nie mam siły się z Małą dłużej szarpać, Ona nie pozwala sobie włożyć nic do
buzi i koniec, i tak marudzi całymi dniami a nie chce mi się słuchać
kolejnego nasilonego płaczu...

pediatra zapisała nystatynę i coś na pupę
bo to samo świnstwo co w buzi spowodowało też zaognienie tyłka, wtedy jeszze
nie wiedziałam że z tą nystatyną będą takie przeboje... do zorientowanych...
czy syrop flukonazole jest na receptę??? bo słuszałam że skuteczny... a te
granulki borax 5ch można tak po prostu kupic i zastosować, one sa na
pleśniawki konkretnie??? dzięki za odpowiedzi...

pozdrawiamy!