Dodaj do ulubionych

studia i dziecko

IP: *.* 07.05.01, 11:45
Hej, studiujące mamusie! Napiszcie jak sobie radzicie. Kto pilnuje Waszych dzieci. Jak radzicie sobie z nauką i macierzyństwem, karmieniem piersią, butelką itd.Ja mam dziewięciomiesięcznego synka i właśnie kończę. Ciężko pogodzić te dwa światy, ale można wytrzymać. Najgorzej z egzaminami, kiedy potrzeba kilka godzin skupienia. Mleko ściągałam a potem opiekunka dawała małemu butelką, oczywiście nie było potem mowy o ssaniu, tak do skończenia 5tego mca. Proszę o kontakt
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: studia i dziecko IP: *.* 08.05.01, 17:55
      CZeść! Ja studiuje w Gliwicach na 4 roku i mam córkę Madzię 8,5 m-czną. Chętnie nawiąże kontakt z mamami- studentkami dzieci w podobnym wieku. Odezwij się Dorotko!!!!!!!!
    • Gość: guest Re: studia i dziecko IP: *.* 09.05.01, 10:17
      Dorota, podziwiam Cie, ja nie dałam rady i przerwałam na jakiś czas studia. Los spłatał mi figla w postaci bliźniąt i po prostu nie miałam siły dalej ciągnąc studiów, choć naprawdę niewiele mi zostało. Żadnej babci nie było w pobliżu, a opiekunki także nie pchały się do bliźniąt z problememi zdrowotnymi, a jak już to np. jedna pani chciała 10zł od dziecka (ha ha ha ). Pozdrawiam Gosia
      • Gość: guest Re: studia i dziecko IP: *.* 09.05.01, 14:58
        Gosiu, napisz do mnie jak masz chwilkę. dbiedrzycka@wp.pl
    • Gość: guest Re: studia i dziecko IP: *.* 11.05.01, 11:07
      Ja kończę 4 rok, ale moja córka ma już 16 miesięcy! Jestem na polonistyce. Urodziłam w styczniu na 3 roku i dostałam od dziekana urlop zdrowotny, w kwietniu musiałam wrócić. Na szczęście szybko minęło do wakacji, a sesja poszła wtedy dobrze, bo jeszcze w ciąży starałam się nadrobić przyszłe zaległości. Mamy znajomą opiekunkę, Julia się z nią dobrze czuje. Karmię piersią do teraz, więc chyba można postarać się nieco o utrzymanie laktacji, Julka nigdy nie piła sztucznego mleka. Teraz mam zajęcia 3 razy w tygodniu, chodzę z przyjemnością, choć w domu nie mam czasu na naukę ani przez moment! A sesja tuż tuż :-(. Najciężej idą mi prace pisemne, wyjeżdżam wtedy z Julią do rodziców, bo mój mąż dużo pracuje. Aha, on też jest studentem, powinien teraz kończyć, ale jemu nie poszło tak sprawnie :-(((. Pozdrowienia i powodzenia!
    • Gość: guest Re: studia i dziecko IP: *.* 28.05.01, 00:25
      Cześć!!!Z tego co widać jestem w troche lepszej sytuacji. Mój mąż jest jedynakiem, teściowa na emeryturze, więc często zabiera małego na działkę. Babcia może się nacieszyć ukochanym wnusiem, on jest zdrowy (nawet lepiej śpi w nocy) i opalony. Ja w tym czasie mogę się uczyć. Wszyscy są zadowoleni. I nawet byłoby idealnie gdybym miała więcej pokarmu. a tak po porstu za mało na mojego głodomora - muszę dokarmiać. Niestety!
    • Gość: guest Re: studia i dziecko IP: *.* 31.05.01, 21:10
      Cześć! Mam roczną Martusię i właśnie usiłuję skończyć piąty rok medycyny. Usiłuję, bo zamiast wkuwać siedzę w eDziecku. Martą zajmuje się moja mama. Do 11 miesiąca karmiłam piersię, gdy byłam na zajęciech Mała dostawała odciągnięty pokarm. Najgorzej jest z egzaminami. Czasem podrzucam Martę rodzicom, czasem wyganiam męża do jego rodziny na cały dzień.W domu mam totalny bałagan, nasila się z okazji sesji. Nie chodzę na piwo po egzaminach.Na nic nie mam czasu.Czasem jest mi smutno. I głupio, że znowu idę nienauczona na zajęcia - na ogół się udaje.I zaczęłam nienawidzieć tę całą medycynę wraz z prespektywami na przyszłość. Jeszcze tylko rok...Ale Martusia ma dużo cioć z uczelni.Pozdrawiam wszystkie uczące się mamy. Powodzenia w czasie sesji. I napiszcie coś optymistycznego, bo się zasmucę na śmierć. Pa.
      • Gość: guest Re: studia i dziecko IP: *.* 01.06.01, 22:50
        Aneczko, nie jesteś sama! Ja mam ten sam problem, tylko jestem na 6 roku AM. I nie mam tu w Gdańsku rodziców, podrzucam Kubę (10 mcy) jego cioci - chrzestnej i tylko tak mogę się uczyć. Dorota
        • Gość: guest Re: studia i dziecko IP: *.* 13.08.01, 16:13
          Aneczko,Doroto i inne mamy studiujace bardzo was pozdrawiam. Ja probuje skonczyc 4 rok medycyny (egzamin z farmy).Dorota mama 9 tygodniowej Bianki...
          • Gość: guest Re: studia i dziecko IP: *.* 13.08.01, 19:54
            Ja już skończyłam medycynę, ostatnie egzaminy zdałam w lipcu, uff. Teraz robię sobie półroczną przerwę, ku niezadowoleniu moich ambitnych koleżanek. Idę na staż w marcu, bo mojemu już rocznemu Kubie i mnie wykończonej bez żadnej praktycznie przerwy po porodzie, należy się odrobina macierzyńskiego. Ale trzymam za Was studiujące jeszcze kciuki, chcecie sie wyżalić, piszcie na priva. Dorotko, ja bez dzidziusia miałam poprawkę z farmy! Głowa do góry. Dorota
          • Gość: guest Re: studia i dziecko IP: *.* 16.08.01, 00:05
            Hej Doroto!Jest nas kilka z branży medycznej na tym forum!!!Ja mam na imię Agnieszka jestem mamą 8-m-cznego Dawidka.Ten rok byłam na dziekance,ale od października ruszam znów do boju.Jestem po 4 roku.A farmę zdałam fuksem-u nas był test... Gdzie studiujesz?Może napiszesz na priva? mamut@pertus.com.pl Pozdrawiam Aga
    • Gość: guest Re: studia i dziecko IP: *.* 20.08.01, 10:02
      Wszystko możńa godzić, ale jakim kosztem - zawsze coś będzie źle i coś będzie gorzej. Ja mam 31 lat, mój syn skończył rok. W tym roku na wiosnę, z malcem w kołysce napisałam pracę licencjacką i wróciłam do pracy zawodowej. Godziłam wszystko nocami, przypłaciłam drobną nerwicą i stresem. Stracił na tym mąż na którego poprostu ze zmęczenia krzyczałam. Najbardziej w tym wszystkim chcę być ttttttylko matką i nie mogę - takie jest życie. Nie lubię pracy, studiów itd - kocham być z moim dzieckiem do szaleństwa.pozdrawiamKatarzyna
    • Gość: guest Re: studia i dziecko IP: *.* 29.08.01, 11:21
      Zazdroszczę wam, wy przynajmniej miałyście szansę na kontynuowanie nauki, u mnie stwierdzono że kobieta w ciąży nie może być na wydziale ratownictwa medycznego i w ten sposób zyskałam roczną przerwę- szkoda że przymusową. Mam nadzieję na powrót w przyszłym roku.Pozdrawiam wszystkie uczące się mamy i ich maluszki.Ania
      • Gość: patsik Re: studia i dziecko IP: *.* 29.08.01, 20:29
        kurcze,dlaczego mnie tu jeszcze nie ma???to chyba już drugi wątek tego typu,bo mam wrażenie,że gdzieś już jednak pisałam...Ale za to zmieniłam nick - to ja Patrycja - wieczna (od roku twardo piszę pracę...)magistrantka ochrony środowiska(specjalność klimatologia).Pozdrawiam wszyskie mamy,które będą zmagać się z sesją poprawkową - o jakże miło powspominać te czasy...A teraz siedź człowieku i pisz! żadnych spotkań z ludźmi...aż się chyba zaczęłam robić towarzyska... :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka