórki i powstaja choroby
        z autoagresji, mamy coraz więcej AZS, alergii pokarmowych- te nale rozróżnić z
        nietolerancjami pokarmowymi, których objawy sa identyczne tylko rózny mechanizm
        postwania, bo pierwsze wyniakja z nadaktywności uk.l immunologicznego dziecka a
        drugie sa wynikiem zanieczyszczeń wnikającyh do pozywienia w czasie produkcji i
        całej masy dodatków i ulepszaczy stosowanych w produkcji środków spozywczych, a
        wejście do UE pozwala na jeszcze wieksze uzywanie takich dodatków i naprawde nie
        wiedomo co jemy jedząc zwykły chle, mięso itp. Nie chodzi o chuchanie, uniaknie
        za wszelką cenę alergenów, ale fizjologii małego dziecka się nie oszuka. Dziecko
        osuiąga pełna dojrzałośc ukl. pok. ok. 3z dlatego tak często pojawia sie ta
        granica wiekowa. Im młodsze dziecko tym bardziej przepuszczalne ściany jelit dla
        alergenów, niedojrzałe sluzówkowe IgA, flora jelit, zbyt mała aktywnośc enzymów
        trawiennych dlatego unikamy wielu produktów. Przyczyna alergii nie tkwi w tym a
        włąsnie w medycynie- antybiotyki, leki, zanieczyszczenie środowiska nat.,
        zbytnia higiena otoczenia- zdrowo jak dziecko się pobrudzi w pisaku, ale jest
        tez on siedliskiem pasozytów które potem cięzka chemia( truciznami!!!) trzeba
        zwlaczać. B.
      • twarz2 Re: mleko krowie 10.08.06, 14:07
        kate1002 napisała:

        >jeszcze nigdy nie bylo tyle dzieci alergicznych co teraz.

        Było, było, tylko alergie nie były tak rozpoznawalne jak obecnie - i to jest
        właśnie postęp, któremu usiłujesz zaprzeczać.

    • bea-ta Re: mleko krowie 10.08.06, 14:18
      Tu jest link na to, że nie wszystko to alergia pokramowa a tylko nietolerancja:
      www.resmedica.pl/zdart10003.html
      Moze nie tyle jest tych alergii co panuje ich nadwykrywalnośc, w tym w Polsce.
      Wszystko na podstawie objawów wrzuca sie do jednego wora a nie do końca tak
      jest. Pewnie to wynik tego, że nie ma badan na alergię zwłaszcza taką w wieku
      niemowlęcym.
      Alergia jest uwarunkowana genetycznie i ma podloże w rekacjach o charakterze
      immunologicznym, ale tez z powdu rozwoju przemysłu mamy coraz wiecej
      zanieczyszczonej chemią zywności i dlatego ja tam w sloiczki wierze. Napewno
      wierze, że zrobia zupe-danie fachowiej ode mnie. Oczywiscie nie sa one
      doskonałe, bo maja duzo marchwii, sa konserwowane masa wit. C Żrącej do białości
      lastriko smileAle firmy produkujące zywnośc dla dzieci obowiązują bardziej
      rygorystyczne normy niz wszystkie inne. Im tez się zdarzają wpadki, ale to co
      wyprawia sie gdzie indziej to kosmos( ma się informacje z PSSE).B.
    • kate1002 Re: mleko krowie 10.08.06, 14:21
      nie usiluje niczemu zaprzeczac,nazywam rzeczy po imieniu.Pediatra kazda wysypke
      uznaje za uczulenie na mleko przy tym bezmyslnie kaze zmienic mieszanke na inna
      az w koncu sie trafi na odpowiednia.Mam przyklad swojego starszego syna,mial
      niby skaze bialkowa.Nic mu nie pomagalo nawet mleko na recepte.Pojechalam z nim
      do lekarki ktora leczy dzieci juz 30 lat,kazala mu podawac mleko krowie!! i
      zaskoczyl.Zadnej wysypki,czy bólu brzuszka.Dzisiaj ma 8 lat i jest
      zdrowy.Dlatego ,gdy urodzilam córeczke omijalam szerokim łukiem rady typu co
      wolno a co nie.Kierowalam sie swoim sumieniem.Ma 1,5 roczku co prawda nadal ja
      karmie(choc chcialabym ja odstawic,ale to juz jest inna kwestia) podaje jej od
      dawna mleko krowie i zyje....
      • guderianka Re: mleko krowie 10.08.06, 14:24
        moja mała pluła modyfikowanym przez 48 godzin-nie wzieła nawet łyka. musiałam
        ją odstawic od piersi bo miałam ponadgryzane brodawki i infekcję. córka miała
        11 mcy i miała mleczko tylko na noc -czasem rankiem.
        robiłam jej kasze mannę na mleku 0,5%-jadła az sie uszy trzesły1 i trzęsą sie
        jej do dzissmile
        ja jadłam kasze na krowim mleku od 8mca zycia
        • mika_p Re: mleko krowie 10.08.06, 21:42
          Jak już ktoś się decyduje podawać dziecku mleko krowie, to niech to będzie
          mleko pełne, a nie 0,5% - małe dziecko potrzebuje tłuszczu, żeby prawidłowo
          rozwijał się układ nerwowy.
      • bea-ta Re: mleko krowie 10.08.06, 14:31
        No właśnie to jest ta nadwykrywalnośc czy nadgorliwośc lekarzy. Z drugiej strony
        nikt nie jest duchem świetym i nie wie wszystkiego - na nasze nieszczęsciesmile
        Te niby skazy okazuja się, ze sa z innych pzryczyn i tu jako ciekawostke podam
        cytat z prasy medycznej:
        Jak odróżnić alergię od nietolerancji pokarmowej?

        Należy odróżnić alergię pokarmową od nietolerancji pokarmów. Wystąpienie objawów
        nietolerancji pokarmowej nie jest związane z odpowiedzią układu odpornościowego.
        Opisane zjawiska alergia i nietolerancja mogą wystąpić oddzielnie lub jednooczasowo.

        Nietolerancję powodują dwa typy produktów :

        1. zawierają histaminę lub inne składniki o działaniu zbliżonym do histaminy
        (tyramina, dopamina, serotonina):
        - czekolada
        - pomidory, szpinak
        - truskawki
        - owoce morza
        - ser
        - śledzie
        - banany
        - makrele
        - papryka
        - orzechy
        - wino
        - kapusta kiszona
        - tuńczyk

        2. doprowadzają do wydzielenia histaminy przez bezpośrednie działanie na komórki
        naszego organizmu
        - czekolada
        - pomidory
        - szpinak
        - truskawki
        - jajka, ryby
        - owoce morza
        - pomarańcze
        - przyprawy ( np. cynamon)

        Ponadto do przemysłowo przygotowywanej żywności dodawanych jest wiele
        składników, które mogą dawać objawy nietolerancji pokarmów. Są to następujące
        substancje o działaniu :
        - konserwującym, oznaczone na opakowaniu jako E 220-227, E 249-252, E 210-219
        - poprawiającym i wzmacniającym walory smakowe ( cynamon, mentol, wanilia,
        eugenol, glutaminiany E 550-553)
        - barwniki ( tetrazyna E 102, barwnik pomarańczowy S E 110, azorubina E 122,
        amarant E 123, erytrozyna E 127, barwnik czarny BN E151)
        - przeciwutleniacze (butyl-hydroksyanizol AE 321).

        Przy czym z racji, że podstawa diety dziecka małego jest mleko to zawsze się je
        obwinia w pierwszej kolejności, bo zawiera obco gatunkowe baiłko. Poza tym
        róznie dzieci regują na mieszanki nawet te mlekozastepcze, bo np. NUTRA jest z
        hydrolizatem kazeiny, zaś BP hydrolizatem serwatki, a dziekco może być uczulone
        na którąs z tych frakcji i poda sie niby hydrolizat a tu objawy chorobowe.
        Poza tym te wszytskie uczulenia z których niby dziekco wyrasta to bzdura, bo
        alergie sie ma lub nie, zaś wyrasta się z nietolerancji, bo dojrzewa ukł.
        pokarmowy i jest organizm malucha bardziej odporny na obco gatunkowe białko i
        wiele innych sybstancji znajdujących sie potrzebnie lub niepotrzebnie w pozywieniu.
        ja nie pisałam, ze na krowim mleku sie umierasmileAle jest ono, nieodpowienie pod
        względem składu i nikt temu nie może zaprzeczyc. ZAs tolerancja jest rózna i
        zalezy od dziecka jego mechanizmów przystosowawczych i tak np. niedobory w mleku
        krowim moę sobie uzupelniac pełna dieta urozmaicona pod względem ilosciowym i
        jakościowym i dlatego u dziecka po 1rz można podac mleko krowie, bo ono je wiele
        innych pokarmów, któreymi ew. braki nadgoni, zas niemowlę jedzące tylko mleko
        krowie nie ma takiej możliwości, ale tez od razu nie padnie trupem, bo
        przystosuje się np. do niskiego poz. żelaza, hemoglobiny itd. W słuchaniu rad
        trzeba kierowac sie zdrowym rozsądkiem i tak jak we wszytskim obowiązuje zasada
        " zlotego środka". B.
    • bea-ta Re: mleko krowie 10.08.06, 14:36
      Dlaczego w schemtach zywieniowych wiek wprowadzania produktów mleka krowiego to
      11-12mz., bo z badan wynika, że to wiek kiedy obce gatunkowo bialko nie przynosi
      takiej szkody, bo ukl. pokarmowy jest już na tyle dojrzały, ze można wprowadzić
      i bailko krowie i bialko jaja kurzego. I nie myśle, ze przemysł mleczarski
      maczał w tym palcesmile))tak jak podejrzewacie producentów mlek modyfikowanych w
      zachęcaniu do picia mleka modyf. do 3rżsmileB.
    • kate1002 Re: mleko krowie 10.08.06, 14:41
      narazie jeszcze nie wymyslono modyfikowanych jajek itp.ale to kwestia
      czasu,nadejdzie sadny dzien dla jajek kurzych.Do 3 roku zycia modyfikowane
      jajka ,a pozniej prosto od kurki...mniam
    • bea-ta Re: mleko krowie 10.08.06, 14:42
      Amerykańska Akademia Pediatrii zaleca wprowadzanie mleka krowiego do diety nie
      wcześniej niż po ukończeniu 11 miesiąca życia. Myśel, że my wiele w tej kwestii
      nie odbiegamysmileB
    • brunette23 nie czytałam reszty postów, więc mogę się powtarza 10.08.06, 16:09
      ć ale... zaczne od konca... znam dziewczyne ktora odkad jej coreczka skonczyla
      2,5 miesiaca daje jej mlako krowie z kartonika, dziecko na tym 3,2% niegdys
      drobne juz wyglada tak jak moja od poczatku duza i starsza od tamtej o miesiac
      5-miesieczna coreczka na piersi, tamtej dziewczynce od tego mleka kompletnie
      nic nie jest, nalezaloby dodac na razie nic jej nie jest... w mleku krowim
      cząsteczki białka są bardzo duże, przewód pokarmowy Maluszka nie jest w stanie
      poradzic sobie z ich trawieniem tak żeby obyło sie bez bólów brzuszka, dochodzi
      do obciażania żołądka i jelit co może w przyszłości skutkować problemami z
      układem trawiennym, po prostu jest on w tym momencie niedojrzały do trawienia
      tak trudno strawnych substancji jak mleko krowie, dochodzi do tego możliwośc
      uczuleń i alergii czego niestety w naszym zanieczyszczonym świecie nie
      unikniemy ale im później wprowadzimy mleko krowie tym mniejsza szansa na
      ujawnienie alergii nawet jeżeli dziecko ma do niej skłonności, po co więc
      ryzykować jeżeli można problemu uniknąć całkowicie... w mleku modyfikowanym
      jest wszystko to co w mleku matki, za wyjątkiem ciał odpornościowych
      oczywiście, tylko jeżeli o odporność chodzi mleko matki przeważa tak naprawdę
      bo tak poza tym w modyfikowanym wszystkie składniki niezbedne do wzrostu i
      rozwoju organizmu są tak doskonale zbilansowane że lepiej chyba być nie może,
      no chyba że karmiąca mama super wzorowo się odzywia i ma dokładnie obliczone
      ile i jakich mikro i makroelementów zjada... w mleku modyfikowanym cząsteczki
      białka są rozbite więc łatwo sie je trawi, niekiedy nawet tak bardzo że szanse
      na uczulenie są praktycznie wyeliminowane, do tego dochodzi zawartość
      probiotyków (bakterii dobroczynnych dla jelit i całego układu trawiennego) i
      prebiotyków (niestrawnych węglowodanów dobroczynnych z kolei dla tych bakterii,
      trawienia, wchłaniania i dla gospodarki mineralnej organizmu)... to by było tak
      z grubsza... także nad jego dopracowaną doskonałą recepturą nie ma co
      dyskutować, nigdy natomiast nie przyszłoby mi na myśl żeby daćdziecku mleko z
      kartonu... pozdarawiamy!smile
      • blesa1 Temat kontrowersyjny... 10.08.06, 18:06
        ... ale fajnie że na niego wpadłam. Mimo że wiele tu skrajnych wypowiedzi trochę
        mi się poukładało w głowie odnośnie tego mleka, bo wracam do pracy i nie wiem
        jak długo uda mi się zachować laktację... Mimo że skłaniałam się raczej ku
        modyfikowanemu (gdyby laktacja zanikła wcześniej niż bym chciała), zastanawiałam
        się, dlaczego ja od urodzenia niemal piłam mleko krowie i żyję... I na 99,9% nie
        dam mojemu dziecku mleka krowiego przed ukończeniem 1 roku życia.
      • jakw Re: nie czytałam reszty postów, więc mogę się pow 10.08.06, 18:30
        Wydaje mi się, że masz trochę błędne mniemanie nt mleka modyfikowanego.
        Cząsteczki białka krowiego (takiego samego jak w mleku krowim - cudów nie ma)
        może są rozbijane w mleku HA - bo co do takiego zwykłego modyfikowanego to mam
        niejakie wątpliwości.
        Ponadto mama karmiąca nie musi się odżywiać z menzurkami w ręku (celem
        obliczenia ile mikroelementów itp zjada), żeby jej mleko było w porządku.
        Zresztą myślisz, że taki rolnik odmierza krowie trawę z wagą aptekarską (i
        oczywiście trawa też uprawiana specjalnie dla owej krowy). Lepiej pozbądź się
        tych złudzeń. Ciekawe dlaczego Hipp reklamuje mleko Bio (czy coś w tym stylu) -
        czyżby inne nie było bio? No i ciekawe dlaczego reklamują coraz doskonalsze
        mleka modyfikowane - czyżby poprzednie nie były aż tak doskonałe?
        Owszem, mleko modyfikowane spełnia normy, na pewno jest dużo bardziej
        dostosowane do potrzeb i możliwości małolata niż mleko z kartonu, ale nie
        przesadzałabym z jego straszliwą przewagą nad mlekiem krowim w zapobieganiu alergii.
        Chyba jednak padłaś ofiarą reklamy.
        • brunette23 wpływa reklamy? chyba jednak nie! :) 10.08.06, 18:50
          modyfikowane to modyfikowane, wszystkie są bardzo podobne, niemal identyczne,
          bio z hippa niczym się nie różni... ale jeśli chodzi o mleka z kartonu to
          różnica jest juz ogromnna, na mojej uczelni robione były badania do tyczace
          składu mleka różnych firm je produkujących i np. mleko z mleczarni Jana ze
          środy wielkopolskiej w wielu testach okazuje się 2 razy lepsze pod względem
          zawartości poszczególnych nienasyconych kwasów tłuszczowych działających
          pozytywnie (np. antymiażdzycowo) i wielu innych składników, mniejsza o
          szczegóły... ja w tym roku skonczyłam biologię, pisałam pracę magisterską o
          prebiotykach, wlasnorecznie przeprowadzilam kilka doswiadczen na tkankach
          zwierzat zywionych z udzialem prebiotykow i bez nich dotyczacych aktywnosci
          enzymow w ukladzie pokarmowym, na ich temat wiedzą jeszcze nie duzo nawet Ci
          którzy się nimi zajmują na codzień więc nie liczyłam na to że ktoś mi tutaj
          przyzna rację, ale w modyfikowanym są a w krowim nie a zapewniam że znaczenie
          dla prawidłowego funkcjonowania układu pokarmowego i nie tylko mają ogromne...
          kiedys prawie wszyscy pili mleko od krowy ale ja np. nie i nie mam do dzisiaj
          najmniejszych problemów z żołądkiem czy czymkolwiek innym... nie sadze zeby
          reklama miala wplyw na niemowlectwo moje czy mojego dziecka... pozdrawiamy! smile
          • jakw Re: wpływa reklamy? chyba jednak nie! :) 10.08.06, 19:43
            Hm, ale nie w każdym mleku modyfikowanym są prebiotyki. We wrześniowym "Twoim
            dziecku" jest artykulik nt m.in prebiotyków, cyt: "z reguły są dodawane do
            NIEKTORYCH rodzajów mleka modyfikowanego". I dobroczynnych właściwości
            prebiotyków nie neguję, natomiast z faktu, że jakieś mleko reklamuje się jako
            mleko z prebiotykami bynajmniej nie wynika fakt, że wszystkie mleka modyfikowane
            prebiotyki mają (i zresztą, póki co, mają tylko niektóre). No i zasadniczo
            zgadzając się z tym, że mleko modyfikowane jest lepsze dla niemowlaków niż mleko
            krowie, nie widzę za bardzo możliwości zapobieżenia alergii na mleko krowie za
            pomocą zwykłego mleka modyfikowanego, które to mleko w swoim składzie zawiera
            krowie mleko w proszku.
            • brunette23 Re: wpływa reklamy? chyba jednak nie! :) 10.08.06, 20:51
              nie mam pojecia które mleko jest reklamowane jako to z prebiotykami ale jeśli
              chodzi o szczegóły... mleko z prebiotykami: bebilon, bebiko omneo i humana,
              mleko HA - hydrolizat białkowy: bebiko HA, bebilon HA, NAN HA, humana HA...
              każda mama bez problemu jest w stanie wybrać odpowiednie... i to nie jest tylko
              kwestia dobrej reklamy ale też najzwyczajniej w świecie zasad wolnego rynku...
              wracajac do hipp, to że reklamuja produkty jako bio czyli pochodzące z upraw
              ekologicznych to tylko chwała za to ich ludziom od marketingu że na to wpadli
              bo inne firmy znaczka bio nie mają a zawsze to lepiej brzmi i może skusić ale
              nie tym należałoby się kierować chyba tak do końca... a co do mleka
              modyfikowanego to fakt, produkowane jest z mleka krowiego ale skład jego jest
              tak zmieniony że przypomina bardziej mleko kobiece, co do szczegółów należałoby
              sięgnąć do literatury fachowej bo czasopisma dla rodziców niewiele tutaj
              wyjaśnią... w kazdym razie na pewno białko to jest w jakiś sposób obrobione i
              pociete a stosunek różnej długosci łańcuchów peptydowych poszczególnych białek
              w mleku modyfikowanym wypada na pewno korzystniej niz w mleku krowim...
              niekiedy to wystarczy aby zadziałały enzymy które typowego białka zmleka
              krowiego nie byłyby w stanie strawić i w tym właśnie tkwi istota sprawy, aby
              minimalizować ryzyko blokowania prawidłowego działania układu pokarmowego,
              niekiedy to wystarczy żeby nie ujawniła się alergia na mleko krowie...
              napisałam może niezbyt fachowo ale na tyle na ile pozwala mi w tym momencie
              wiedza... pozdrawiamy! smile
              • jakw Re: wpływa reklamy? chyba jednak nie! :) 10.08.06, 21:40

                No nie jestem pewna czy to białko jest jakoś obrobione w mleku modyfikowanym
                (nie będącym mlekiem HA - rzecz jasna)
                Za www.resmedica.pl/zdart9995.html :

                "Zwykłe mleko krowie jest absolutnie nieodpowiednie dla niemowlęcia - ma zbyt
                dużo białka, sodu, potasu, chloru - a to oznacza nadmierne obciążenie
                niedojrzałego jeszcze układu wydalniczego. Zbyt mało jest w nim natomiast
                nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT - koniecznych do rozwoju układu
                nerwowego), laktozy, witamin i żelaza.

                Modyfikacja składu mleka krowiego polega przede wszystkim na obniżeniu
                całkowitej ilości białka i zmianie jego jakości przez dodanie białek serwatki.
                Zmienia się też ilość i jakość tłuszczu dzięki dodaniu tłuszczów roślinnych
                (źródło NNKT). Mleko także uzupełnia się laktozą, witaminami i niektórymi
                mikroelementami, a zawartość innych składników mineralnych obniża."

                Nic tu nie ma, że to białko jest jakoś obrabiane.
                Zresztą proponuję porównać info producenta (tak przykładowo):
                www.nutricia.com.pl/produkty_marki.php?brand=BEBIKO&id=10
                www.nutricia.com.pl/produkty_marki.php?brand=BEBIKO&id=11
                Myslę, że gdyby podawanie normalnego Bebiko było w stanie zapobiec alergii to by
                się tym chwalili. Zresztą nieprzypadkiem chyba niemowlętom o podwyższonym
                ryzyku alergii, w przypadku karmienia mlekiem mod., zaleca się właśnie mleka HA,
                a nie zwykłe.
                To tak na zdrowy rozum, bo określenia typu "łańcuchy peptydowe" są mi obce.
                • brunette23 Re: wpływa reklamy? chyba jednak nie! :) 11.08.06, 09:19
                  podkreślę to jeszcze raz, tutaj potrzebna jest fachowa literatura bo to o czym
                  czytamy w internecie to naprawdę brzmi bardzo ogólnikowo (mówię to jako osoba
                  osłuchana z terminami biochemicznymi)... co do łańcuchów peptydowych to, białka
                  składają się z aminokwasów które łączą się ze sobą tworząc łańcuchy peptydowe
                  czyli białkowe (najogólniej) różnej długości i o różnym składzie (znowu
                  najogólniej) w zależności od tego jakie białko ma powstać... i teraz wystarczy
                  że tak jak zacytowałaś:

                  > Modyfikacja składu mleka krowiego polega przede wszystkim na obniżeniu
                  > całkowitej ilości białka i zmianie jego jakości przez dodanie białek serwatki.

                  momentalnie zmienia się proporcja białek w mleku, stosunek długości łańcuchów
                  peptydowych staje się korzystniejszy, pewnie jakby dobrze poszukać to okazałoby
                  się że te białka serwatki też są odpowiednio przygotowane... ciężko jest tak
                  pisac nie mając wystarczającej wiedzy i nie mogąc się podeprzeć szczegółami...
                  ale jestem pewna że unikanie kontaktu z mlekiem krowim jak najdłużej zmniejsza
                  szansę na wystąpienie alergii u tych dzieci które są do niej w jakiś sposób
                  predysponowane, zresztą predyspozycje genetyczne są różne, także w kwestii
                  podatności na alergię, nie wszystkim udaje się jej uniknąć pijąc tylko
                  modyfikowane a nie mleko HA ale niektórym tak a ci właśnie którym się udaje
                  mogą być równie dobrze nie predysponowani do alergii jak i przedysponowani w
                  małym stopniu tak że tylko wykluczenie mleka krowiego i zmiana składu białek
                  (długości łańcuchów peptydowych bo to istotne, w mleku HA tez białka nie dzieli
                  się na aminokwasy tylko na krótkie odcinki peptydowe) w modyfikowanym
                  wystarczy... zresztą podałaś tyle dowodów na przewagę modyfikowanego że chyba
                  wsyscy są już przekonani, gdzieś tam była nawet mowa o zawartości w mleku
                  krowim antybiotyków, hormonów i matali ciężkim a ja w pierwszym poscie pisałam
                  nie tylko o alergiach ale i o uczuleniach i na te właśnie substancje uczulenie
                  u dziecka pijącego mleko krowie może równiez wystąpić...
                  pozdrawiamy! smile
        • guderianka jakw 10.08.06, 19:37
          no właśnie. czasem można przedobrzyc. jestem tego idealnym przykładem- całą
          ciąże nabiał i musli , dużo wody mineralnej-bo mi sie chciało-to samo po
          porodzie i córka w wieku 3mcy miała zaburzenia wapniowo fosforanowe. traz
          jestem na diecie i wyniki ciut sie poprawiły
    • brunette23 dodam tylko... 10.08.06, 19:13
      że ja osobiście nie odżywiam się nie wiadomo jak zdrowo i nawet jeżeli w moim
      mleku niczego nie brakuje i Mała dostaje optymalnie zbilansowany pokarm to na
      pewno brakuje mi a z czasem może tez zacząć brakować jej... tak to już jest że
      w przyrodzie musi być jakaś równowaga, mój organizm sam sobie pewnych związków
      nie zsyntetyzuje a w modyfikowanym one po prostu są i na pewno w
      przeciwieństwie do meka krowiego idealnie skomponowane... ale dobra, juz kończę
      się tu wymądrzać, w końcu żaden ze mnie wielki znawca... wink pozdrawiamy! smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka