aska80
28.09.06, 21:42
Witam, mam problem z moim 11-sto tygodniowym synkiem. Karmię go tylko
piersią, bardzo dobrze przybiera na wadze (podwoił już wagę urodzeniową),
robi kilka razy dziennie żółte, rzadkie kupki, ogólnie jest pogodny i mało
płacze. Problem w tym, że permanentnie napina się, jakby chciał zrobić kupkę.
Budzę się rano a on leży i ciśnie, po karmieniu zrobi kupkę i dalej ciśnie i
tak cały boży dzień z przerwami kiedy śpi i pije mleczko. Jak tak długo
ciśnie to w końcu się z tego rozpłacze. Zawsze go podnoszę do odbicia,
brzuszek ma miękki, tylko duży, nawet taki wylany na boki. Czy coś mu jest?
Czy miały tak wasze dzieci? Kiedy mu to minie? Czy jest na to jakaś rada?
Jest to dla mnie dziwne, gdyż nie ma zaparć. Proszę o porady, pozdrawiam