mia007 09.09.06, 14:16 oczywiscie nic to nie dalo...bo i co mialo dac...ale nie wytrzymalam tego wrzasku....chyba macierzynstwo nie jest moim powolaniem! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mika_p Re: dalam klapsa niemowlakowi... 09.09.06, 14:20 Taaaa... tobie też jak Chylińskiej nikt nie powiedział, ze będzie cieżko? Opanuj się i bij więcej dziecka, bo ono nie jest od tego, żebyś wyładowywała na nim swoje frustracje. Może poszukaj pomocy psychologa, ktory jakoś pokieruje tobą w kierunku ustawienia do pionu? To co piszesz jest przerażające - uderzyłaś dziecko bo wrzeszczało, wiedząc, ze to nic nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
ellana1 Re: dalam klapsa niemowlakowi... 09.09.06, 14:39 Ani niemowlakowi ani starszemu dziecku bicie nic nie da ale nerwy puściły ... Czasem każdy popełnia błędy . Klaps nic nie dał ale widać , ze mama już nie ma siły . Chyba trzeba poszukać powodu płaczu dziecka . A jak nic nie pomaga na płacz mama musi jakoś nauczyć sobie z tym radzić . Moj synek często płacze . Jak już dochodzi do takiego momentu , ze jestem na granicy załamania odkładam go . Na chwilę . Sama się staram uspokoic i jak już jestem spokojniejsza uspokajanie malucha idzie lepiej . Oczywiście staram się odszukać powod niepokoju i ciaglego płaczu ale droga jest długa . Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: dalam klapsa niemowlakowi... 09.09.06, 15:07 Niestety, niekoniecznie prowokacja. W sierpniu na przykład na tegorocznych majówkach jedna z mam napisała post o tym, ze uderzyła dziecko w tyłek, bo wrzeszczało - całe forum głaskało ją po główce w stylu "nie martw się, nie zrobiłas mu przecież krzywdy", zamiast ostro babką potrząsnąć i ustawić do pionu. W zeszłym roku ktoś linkował też post innej matki, też trzymiesieczniaka - też pisała, że uderzyła tak maleńkie dziecko. Bo się rozkopywało i złośliwie na nią patrzyło. Niestety, dzieci są bite i to nawet tak maleńkie. Zawsze, prawie zawsze zaczyna się od pojedynczego, niezbyt mocnego klapsa. Potem jest mocniejszy, a potem może się skonczyć tragedią. Odpowiedz Link Zgłoś
mamasia3 Re: dalam klapsa niemowlakowi... 09.09.06, 15:21 Mi się w głowie nie mieści bicie niemowlęcia...To straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Re: dalam klapsa niemowlakowi... 09.09.06, 15:07 Melisa, melisa, melisa. Dużo i od zaraz!!! Ojciec/babcia/ciocia do roboty- i wyspać się. A potem użyć głowy i przemyśleć sprawę, zanim będzie za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
ato8 Re: dalam klapsa niemowlakowi... 10.09.06, 22:21 Depresja poporodowa jest stanem naturalnym.Moja wyje codziennie przez kilka godzin.Jasne,ze czasem przeklinam w myslach i mam ochotę wyrzucić ją przez okno,ale tego nie zrobię,bo wiem,ze ona jest bezradna ,zależna ode mnie i płacze z bólu,a nie dlatego,ze robi ma na złość.Jesli sobie nie radzisz z sobą,to moze jakieś leki na uspokojenie,albo poproś kogoś by Cię zastąpił wtedy,gdy wyje.Mnie nie ma kto zastąpić,a jednak daję sobie radę. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Depresja poporodowa 17.09.06, 16:45 Jest ciężką chorobą, wymagającą interwencji lekarza psychiatry. A to, czego doświadcza większość z nas to bądź baby-blues, bądź zwykłe przemęczenie. Odróznić można to od siebie stopniem destrukcyjności myśli, jakie nas nawiedzają. Odpowiedz Link Zgłoś
katrem Re: dalam klapsa niemowlakowi... 09.09.06, 15:52 tak to się zaczyna... współczuję maluszkowi! Odpowiedz Link Zgłoś
ellana1 Re: dalam klapsa niemowlakowi... 09.09.06, 16:08 Tak na majowych mamach był podobny wątek . Dziewczyny głaskały po głowie dlatego , ze się znają dobrze i znają dobrze tą ktora dała dziecku klapsa . Wiedzą jak starała się o dziecko i jak to dziecko kocha . Klaps był głupotą ale nie wolno mieszać człowieka z błotem za to . Jeśli się opanuje , nerwy wrócą do normy to wcale nie ma gwarancji , ze taki klaps się powtórzy i ze zacznie lać dziecko regularnie . ... myślę , ze mało jest matek które nigdy nie popełniły żadnego błędu . Chyba lepiej doradzić co zrobić z nerwami niż z błotem mieszać człowieka którego się nie zna . Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Re: dalam klapsa niemowlakowi... 09.09.06, 16:12 ellana, zaraz pojadą po Tobie, bo łatwiej ryknąc "patologia!!!" niż dać chociaż jedną przystającą do życia radę Tymczasem mieszanie z błotem kogoś, kogo się na oczy nie widziało i nie zobaczy nic DZIECKU nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
ellana1 Re: dalam klapsa niemowlakowi... 09.09.06, 16:20 Jak po mnie pojadą to dobrze . Będzie to świadczyć o tym , ze są tu same świetne matki które wiedzę na temat dzieci i ich wychowania mają w małym palcu i zadnego w życiu błędu nie popełniły . Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 Re: dalam klapsa niemowlakowi... 09.09.06, 21:33 No właśnie, trzeba zapanować nad nerwami. Ja się nie zarzekam, że nigdy nie uderzę swojego dziecka, ani nie uważam, że klapsy to dobry sposób na wychowanie. Jeszcze nie wiem do końca jak to będzie. Ale (przynajmniej jak na razie) nie uderzyłabym swojego dziecka w żadnych okolicznościach (ma 9 miesięcy, więc mam dużo więcej doświadczenia niż tamta majowa mama)z prostego powodu: ono teraz nie jest w stanie tego zrozumieć. Taki sam skutek wychowawczy/uspokajający da uderzenie głową w stół. Własną. Odpowiedz Link Zgłoś
mmalicka21 dziewczyny..nie róbcie z kobiety od razu tyrana 09.09.06, 21:53 teksty: tak to sie zaczyna " i tym podobne uważam że powinnyście sobie odpuścić jasne że kalps dany niemowlakowi jest beznadziejny bo niemowlak nie dośc że nic jeszcze nie kuma to skoro płacze to coś go że tak powiem gniecie.... natomiast jezeli dzieczyna nie wyrobiła( co sie niestyety zdarza i wszystki wspaniałym matkom może sie zdzarzyć)kurcze nie znaczy od razu że w domu bedzie patologia a dziecko bedzie miało skrzywioną psychę do końca zycia ( odośnie tekstu "współczuje maluszkowi" ) myślę że coś takiego bardzo odziałowuje na matkę, która ma nie złe wyrzuty sumienia po czyms takim i kurcze jeste pewna że następnym razem jak bedzie na granicy załamania nerwowego inaczej i spokojniej to odegra. więc zycze drogiej pani co to dała klapsa dziecinie opanowania nerwów i raczej radzenia sobie z takimi problemami na gruncie rodzinny a nie internetowym ze względu na to ze podzielenie sie tu owa informacja przyprawi ją o kolejne nadszarpniecie nerwów- ponieważ z opini wywnioskowała ze jednak jest beznadziejna matka i sie do tej roli zupełnie nie nadaje i takim jak ona powinno sie dzieci odbierać. spokoju i wytrzymałosci zycze.klapsy to nie jest dobra metoda. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: dalam klapsa niemowlakowi... 09.09.06, 23:48 I co, Ellena, uwazasz, ze jak ktoś jest miły i sympatyczny, to już mu wolno bić dzieci, a tylko patologii nalezy zakazać? Coś ci powiem Kiedyś bicie żon było na porządku dziennym. Ale wystarczyło 100 lat sufrazyzmu i feminizmu i znaczna większość ludzi uważa, że nie wolno podnieść ręki na żonę. Jak na emamie pojawi się post z informacja "Mąż mnie uderzył" to od razu w większosci odpowiedzi jest "uciekaj, rozwiedź się, jak raz uderzy to zrobi to ponownie". Ale bicie dziecka (TRZYMIESIECZNEGO NIEMOWLĘCIA!!!!!) można usprawiedliwić tym, ze matka to dziecko kocha. To, że kocha, nie znaczy, że nie może zrobić mu krzywdy. I nalezy to piętnować, a nie pisac "Nie martw się, każdy sie czasem denerwuje na dziecko, opanuj sie i koniec, głowa do góry". Bo generalnie daje się takiej matce sygnał "to nei było takie złe". A powinno dac się sygnał "Lecz się kobieto, jesli potrafisz uderzyć bezbronną, 10 razy lżejszą od siebie istotę, w pełni od ciebie zależną i ukochaną". Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Re: dalam klapsa niemowlakowi... 10.09.06, 11:09 Myślę, że NIKT nie pochwala tego "klapsa". Rzecz w tym, że gdyby wysyłać na leczenie wszystkie matki, którym puściły nerwy, to nie wiem, czy 5 osób by tutaj zostało i pisało spokojnie. Pozostałe spotkałybyśmy się w poradni psychiatrycznej, jak to sie zwykło było radzić. Bo musisz pamietać, że nie same klapsy to przejaw nieopanowania/agresji/itp. Są mamusie, które nigdy nie uderzyły, ale darły sie na dziecko jak furiatki wyszły do drugiego pokoju zostawiając ryczące niemowlę i nie reagowały chociaż wyłaziło ze skóry uraczyły je wyzwiskami (to co, że ono narazie "nie rozumie"?) albo poinformowały, że już go nie kochają. Są tez mamy "kukułki", które podrzucają dziecko własnej mamie/siostrze, ciągle zostawiają z mężem w efekcie mając dla niego parę godzin tygodniowo. Te mają baaaardzo dużo cierpliwosci, "nigdy nie uderzyły" i są ŚWIETNE. Nie chce mi się wymyślać więcej. Wszystko powyższe jest paskudne, wszystko może eskalować, na wszystko można zalecić "leczenie". Tylko co to da? Wybielamy siebie kosztem jednej, która się przyznała. Jeśli naprawdę leży nam na sercu dobro dziecka, o którym akurat mowa, to lincz na matce figę mu pomoże, to chyba oczywiste!!! Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 to ja jestem jedna z tych 5 11.09.06, 09:30 ani razu brzdaca nie uderzylam, ani razu nie nawrzeszczalam, ani nie wyzwalam, nie zostawilam placzacego na dluzej niz 5 sekund... chyba wynika z tego, zem idealna matka jest hihihi ;D ale i dziecko mam chyba "zlote" bo prawie wcale nie placze i marudzi baaaardzo rzadko a bicie trzymiesieczniaka (sama takiego mam) choc niekoniecznie nadaje sie do psychiatryka, jest jednak wielka poldoscia. zalozycielka watku powinna mocno zasanowic sie nad swoim charakterem Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Re: to ja jestem jedna z tych 5 11.09.06, 12:05 Nie gniewaj się, ale... pogadamy, jak będzie mieć chociaż 3 lata a nie 3 miesiące)) Ja mam w domu 5-miesieczniaka (nigdy nie uderzony, nigdy nie okrzyczany, nigdy nie nastraszony itepe) oraz 9-latkę. Cóż, nie będę się puszyć, ze jestem cudowną matką swojego syna, bo JUŻ pół roku nie zrobiłam niczego nerwowego. Przy córce owszem nerwy mi puszczały parę razy i to wcale nie jek była rozkosznym i spokojnym niemowlęciem ani słodkim 1,5-2 latkiem)) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: dalam klapsa niemowlakowi... 10.09.06, 23:36 katrem napisała: > tak to się zaczyna... Co się tak zaczyna? Możesz doprecyzować? Odpowiedz Link Zgłoś
mmalicka21 Re: dalam klapsa niemowlakowi... 10.09.06, 23:43 chodzi zapewne o to że tak się zaczyna patologia i znecanie sie fizyczne nad dziećmi alkoholizm i narkomania rynsztok i totalne dno.....istny półświatek Praga Północ ( nikogo nie obrażajac)........ oj te wszystkie wspaniałe matki..... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: dalam klapsa niemowlakowi... 10.09.06, 23:48 mmalicka21 napisała: > chodzi zapewne o to że tak się zaczyna patologia i znecanie sie fizyczne nad > dziećmi > alkoholizm i narkomania > rynsztok i totalne dno.....istny półświatek > Praga Północ ( nikogo nie obrażajac)........ No właśnie tak mi się zdawało, że ta miła pani coś takiego sugeruje. Uwaga, odnoszę się tylko do tej pełnej politowania wypowiedzi, że "tak to się zaczyna", proszę nie doszukiwać się w mojej wypowiedzi aprobaty dla sklapsowania trzymiesięczniaka. Osobiście uważam klapsowanie niemowlaka za głupotę, i to piramidalną, ale nie doszukujmy się w tym od razu patologii i meliny, beczek itp. Jakby autorka wątku pochodziła z takiego kręgu, zapewniam, że nie pisałaby o swoim "postępku" na forum, bo byłby to dla niej chleb powszedni (o wlewaniu wódki do mleka - aby dzidzi lepiej spało - nie wspomnę). Odpowiedz Link Zgłoś
lelek82 Re: dalam klapsa niemowlakowi... 09.09.06, 22:12 A jakby Ci mąż przydzwonił klapsa w twarz, to byłby tyranem i sukinsynem. Puknij się w łeb kobieto. Odpowiedz Link Zgłoś
mmalicka21 Re: dalam klapsa niemowlakowi... 09.09.06, 22:25 juz nie wymyślaj takich porównań..... a jak byłas mała to mama ci klapsa nigdy nie dała? i każda matka co da klapsa jest tyranem i sukinsynem.......... no wybacz...... Odpowiedz Link Zgłoś
basia_i_fasola Re: dalam klapsa niemowlakowi... 09.09.06, 22:30 Myślisz, że siła rażenia jest mniejsza i dziecko łatwiej to zniesie, bo mniej rozumie? IMHO nie wolno tolerować przemocy w żadnej postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
mmalicka21 Re: dalam klapsa niemowlakowi... 09.09.06, 22:36 nigdy nie powiedziałam zemozna bo dziecko jest małe stwierdziłam tlko brak celowosci w stwierdzeniach " tak to sie zaczyna" itp jednoznacznie wskazujacych ze kobita zdaniem niekórych pań jest beznadziejna i nie nadaje sie na matkę powiedziałam także ze na pewno to przezywa i wmawianie jej jaka ona zła i nie dobra na pewno w niczym nie pomoże......i nie uważam wcale że jest zlą matką jest matką której pusciły nerwy( niestety), któa to przezywa i dlatego sie z nami ta rewelacja podzielła, i krytyka myslę nic tu nie poprawi...a raczej bedzie miała dosc odwrotny skutek Odpowiedz Link Zgłoś
moreno500 Re: dalam klapsa niemowlakowi... 09.09.06, 22:24 moja gwiazda też czasem wyje bez sensu, też czasem trudno wytrzymać, szczególnie, jak się jest wiecznie niedospaną. raz już miałam w sobie tyle złości i agresji, że rąbnełam się ręką w czoło. siebie. jakoś zupełnie nie potrafię obwinić dziecka o to, że płacze, czy mieć do niego pretensji. coś mi chce przekazać, ot chociażby, że się nudzi. jak dać takiej klapsa? w co? tą swoją wielką łapą w ten cudowny, słodki tyłeczek?????? nie akceptuję agresji wobec dzieci. a przecież w życiu te dzieci wkurzą nas jeszcze nie raz i to znacznie bardziej!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dorpyp Re: dalam klapsa niemowlakowi... 10.09.06, 09:39 mia007! ja też dałam klapsa (mój synuś ma 4 m-ce). też tak jak Ty poprosu nie wytrzymałam. nie jest to żadne tłumaczenie. płakałam później niesamowicie. postanowiłam sobie, że za moje nerwy nie odpowiada tak bezbronne dziecko. teraz za każdym razem jak płacze i nie wiem co mu jest poprostu biore go na ręcę i przytulam. czasami też nie pomaga od razu, ale za chwilę on wie, że jestem blisko i jest ok. staram się najpierw uspokoic siebie, a później jego. ciężko było na początku, bo jestem typem nerwusa, ale z czasem się udało. zauważyłam, że odkąd ja jestem spokojniejsza to i on więcej się uśmiecha do swojej mamusi. POWODZENIA Odpowiedz Link Zgłoś
goof Re: dalam klapsa niemowlakowi... 10.09.06, 10:29 Nasze nerwy są objawem naszej bezradności.Tak chcemy żeby było dobrze że zapominamy o całym swiecie i rozsądku.Ile razy moje dziecko doprowadziło mnie do szewskiej pasji to tylko ja wiem Ale jeśli się już tak wkurze na maksa to wiem że mała za chiny ludwe sie nie uspokoji! Wychodze wtedy do kuchni albo łazienki i siedze tam aż mi nerwy miną.Mała oczywiście płacze w tym czasie w niebogłosy.Siedze tam do póki nie minie i nie ważne czy to sa 3 min czy 15.Nic jej nie będzie jak troszkę popłacze a ja sie uspokoje to wracam i jak ręką odjął płacz mija Musimy nabrać troszkę dystansu do siebie i swojego macierzyństwa.I nie wiem co nie będziemy robic i tak nie będziemy idealnymi mamami POzdrowienia i wytrwałości Odpowiedz Link Zgłoś
krokre Re: dalam klapsa niemowlakowi... 10.09.06, 11:25 Tylko ci mogę współczuć - a co będzie później jak będzie większe i bardziej niesforne (jak to dziecko). Żal mi cię i to bardzo nic nie usprawiedliwia takiego zachowania. Życzę ci większej odporności na stress. Odpowiedz Link Zgłoś
magda505 Re: dalam klapsa niemowlakowi... 10.09.06, 11:35 krokre napisała: > Tylko ci mogę współczuć - a co będzie później jak będzie większe i bardziej > niesforne (jak to dziecko). Żal mi cię i to bardzo nic nie usprawiedliwia > takiego zachowania. > Życzę ci większej odporności na stress. Matka sie uczy dziecka a dziecko matki i jak ma pół roku rozumieja sie więc sama musi do tego dojść jednego trzeba jej zyczyć aby sie wyspała,może kogoś sobie wZieła do pomocy,i zapewniam będzie dobrze.a narazie kup sobie Valused i nerwy sobie pójdą. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka304 Re: dalam klapsa niemowlakowi... 10.09.06, 11:48 Ja też wiem co to znaczy jak człowiek ma już dość i znikąd pomocy. Jedno co mogę poradzić to próbować i jeszcze raz próbować się uspokoić. Jeśli nie ma nikogo obok, kto może Cię wyręczyć w opiece choć na chwilę to lepiej położyć dziecko do łóżeczka i wyjść do łazienki. JA ostatnio skopałam wannę. To pomaga, przynajmniej mi. Lepiej zostawić małego na parę chwil samego niź go uderzyć. KAżdemu nerwy czasem wyłażą na zewnątrz i mieszanie człowieka z błotem nic nie da. Może nawet odnieść skutek odwrotny: "skoro jestem taka beznadziejna to po co się starać". JA wiem że mamy które tak się oburzają i wyładowują na nieznanych sobie innych mamach są najwspanialsze i NIGDY nie puściły im nerwy nooo są wspaniałe...tylko że ja takim świętym coś nie ufam. Nie uderzyła ale np. spokojnym tonem oznajmiła dziecku że jest okropne, myślicie że to lepsze podejście? mia007 bicie stanowczo odrAdzam, nic to nie da. Nie można bić dziecka a taki niemowlak to już w ogóle nic nie zrozumie. Mama musi mu się kojarzyć z kochająca osoba. Pamietaj że to Ty jesteś dla niego najważniejza na świecie. Pomyśl że kogoś kochasz i ufasz mu że zawsze pomoże w każdej sytuacji a tu nagle klaps. JAk starsznie dziecko musi się wtedy czuć? Pamiętam jeszcze z wykładów z psychologii że najmocniej rani nas gdy skrzywdzi nas ktoś nam bliski. Życzę wytrwałości i pomyśl że on już nigdy nie będzie taki mały..... Odpowiedz Link Zgłoś
techuby Re: dalam klapsa niemowlakowi... 10.09.06, 13:40 nie robcie z tego tragedii , wiadomo ,klaps dany niemowlakowi oczywiscie jest niezbyt madry i totalnie nieskuteczny, ale wszyscy jestesmy tylko ludzmi, kazdy ma granice wytrzymalosci ,jezeli napisala na forum o tym to chyba nie dlatego zeby sie pochwalic swoimi sposobami wychowawczymi ale ze wzgledu na jakies wyrzuty sumienia ,mam nadzieje, nie robcie z niej potwora, zadna z nas nie jest idealem i pomylki kazdemu sie zdarzaja. Odpowiedz Link Zgłoś
aranxa Re: dalam klapsa niemowlakowi... 10.09.06, 14:08 jesteś potworem, jesteś potworem, jesteś potworem! najlepiej od razu idź do psychologa, psychoanalityka, psychiatry albo najlepiej do prokuratora rodzinnego, a potem do więzienia o zaostrzonym rygorze za maltretowanie dzieci i molestowanie seksualne (bo przecież klaps był w pupę) oczywiście klaps dany niemowlęciu jest KOMPLETNIE bezsensowny, co więcej - przynosi zupełnie odwrotny skutek, ale proszę, nie mówcie, że od tego zaczyna się znęcanie nad dzieckiem i wszystkie patologie i proszę, nie stawiajcie znaku równości między biciem, a daniem klapsa, który raczej jest symbolem niż sprawieniem rzeczywstego, fizycznego bólu rozumiem, że wszystkie tu opanowane mamy nigdy nie dadzą swoim rozwrzeszczanym pociechom w pupę, ale spokojnie posadzą sobie dziecko na kolanach i będą stonowanym głosem tłumaczyć niepoprawność jego zachowania, aż ujrzą błysk zrozumienia w oczach i postanowienie poprawy... Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: dalam klapsa niemowlakowi... 10.09.06, 23:37 Aranxa, jeżeli ktoś jest w stanie uderzyć trzy- czteromiesięczne dziecko to znaczy, ze ma popsute coś w psychice, skoro jest w stanie ów ktoś przęłamac barierę, która nie pozwala normalnemu człowiekowi podnieść ręki na maleńką, bezbronną istotę. Trzymiesięczne dziecko to dziecko leżące. Na plecach zazwyczaj. Żeby je uderzyć w pupę, trzeba je najpierw obrócić na brzuszek albo wziać na ręce, najczęsciej jeszcze podtrzymując główkę; żeby mieć wolną rękę do uderzenia, trzeba dziecko odpowiednio ułożyc. To nie jest jeden ruch, kiedy w człowieku coś pęka i uderza, ale musi wykonać czynności przygotowawcze. Chyba, ze w jednej chwili przytula, a w drugiej bije. Technicznie możliwy jednym ruchem klaps jest możliwy dopiero na dziecku chodzącym. Trzymiesięcznego dziecka nie da się uderzyć bez przygotowania. A ono zajmuje dość czasu, zeby człowiek zdał sobie sprawę z trego, co robi. Jeżeli mimo to uderza dziecko, to powinien iść się leczyć. Jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
moreno500 Re: dalam klapsa niemowlakowi... 11.09.06, 00:15 zakładam, że czasem będę agresywna wobec mojego dziecka. agresja to również podniesiony ton głosu czy silne złapanie za ramię. dopuszczam to w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia mego dziecka. ale uderzenie takiego malucha......mika_p już wszystko na ten temat powiedziała Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: dalam klapsa niemowlakowi... 11.09.06, 00:18 moreno500 napisała: > zakładam, że czasem będę agresywna wobec mojego dziecka. agresja to również > podniesiony ton głosu czy silne złapanie za ramię. dopuszczam to w sytuacjach > zagrożenia życia i zdrowia mego dziecka. Abstrahując już od tematu przewodniego wątku, cieszę się, że napisałaś o tej agresji. Bo bardzo wiele przeciwniczek klasycznych klapsów nie uważa, iżby przytrzymywanie dziecka siłą (np. wyprowadzanie za silnie ściśnięte ramię) było agresją wobec niego. Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Re: dalam klapsa niemowlakowi... 11.09.06, 08:05 Co więcej, niektórym sie wydaje, że agresja słowna jest "lepsza" od tej "ręcznej" i mówią potworne rzeczy jednocześnie rosnąc z dumy, ze nie biją. Niestety, klapsy (też zakładam, że symboliczne a nie wymierzone z zamiarem zadania bólu) w świetle niektórych wyczynów werbalnych bledną jak świeczka przy słońcu. Odpowiedz Link Zgłoś
kira_koslin Re: dalam klapsa niemowlakowi... 11.09.06, 00:42 mia007 napisała: > oczywiscie nic to nie dalo...bo i co mialo dac...ale nie wytrzymalam tego > wrzasku....chyba macierzynstwo nie jest moim powolaniem! Mnie zastanawia luźny ton wypowiedzi. Dałam klapsa i nic nie dalo bo co mialo dać. Gratulacje! czyli wiedziałaś ze nic nie da ale zrobiłaś to. Po co? Lepiej sie czujesz? Podpada zwyrodnieniem... ....chyba macierzynstwo nie jest moim powolaniem! To teraz za co znowu dostanie Twoje dziecko? Za zrobiona kupkę nie w tym czasie kiedy powinno? Za płacz? Za to że nie moze spać? Puknij sie w głowę najlepiej młotkiem i wybij sobie takie zachowania z głowy. Nie wiesz co zrobić ze swoją agresją, uderz się - zobacz jakie to fajne!!!!! mika_p MASZ!!! stuprocentową rację!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
siula5 Re: dalam klapsa niemowlakowi... 11.09.06, 08:25 Ja jestem zła na siebie gdy krzyknę w złości i powiem "no no", albo "przestań!" i już mam wyrzuty sumienia że krzyknęłam, a żeby uderzyć to nie wiem jak tak można. Musisz znaleźć inny sposób na odreagowanie, wyjdz na chwilę z pokoju, weź głęboki oddech, nawet walnij ręką w ścianę, skoro nie potrafisz trzymać nerwów i rąk na wodzy. Jak będziesz bić dziecko, ono będzie tak samo się zachowywać jak doroście, będzie biło ciebie i innych bo tego nauczy się od ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
tatko1 Re: dalam klapsa niemowlakowi... 16.09.06, 23:51 U mojego maluszka /5 mies/ zawsze podziwiałam od urodzenia szczerość - nigdy nie płakał bez powodu, zawsze jakaś przyczyna, najczęściej nietrudna do odgadnięcia - a to głodny, a to zmęczony chciał spać, a to bolał brzuszek - wtedy cierpiał najbardziej, a to przeszkadzał hałas itd. W każdej z tych sytuacji płacz /po okresie noworodkowym/najczęściej wyglądał inaczej, charakterystycznie do sytuacji co pomagało odgadnąć co mu jest.Dziecko w tym wieku nie mówi jak wiemy słowami , ale jego płacz jest jego sposobem komunikacji i to ponieważ mama jest dla niego najważniejszą i najbliższą osobą na świecie - ono KIERUJE SWÓJ PŁACZ DO MAMY- sygnalizuje JEJ jakąś potrzebę. Mia007 "nie wytrzymała tego wrzasku...". Zanim podniosła rękę były jakieś uczucia, nie wiem - gniew? Gniewanie się na dziecko czy wkurzanie się na nie jest kompletnym nieporozumieniem, przecież dziecko właśnie woła do ciebie matko o pomoc. Takie maleństwo jeszcze nie robi ci nic na złość, nie jest wyrahowane, nie ma obiektywnego powodu, żeby je uderzyć!!!! Chcesz go karać za to. że woła do ciebie o pomoc??? Mój mały czasem najnormalniej płacze, ale jak miał/ma kolki to wręcz wrzeszczy lub wyje z bólu, dla niego jest to ból nie do wytrzymania. Ale dla mnie nie wtedy do wytrzymania wtedy jest to jak patrzę, że cierpi moje dziecko z bólu a ja nie zawsze lub nie od razu mogę mu w tym ulżyć. Po godzinie lub często dłużej noszenia na rękach i stosowania innych rzeczy żeby mu tylko ulżyć jestem zmęczona fizycznie i psychicznie ale w życiu mi nie przyjdzie uderzyć go w tym czasie jak go boli. Albo za to że płacze że jest głodny. A tak przy okazji - sprawdź, czy nie ma kolek - poczytaj o tym na forum, popytaj, to może będziesz mogła dziecku pomóc żeby się nie męczyło, 3 mies to dobry wiek na kolki a czasem mija kilka dni zanim rodzice się na tym poznają... Mia007 naprawdę źle zrobiłaś, że uderzyłaś takie małe i to nie jest wyt łumaczenie "nie wytrzymałam..." Mój mąż jak czasem zrobi awanturę i nie przebiera wtedy w słowach - normalna agresja tyle że słowna/ oczywiście zawsze potem uznaje, że to była moja wina/ też mówi wtedy "nie wytrzymałem" lub coś w tym rodzaju. A matka już jesteś to co tu się zastanawiac nad powołaniem. ZAWSZE KOCHAJ NIGDY NIE BIJ. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakol27 Re: dalam klapsa niemowlakowi... 17.09.06, 19:13 Pamiętaj, że niemowle nie płacze bez powodu. Co innego jeśli chodzi o starsze dziecko, które płaczem chce coś wymusić. Niemowlę tylko w ten sposób komunikuje się z otoczeniem. Jeśli teraz nie panujesz nad sobą to co będzie później. Myślisz że będzie łatwiej? Nie! Będziesz wtedy marzyła żeby się wrócić do czasów gdy dziecko było dzidziusiem. Powstrzymaj się od klapsów w przyszłości będziesz miała jeszcze do tego więcej okazji. Odpowiedz Link Zgłoś