Dodaj do ulubionych

jak długo uczyłyscie spac w lozeczku?

20.09.06, 12:30
Witam,
Wczoraj siegnelam dna jesli chodzi o spanie z moja corcia. Pomimo tego, ze od ponad miesiaca ulegalismy i spala z nami (ma teraz 8,5 mies), ssala cyca co 40 min to i tak rzucala sie po calym lozku i budzila z placzem.
Mialam rozne hipotezy, ale tak naprawde nie chcialam spojrzec prawdzie w oczy i powiedziec sobie wprost, ze nigdy nie nauczylam spac naszej Malej w lozeczku, BO NIGDY SAMA TAM NIE USYPIALA!
Co prawda od urodzenia odkladalm ja do lozeczka (po kolysaniu do snu na kolanach w rozku)i do 3 m-ca budzila sie w nocy 2, 3 razy,
potem usypiala z nami w lozku, po czym ja odkladalam do lozeczka - pobudka potrafila byc juz 3-4 razy.
A od 6 m-ca, kiedy to nad jeziorem zmuszeni bylismy spac z nia w jednym lozku cala noc za nic nie daje sie odlozyc i po 5 min. wyje i uspokaja sie pomiedzy nami z cycem w buzi.
I tak nadszedl 20 wrzesnia i dokladnie o polnocy odlozylam ja do lozeczka, po czym plakala, wyla, zanosila sie, wstawala, etc przez poltorej godz. po czym padla i usnela na 2 godz.
O 3.30 powtorka a o 6 pobudka. Ja oczywiscie z nerwow w ogole spac nie moglam.

Po tym przydlugim nakresleniu kontekstu sytuacyjnego pytam:
JAK DLUGO ZAJELO WAM DZIEWCZYNY PRZYZWYCZAJENIE DZIECKA DO ZASYPIANIA I SPANIA W LOZECZKU?
Znam oczywiscie ksiazke Tracy Hogg i chcac nie chcac chyba sie do niej dostosuje.
Pozdrawiam i trzymajcie kciuki za moja wytrzymalosc i konsekwencje.
Obserwuj wątek
    • krokre Re: jak długo uczyłyscie spac w lozeczku? 20.09.06, 12:41
      Mój synek do 2 mies. spał z nami ale nie w naszym łóżku tylko obok. Jak zaczął
      3 mies. postanowiłam kłaść go do łóżeczka do swojego pokoju, wówczas
      wystarczyło że go pobujałam i jak zasnął to kładłam go do łóżeczka. Jak
      skończył 3 mies i zaczął 4 miesiąc to przestałam "bawić się" w bujanko i jak
      tylko widziałam jak trze oczka to go odkładałam do łóżeczka bez bujanka, broń
      boże bez cyca. Oczywiście zaczynał płakać wtedy ja mu dawałam smoczek uspokajał
      się i tak zasypiał. Teraz mały zacznie 6 mies a ja nie mam żadnych problemów z
      jego kładzeniem odrazu jak widzę że jest śpiący to kładę go do swojego pokoju,
      trochę pomarudzi ale zasypia. W nocy budzi mnie raz lub dwa razy, ale czytałam
      że to normalne zjawisko (byle nie częściej), wtedy daję mu smoczek do buzi i
      śpi do rana.
      Pozdrawiam
    • magda505 Re: jak długo uczyłyscie spac w lozeczku? 20.09.06, 12:45
      bedzie Wam ciężko bo tak duży bobas juz wie co jest dobre dla niego i tak łatwo
      nie odpuści ale życze wytrałosci!!!!Moje dzieci spały od 2mies.w łózeczku.
    • taormina Re: jak długo uczyłyscie spac w lozeczku? 20.09.06, 13:07
      Nie martw się, uda się! U nas było podobnie: Madzia od początku spała w swoim
      łóżeczku, my na łóżku obok. Wyjmowałam ją tylko do karmienia. Około 3 miesiąca
      życia zaczęły się problemy. Domagała się piersi co 2 godziny, jak noworodek.
      Wytrzymałam kilka nocy aż wreszcie złamałam się i zaczęłam brać ją do nas.
      Kończyło się na tym, że wisiała na piersi prawie całą noc, mi juz sutki
      odpadały, nie mówiąc o tym, że nikt z naszej trójki się nie wysypiał.
      Kiedy miała 4,5 miesiąca powiedziałam dość! Wynieśliśmy się z mężem do innego
      pokoju i to okazało się strzałem w dziesiątkę! Tę noc poprzedziły liczne
      przygotowania, oczywiście głównie mentalne. Nawzajem z mężem pocieszaliśmy się
      i utwierdzaliśmy w przekonaniu, że dobrze robimy, że przetrzymamy te kilka
      (kilkanaście???) koszmarnych nocy. Plan był taki jak u Tracy Hogg z coraz
      rzadszym wchodzeniem do pokoju malucha.
      Po kąpieli i kolacji Madzia została położona w łóżeczku (dodam, że zasypiała
      wcześniej sama, czego zresztą też musieliśmy ją nauczyć - też Tracy Hogg) i
      zasnęła. Czekałam tylko kiedy obudzi się pierwszy raz, Tracy ostrzegała, że
      pierwsza noc może być trudna. Czekałam, czekałam, czekałam i się nie
      doczekałam. Poszliśmy spać. W nocy wstałam tylko raz!
      Od jakiegoś czasu Madzia przesypia już całe noce (nie licząc tych, kiedy jest
      chora albo ząbkuje), śpi sama w pokoiku. Prawdopodobnie dziecku przeszkadzają
      różne odgłosy, no i może czuje mamę i chce się do niej przytulać.
      Spróbuj zrobić podobnie. Ja też się długo zastanawiałam, metoda ta wydaje się
      okrutna, a tymczasem...
      Trzymam kciuki i pozdrawiam!!!

      P.S. Jak to dobrze spać całą noc bez przerwy wink)))
    • annna2006 Re: jak długo uczyłyscie spac w lozeczku? 20.09.06, 21:35
      Witam,
      Mam taki sam problem sad, moja córka ma 2,5 mies i zaczelam sie zastanawiac jak
      ja nauczyc samodzielnego zasypiania. Narazie zasypia przy piersi , najada sie ,
      wypluwa piers i zasypia ,wtedy przekładam ja do jej łozeczka , budzi sie 2 razy
      w nocy , zjada i dalej spi .Generalnie bez problemów.Wczoraj probowałam ja
      polozyc zeby zasnela sama i zaczal sie koszmar . Wykapalam ja o godz.19 ,
      nakarmilam i polozylam samą do lozka . Obudzila sie , probowalam dac jej
      smoczek ale o smoczku nie ma mowy tylko sie zdenerwowała , rozpłakala i
      rozbudziła. No to do mnie do łozka na cycka i znowu do jej do łozka i znowu to
      samo - nerwy i placz.I tak pare razy . Skonczylo sie tak ze byla juz tak
      zmeczona ze wogole nie mogła usnąc ,tylko plakała i sie wierciła, cycka nie
      chciała bo juz byla przejedzona .Zasnela noszona na rekach ( czego nigdy w nocy
      nie robie) o godzinie 23 !!!! Dzis juz znowu zasneła przy cycku .Jak pomysle ze
      tak ma wygladac nauka samodzielnego zasypiania to troche mi sie odechciewa mimo
      ze zdaje sobie sprawe z konsekwencji sad((
      • kamilcia23 Re: jak długo uczyłyscie spac w lozeczku? 21.09.06, 22:57
        Moj synek wlasnie zaczal robic postepy w samodzielnym zasypianiu w lozeczku w
        dzien jest problem ale wieczorem juz praktycznie nie, po kapieli i jedzonku
        klade do lozeczka on chwile polezy sie porozglada i usypia nauka zajela mi 2
        dni metoda Trace Hogg na poczatku myslalam ze bedzie wiecej placzu ale jakos
        wytrzymalam teraz synek budzi sie z usmiechem na buzi a nie z placzem bo zasnal
        na rekach mamy a obudzil w lozeczku.Synek ma 3.5 miesiaca
    • mostowka1 Re: jak długo uczyłyscie spac w lozeczku? 20.09.06, 22:45
      Nie wiem jak nauczyć zasypiania w łóżeczku, bo mi się to nie udało, ale jeśli
      chodzi o spanie w nim to trzeba żelaznej konsekwencji. Jak już usnął przy cycu
      to go odkładałam do łóżeczka. Był płacz i zgrzytanie zębów, ale w końcu się
      przyzwyczaił. W nocy nieważne ile razy sie budzi- usypiam i do łóżeczka. Dodam,
      że łóżeczko małego stoi tuż przy moim- tak jest mi najwygodniej.
    • mata811 Re: jak długo uczyłyscie spac w lozeczku? 20.09.06, 22:56
      Do 5 m-ca spał przy mnie. A potem poprostu położyłam do łóżeczka. Spał jak
      suseł. Jest tak do dziś. Ma 9 miesięcy.
    • elieka Taormina, 21.09.06, 08:08
      JAK nauczyłas dziecko same zasypiac?? bo czytałam tracy ale jakos mi sie nie
      udaje nauczyc Juniora!! usypia tylko hustany!! a po odłozeniu z rak do łózeczka
      budzi sie momentalnie i wrzask!
      prosze, pomóz smile
      • mmala6 Re: Taormina, 21.09.06, 08:16
        budzi sie i wrzeszczy? wiec Ty kladz go z powrotem.I tak 150 razy az przestanie
        wrzeszczec.
        • taormina Re: Taormina, 21.09.06, 12:05
          Dokładnie tak, tylko u nas było to jakieś 77 i pół raza smile))
          A tak powaznie, tylko konsekwencja. Bywało tak, że szlag mnie chciał trafić,
          ale warto było, oj warto...
    • magflieg Re: jak długo uczyłyscie spac w lozeczku? 21.09.06, 08:20
      moja ma 11 miesiecy i śpi całą noc...w łóżku z nami w łóżeczku budzi się co godzinę próbowałam dwie noce ją odkładać ale..ja też chce spać więc śpi z nami i już!
    • agapinek Re: jak długo uczyłyscie spac w lozeczku? 21.09.06, 08:39
      Nauka usypiania: noc druga.

      Bylismy z mezem przygotowani na najgorsze, ale zdeterminowani, ze corcia absolutnie w naszym lozku spac nie bedzie.
      Wylaczylismy wszystkie radia i telewizory, w pokoju palila sie tylko mala czerwona lampka - kaszka 18.45, cyc 19, troche pobujalysmy sie w fotelu i kiedy mala zaczela trzec oczy odlozylam do lozeczka. Oczywiscie zaczela wstawac przy szczebelkach, zaczepiac mnie (siedzialam zaraz przy lozeczku). Jak juz byla b. spiaca, ze zaczela tracic koordynacje to zaczela marudzic. Poplakala sie jakos glosniej 3 razy. Wtedy wyjmowalam z lozeczka, przytulalam, herbatka i z powrotem do lozeczka. W koncu juz nie miala sily i kwilila lezac na brzuchu, to ja zaczelam glaskac po plecach, dostala jeszcze smoka i tak o godz. 20.00 juz spala. Bylam w szoku, ze jakos tak bezbolesnie (bo noc wczesniej koszmar).

      obudzila sie o 24, ale wzielam na rece, herbatka i zlamalam sie dalam cyca i na polspiaco polozylam do lozeczka.
      Nastepna pobudka o 3 - ale tu juz walczyla, nie chciala herbatki, i wrzeszczala jak odkladalismy ja do lozeczka. Zajelo nam rowno godzine, zeby usnela (glownie z wyczerpania).
      Pobudka rano o 7 - glodna jak wilk, ale w calkiem niezlym nastroju.

      Podsumowujac dzisiejsza noc to bylo znacznie lepiej niz sadzilam - ale moze dopisalo mi po prostu szczescie poczatkujacego.
      Zobaczymy co bedzie jutro.
      Pozdrawiam.
      • mmala6 Re: jak długo uczyłyscie spac w lozeczku? 21.09.06, 10:46
        bedzie coraz lepiej, choc na pewno bedzie przesilenie, kiedy mala sobie
        przypomni, ze to nie tak zasypiala tyle miesiecywink
        Moja drobna propozycja, zrezygnuj z herbatki- prochnica butelkowa, poza tym
        mala moze sobie wymyslic ze fajnie jest budzic sie na slodkie picie.Jak nie
        jest goraco w pokoju, czy duszno, to nie powinno jej sie chciec pic.
        Gratuluje tej godziny w srodku nocy, mnie by szlag na miejscy trafil ale jestem
        tez z tych konsekwentych, wiec tez bym nie odpuscila.Moj syn nigdy nie spal a
        nami ale dla odmiany lubi sobie pospac na rekach.Dzis obudzil sie o 4tej i
        sobie wymyslil ze bedzie spal na rekach! pol godziny trwalo 'przekonywanie' go
        ze jednak bedzie spal w swoim lozeczkuwinkna szczescie teraz takie rzeczy
        zdarzaja sie incydentalnie.
    • zolza78 Re: jak długo uczyłyscie spac w lozeczku? 21.09.06, 10:51
      W ogóle nie uczyłam. Sam zasypia w swoim łóżeczku od pierwszego dnia po
      powrocie do domu ze szpitala. Przy zgaszonym świetle. Nigdy nie zasypiał z
      nami. Przynosimy go sobie do łóżka zwykle dopiero ok. 6-7 rano, jak sie budzi
      na jedzenie.
      Odkąd skończył miesiąc przesypia całe noce, od 20 do 6.
    • mama_kotula Re: jak długo uczyłyscie spac w lozeczku? 21.09.06, 10:52
      Nie uczyłam. Poczekałam, aż moje dzieci do tego dorosły i z dnia na dzień
      zaczęły same zasypiać w swoich łóżkach.
    • budzik11 Re: jak długo uczyłyscie spac w lozeczku? 21.09.06, 11:06
      Ja się tym aż tak nie przejmuję. Mała wprawdzie nie uzypiała w łóżeczku, bo
      zasypiała przy piersi, a więc na rękach, potem ją odkładałam śpiącą, ale nie
      było problemu, spała w łóżeczku w swoim pokoju, z przerwami na karmienia, ale
      to naturalne. Ale odkąd wróciłam do pracy i z przemęczenia i niewyspania w nocy
      ja zasypiałam podczas nosnych karmień (brałam ją do naszego łózka na karmienie)
      i ona spała po prostu z nami (przy okazji jak zaczęła raczkować, to spadła mi 3
      razy z łózka, kiedy ja spałam) - tak się do tego przyzwyczaiłą, że teraz
      wprawdzie wieczorem odkłądam ją do łóżka, ale po pierszym nocnym karmieniu ok.
      24 nie ma siły, żeby zostawić ją w łóżeczku, nawet jeśli okdładam ją śpiącą -
      budzi się. Ale dizś postanowiłam skończyć ze spaniem w naszym łóżku i moje
      dziecko spało u siebie... na podłodze. Rozłożyłam jej tam kołdrę, kładłam ją a
      jak się budziła na karmienie, to kładłam się koło niej, karmiłam a kiedy
      zasypiała - przykrywałam jej kołderką i wychodziłam. To pierwszy krok do
      osobnego spania. Mam nadzieję, że jak już się odzwyczai od smania z nami, to
      będzie spała w swoim łóżeczku.
    • nikita94 Re: jak długo uczyłyscie spac w lozeczku? 22.09.06, 13:45
      hej

      mnie to zajęło ok 1,5 miesiąca i było ciężko , ale warto byłosmile Mała zasypia w
      ciągu 20 min przy muzyczce w swoim łóżeczku. Dobre i dla diecka i dla rodziców.

      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka