Dodaj do ulubionych

żółtaczka?????

28.09.06, 11:33
Mam pytanko niedawno urdziłam (6 dni temu) małego wypisali ze szpitala z
bilirubiną 9,6 wiem że to ok ale kazali obserwować czy dziecko bardziej
zółknie lub jest apatyczne to wtedy może oznaczać że poziom bilirubiny wzróśł.
szczerze cięzko mi sprawdzić czy jest on bardziej żółty czy nie widze go
codziennie. może macie jakies doświadczenia jak obserwować wzrost tej
bilirubiny przecież nie bede latała co 2 dni na badanie krwi do przychodni.pozdr.
Obserwuj wątek
    • gerandia Re: żółtaczka????? 28.09.06, 11:36
      Ja bym na twoim miejscu latala co 2,3 dni na badanie gdyz z wlasnego
      doswiadczenia wiem ze sama nie jestes w stanie stwierdzic czy jest bardziej czy
      mnie zolty mnie sie wydawalo ze jest mniej zolty a po dwoch tygodniach trafil
      do szpitala na naswietlania z bilirubina 18,9 to bylo straszne jak musialam
      moje malenstwo oddac samo do szpitala naswietlali go 3 dni i wrocil do normy
      • janeczka79 Re: żółtaczka????? 28.09.06, 13:57
        A ja mam takie samo doświadczenie jak gerandia. Po dwóch tygodniach bycia w
        domu, wróciłam z synkiem do szpitala, ponieważ poziom bilirubiny wzrósł do 18.
        Ponadto dziecko zamiast przytyć straciło na wadze. Dziecka z żółtaczką jest
        apatyczne, dużo śpi, trudno je wybudzić, słabo ssie. Mój ponadto był
        wczesniakiem z 35 tygadnia, urodził się z waga 2690g, mieliśmy konflikt w
        grupach głównych 0/A...no i tak to wszystko sie złożyło na tę silną żóltaczkę i
        nasz powrót. Naszczęście leżałam z nim w szpitalu i nie musiałam go zostawiać.
        Tak więc poleciłaby ci wizyte u neonatologa, zważenie dziecka itp...aby nie
        doprowadzić do powrotu do szpitala.

        Pozdrawiam
        • ola984 Re: żółtaczka????? 28.09.06, 14:43
          białka oczek możesz obserwować z reguły bardziej żółkną my mieliśmy żołtaczkę
          ale jest ok mały rośnie jak na drożdżach i jest w porządku chociaż żołtawy był
          chyba ze dwa miechy
          • kawalczewskaj Re: żółtaczka????? 28.09.06, 14:51
            Przede wszystkim jeśli mogę radzić z mojego doświadczenia, bo też synek miał
            podobnie to pilnuj jednej kwesti a nie powinnaś wtedy bać się powrotu do
            szpitala i nasilenia żółtaczki. Co 2 godziny karm go, mimo że nie będzie chciał
            się obudzić i potem będzie co chwila zasypiał przy cycu, ale budż go. Tak mi
            doradziła lekarka i zadziałało choć czasem z pół godziny trzeba było walczyć by
            obudził się a potem z godzinkę na cycu. Dzięki temu zaczął przybierać na wadze
            i żółtaczka ustępować.
            • angela100 Re: żółtaczka????? 28.09.06, 16:12
              Moja mała też miała wysoki poziom billirubiny prawie 19%... 10 dni w szpitalu,
              bo opornie schodziła. Jak wychodziłysmy ze szpitala to miała prawie 13%
              bilirubiny, więc też dość wysoko... Położna poradziła mi, aby między karmieniami
              dopajać małą, glukozą, dość często, żeby mała dużo siusiała. Pomogło... Trwało
              to dość długo. Obserwuj białka w oczku, one są najdłużej żółte. Jak będziesz
              widzieć poprawę to niebawem będzie po żółtaczce... Ja walczyłam prawie 1,5
              miesiąca... Pozdrawiam
              • zofia771 Re: żółtaczka????? 28.09.06, 16:24
                my wyszliśmy ze szpitala z bilirubiną 14,6 (po 1 dobie naświetlania), ze
                wskazaniem do zgłoszenia się u lekarza rodzinnego po kolejnych 2 dniach na
                obserwację. Mały nie był ani apatyczny, miał apetyt, ale kolor jego skóry na
                pewno nie był różowy, nie był też żółty - wyglądał tak jakby był opalony, taki
                śniadysmile Lekarz stwierdził, że żółtaczka się utrzymuje, ale nic nie kazał robić
                tylko zgłosić się po tygodniu, po tygodniu stwierdził, że już nie jest żółty i
                kamień spadł mi z serca, za jakiś czas zgłosiliśmy się na 1 szczepionkę i lekarz
                podczas badania przed stwierdził, że Mały znowu jest żółty no i zaczęło się....
                Szpital - przez 10 dni,poziom bilirubiny 138 (do tego te "dziwne" dla mnie
                jednostki, podobno ten wynik dzieli się przez 17, ale to i tak daje jakiś
                nienormalny dla mnie wyniksad podgrzewanie odciągniętego pokarmu, a potem:
                badania, badania, badania - łącznie z podejrzeniem o zakażenie WZW typu C!
                Ostatecznie stwierdzono przewlekłą żółtczkę i podano leki, po których poziom
                bilirubiny spadł do akceptowalnego, chociaż nadal nie był idealny. Nie piszę
                tego, żeby straszyć, ale żeby przestrzec i poradzić. Najlepiej udaj się do
                dobrego pediatry, który zobaczy Maluszka i najlepiej skieruje na badanie poziomu
                bilirubiny. No i przede wszystkim - nie martw się będzie dobrze!
    • mamaimati Re: żółtaczka????? 28.09.06, 18:20
      W naszym przypadku najbardziej było widać na nosku. Spróbuj sprawdzać w ten sposób:
      przyciskaj palce do ciała dziecka, lekko dociskając. Obserwój jak skóra
      zachowuje się gdy zabierzesz palce. Przy żółtaczce w miejscu uciśnięcia zostają
      żółtawe ślady, ktore wolno znikają. Stan synka łatwiej będzie też ocenić komuś z
      zewnątrz niż tobie.
    • gogam25 Re: żółtaczka????? 28.09.06, 18:22
      A ja odpowiem tak - jeśli masz jakieś wątpliwości - radzę zrobić badanie krwi
      maleństwu. Można to badanie zrobić (raczej chyba prywatnie) pobierając
      maleństwu krew z paluszka. Jeśli wynik będzie niższy niż 9,6 to znaczy, że
      zółtaczka ustępuje i możesz właściwie przestac się martwić. (Pisze właściwie
      ponieważ następują spadki i potem wzrosty poziomu bilirubiny, ale są to
      sytuacje raczej sporadyczne.) Dodatkowo dopajaj maleństwo wodą z glukozą i karm
      dosyć często (co 2/3 godziny), aby wypłukiwać nadmiar bilirubiny z krwi. Przy
      nasilajacej się zółtaczce dziecko jest apatyczne i bardzo senne. Żółtaczkę
      widać najlepiej na białkach w oczkach, ale to juz pisały dziewczyny "wyżej". Ja
      badanie krwi robiłam u mojego synka codziennie i to nie dlatego, że chciałam
      ale dlatego że musiałam. Efekt tego był taki, że dziecko po tygodniu wylądowało
      pod lampami. Przez kolejne 3 miesiące żółtaczka spadała ale bardzo bardzo
      wolno. Badania na wysokość bilirubiny powtarzane były co 2 tygodnie. Żeby nie
      stresować siebie i maleństwa pobieraniem krwi z główki - w przychodni -
      znalazłam prywatnie pobieranie krwi z paluszka. Było o niebo lepiej, bo
      przyznam szczerze że widok strzykawki wbitej do żyłki w tak maleńkiej główce
      napawał mnie przerażeniem. Pozdrawiam serdecznie gosia m.
      • kluska125 Re: żółtaczka????? 28.09.06, 19:55
        po porodzie wychodzac ze szpitala maly juz byl zolty, jak sie zapytalam
        pediatry kiedy ona ustapi i kiedy mam interweniowa to mi powidzial ze mam nic
        nie robic a zoltaczka moze sie utrzymywac nawet do 4 tygodni. Na pierwszej
        wizycie patronazowej pediata dala skierowanie na poziom bilirubiny ktory
        wyniosl 11.6. Dostalam skierowanie do szpitala i tam zostalam na 4 dni.
        Maluszka nie naswietlali, tylko wyplukiwali poziom bilirubiny kroplowka z
        glukoza. Po 4 dniach poziom bilirubiny spadl do 8 a poz miesiac nawet jakies
        0.2. Radze zrobic banie krwi i obserwowac oczka, bo skorka moze juz jasniec a
        oczy beda zolte.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka