Dodaj do ulubionych

ssanie palców

31.08.06, 22:46
Witam!
Mój syn ma 3 miesiące i od niedawna okropnie ssie paluszki i piąstki. Nieraz
nawet się zdarza że palce wsadzi tak głęboko że spowoduje odruch wymiotny!Mały
od początku nie chciał smoczka, jest karmiony tylko piersią.
Proszę poradzcie czy mam jakoś reagować na te palce czy pozwalać mu ssać. Boję
się aby się nie uzależnił i nie został z palcem w buzi na dłużej. Dodam też że
od jakiegoś miesiąca strasznie się ślini. Czy to może już być ząbkowanie??
Bardzo dziękuję za wszystkie rady!
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mazajac Re: ssanie palców 31.08.06, 22:57
      Mój mały ( ma 2 miesiące), tak reaguje jak jest głodny. Wsadza sobie piąstkę do
      buzi lub kciuk i ssie, ślini się przy tym. Zachowuje się też tak gdy go boli
      brzuszek, w ten sposób odreagowuje ból i próbuje się uspokoić.Strasznie się
      wtedy ślini. Ja wyjmuję mu piąstkę z buzi i daje smoczka, ale skoro Twój
      maluszek nie chcę go ssać ...hmmm, może spróbuj założyć mu rękawiczki na jakiś
      czas,
    • bibimama Re: ssanie palców 31.08.06, 23:06
      jestem w posiadaniu dość dobrej amerykańskiej książki i oczywiście mam ten sam
      problem
      ja mojemu dziecku pozwalam na ssanie palców, bo podobno w ten sposób poznaje
      świat - najpierw ogląda potem wkłada do buzi - mądra ksiązka podaje, że należy
      dziecku pozwolić na ssanie palców, do roku nie ma to wpływu na późniejsze
      uzębienie
      próby wyciągnięcia paluchów z buzi powodują gwałtowną niechę i płacz
      najwczesniejsze zęby o jakich słyszałam to 3,5 miesiaca - ale musi być spore
      slinienie, opuchnięte i zaczerwienione dziąsła
    • mamajulki080506 Re: ssanie palców 01.09.06, 08:28
      u mnie dokladnie tak samo, mała pcha paluszki, czasami całe piąski do buzi,
      ślini się, że hej...aha, smoczka nie uznaje...
      ostatnio słyszałam wypowiedź jednego pediatry, że jest to pierwszy objaw
      kontroli własnego ciała przez dziecko, maluch nauczył się, że ssąc paluszek
      może sie uspokoić i nie powinniśmy mu tego zabraniać, sam z tego wyrośnie...mam
      taką nadzieję, chociaż mam odruch wyjmowania dziecku rączki z buzi, to staram
      sie powstrzymywać, a na komentarze innych osób: w stylu "będzie miało krótszy
      palec" itp nie reaguję...jak mała chce, to ssie...nie robi tego tylko wtedy,
      gdy jest głodna, częściej przed spaniem...to ją uspokaja...
    • maja2081 Re: ssanie palców 01.09.06, 08:34
      U nas jest dokładnie tak samo, całe piąstki w buzi. Wkładam smoka to za chwilę
      już go nie ma. Najgorsze jest to, ze powoduje u niej ulewanie i małe wymioty.
      Boję się, ze się może zakrztusić.

      Moja Amelunia: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=46271473
      www.bobasy.pl/_maja2081
    • arsz Re: ssanie palców 01.09.06, 09:02
      U mojego w tym okresie też tak było. Na siłę nie wciągałam rąk, ew. tak żeby od razu odwrócić jego uwagę, ale często się to nie udawało.
      I powiem szczerze, że nie przeszło to w nawyk. Teraz ma 5,5 miesiąca, nadal ładuje ręce do buzi. Palców raczej nie ssie. Aha, zębów nadal nie widać smile
      Wydaje mi się, że warto ten okres przeczekać. Taki etap.
    • goniusia1977 Re: ssanie palców 01.09.06, 09:17
      u nas jest to samo i jakos z tym nic nie robie mysle ze to przejsciowe
    • neptunka Re: ssanie palców 01.09.06, 12:58
      To normalne u wielu dzieci.
      Ja też rwałam włosy smile, że mój syn tak robi i to dokładnie w tym okresie, o
      którym piszesz. Rąk mu z buzi nie wyjmuj, tylko staraj się zajmować je czymś, a
      to gryzakiem, a to grzechotką. Moje dziecko tez nie używało smoczka, rączki
      pchało aż do gardła i wymiotowało, a nadgarstki tak ssało, że aż podchodziły
      krwią (było lato, skóra spocona, a do tego wyśliniona i wyssana i to robiło
      swoje). I to chyba taki okres, nie miało to nic wspólnego z zębami. Dziecko
      dowiaduje się, że ma pod ręką takie fajne, miłe rączki smile, których ssanie może
      mu sprawiać radość wtedy, kiedy ma na to ochotę. Mój syn do dziś ładuje ręce do
      buzi, bo albo ząbkuje (pierwszy ząb - 6,5 miesiąca), albo się tak uspokaja (ale
      nie ssie kciuka, tylko co mu się tak w buzi z dłoni zatrzyma), albo mocno
      cieszy, a do tego 4 palce w buzi są niezbędne smile.
      Głowa do góry. Nic na dziecku nie wymuszaj, tylko zajmuj zabawą łapki.
    • edyta.zan Re: ssanie palców 01.09.06, 13:15
      Gdy moja mala zaczela wsadzac lapki do buzi to sie cieszylam widzac jak ladnie
      kontroluje ruchy swoich lapek, gdy zaczynala podgryzac piastki i slinic sie
      myslalam, ze to zeby.
      Teraz moj Zosik ma 5 miesiecy i od jakis 3 tygodni zaczela ssac kciuk. Nie moze
      zasnac bez kciuka, jak jest glodna, zla czy znudzona tez kciuk. Nawet jak
      probuje karmic ja lyzeczka to wyglada to tak: wswadzic lyzeczke do buzi, nabrac
      nowa porcje, wyjac palec, wsadzic lyzeczke do buzi.... sad]
      A ja jestem zdenerwowana tym faktem, bo to juz wyglada jak nalog. A martwie sie
      tym bardziej, ze moje mlodsze siostry ssaly kciuka dosc dlugo. Jedna do 4 lat,
      druga do 5 lat. I zadne metody nie dzialaly.
      Boje sie, ze mnie tez beda czekaly przejscia z odwykiem sad

      p.s. Oczywiscie mala smoczka nie toleruje, zaraz wypluwa, a jak sie probuje
      przytrzymac to sie robi zla. Butelki tez nie moge jej nauczyc
    • ewelina_sn Re: ssanie palców 01.09.06, 15:45
      Bardzo dziekuję za wszystkie rady!W takim razie pozwolę małemu ssać i mam
      nadzieję że za jakiś czas mu przejdzie.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka