Dodaj do ulubionych

Co na pleśniawki?

10.11.06, 23:47
Wczpraj zauważyłam u 7 tygodniowej córki na języczku i wewnętrznej stronie
górnej pleśniawki.Nie wiem od czego się zrobiły. Za kazdym razem przed
karmieniem wyparzam smoczki. Kupiłam w aptece aftin,polewam na gazik i
przecieram języczek.Czy tak to sie robi? Może znacie inne metody?
Obserwuj wątek
    • kitka05 Re: Co na pleśniawki? 10.11.06, 23:53
      Ten temat przewija sie tu prawie codziennie, skorzystaj z wyszukiwarki.
    • mooh Re: Co na pleśniawki? 10.11.06, 23:54
      Nie, tak się nie robi. Aphtin to lek, którego nie wolno używać u dzieci poniżej
      10 roku życia. Przeczytaj ulotkę. Dla niemowląt przeznaczona jest Nystatyna.
      Wrzuć hasło pleśniawki w wyszukiwarkę. Było o tym już setki razy.
      • mmalicka21 mooh nie gadaj bzdur 10.11.06, 23:57
        oczywiście że aphtin mozna używać
        od wieków ludzie uzywaja i zadne dziecko z tego powodu nie zeszło z tego swiata
        • mooh Re: mooh nie gadaj bzdur 10.11.06, 23:57
          Oczywiście, że nie można. Przeczytaj ulotkę. Ze zrozumieniem.
          • mmalicka21 Re: mooh nie gadaj bzdur 11.11.06, 00:04
            nie trzeba brać wszystkiego do siebie to co piszą
            zaraz jak znajdę zacytuję ci wypowiedź dr. Albrechta baaardzo cenionego
            pediatrę- który prowadził w dzieciństwie mnie, moja siostrę, mojego brata, i
            teraz moją córkę
            w sumie to nie wiem czy znajde cytat ale powiem ci mniej więcej co na ten temat
            sadzi
            że tam jakiś związek może( acz nie musi ) bys szkodliwy- kwas borowy chyba nie
            pamiętam dobrze
            i szkodliwa jego ilośc to chyba 100 gram
            całe opakowanie aphtinu ma chyba z 60 gram
            a jak mażemy dziecku buzie to nie wlewamy mu całego opakowania a zaledwie kilka
            kropel
            ja całe opakowanie zuzywam powiedzmy w ciagu 2 tyg
            lecze małej pleśniawki od 2-óch miesięcy i pomaga- a skutków ubocznych nie
            zaobserwowałam
            pozatym znajoma pediatra powiedziała mi zebym właśnie aphtin uzywała
            myślę jednak ze dwaj dośwaidczeni lekarze bardziej do mnie przemawiają niz
            ulotka
            • mooh Re: mooh nie gadaj bzdur 11.11.06, 00:08
              Nie fatyguj się z szukaniem znam tę wypowiedź. W moim poscie poniżej znajdziesz
              komentarz do niej innej osoby, która w dziedzinie farmakologii i bezpieczeństwa
              stosowanie leków u dzieci jest większym autorytetem niż niejeden, nawet bardzo
              doświadczony pediatra. To, że nie zdarzył się akurat w JEGO praktyce, żeby
              którekolwiek dziecko ucierpiało, to nie jest argument.
            • kitka05 Re: mooh nie gadaj bzdur 11.11.06, 00:09
              Aż trudno czytac to co Ty tu wypisujesz. Dwaj lekarze są mądrzejsi od ulotki. To nie jakaś ulotka, tylko były robione badania i na ich podstawie stwierdzono że nie można stosować u dzieci poniżej 11 roku życia.
        • kitka05 Re: mmalicka nie gadaj bzdur 11.11.06, 00:01
          To że nie zeszło z tego świata, to nie znaczy że nie szkodzi. Co za rozumowanie. A mooh ma rację.
        • mooh Re: mooh nie gadaj bzdur 11.11.06, 00:02
          mmalicka21 napisała:

          > zadne dziecko z tego powodu nie zeszło z tego swiata

          I tu się mylisz. Udokumentowano 63 przypadki zgonów dzieci w wyniku stosowania
          boranów w środkach pielęgnacyjnych. Zresztę, przytoczę wypowiedź eksperta z
          innego forum, bo już mi się nie chce o tym pisać. Ile razy można.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=41597396&a=42202510
    • mmalicka21 Re: Co na pleśniawki? 10.11.06, 23:55
      kochana
      buzia dziecka to idealne środowisko na grzyba- bo plesniawki to własnie grzyb
      w buzi od mleka wciąż słodko
      rączki tez ciagle w buzi lądują
      wiekszość mam ich nie uniknie
      a co na plesniawki
      mu uzywałysmy nystatynę( na receptę) uzywałam 2 op. kazde na tydzień-
      pleśniawki znikneły...ale po tygodniu znów sie pojawiły i cqały czas z nimi
      walczymy
      kup aphtin i na palec dokładnie wymaz dziecku buzię
      ja czasami tez maże cebionem - bo podobno plesniawki nie lubią kwasnego
      środowiska
      i tyle
      ktoś kiedyś pisał że idealnie działa świezy mocz dziecka - wziąc na pieluszkę
      tetrową i wymazać nim buzie- sama tego nie praktykowałam i nie zamierzam - bo
      dla mnie to nadzwyczaj oblesne- ale jak ktoś odwazny to można spróbować-
      podobno dziaała
      • mmalicka21 Re: Co na pleśniawki? 11.11.06, 00:06
        świetnie
        ludzie też się dławili kiełbasa co nie znaczy że na kiełbasę sie umiera
        ja i tak będe stosowała
        jako ktoś nie chce nie ma przymusu
        jest tysiace innych środków na plesniawki
        • mooh Re: Co na pleśniawki? 11.11.06, 00:09
          mmalicka21 napisała:

          >
          > ja i tak będe stosowała

          Więc stosuj, ale nie polecaj innym.
        • driadea Re: Co na pleśniawki? 11.11.06, 00:12
          Jesteś, niestety, nieprzemakalna na jakiekolwiek argumenty, opierasz się
          jedynie na niekompetencji pediatry. Życzę, aby twoje dziecko nie było tym 64...
      • driadea Re: Co na pleśniawki? 11.11.06, 00:07
        Przepraszam, ale czy czasem borany nie kumulują się w organizmie człowieka?
    • driadea Re: Co na pleśniawki? 11.11.06, 00:09
      Nie stosuj aftinu bo jest zakazany (tak, tak, 12 czerwca 2002 roku weszło w
      życie rozporządzenie MZ) i nie słuchaj rad z trzeciej ręki. Lekarze powinni się
      dokształcać na bieżąco a nie bazować na notatkach ze studiów sprzed kilku
      dekad.
    • mmalicka21 na temat aphtinu zachecam do przeczytania 11.11.06, 00:10
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,56303,3157308.html
      • driadea Re: na temat aphtinu zachecam do przeczytania 11.11.06, 00:13
        Przeczytaj komentarz.
        • mmalicka21 ....... 11.11.06, 00:16
          nie sądze że moje dziecko bedzie 64
          nie sądze żeby umarło na aphtin
          albo na tormentiol
          ale spoko
          rozumiem że matki mają obawy
          tak samo jak nie jedza w ciązy serów plesniowych ani pasztetu
          spoko
          rozumiem
          i nie sprzeciwiam się
          jak ktoś nie che uzywac nie ma przymusu
          kobitka zapytała co
          to jej napisałam co uzywam i co jest skuteczne
          tyle
          • driadea Re: ....... 11.11.06, 00:17
            Niezupełnie - ty napisałaś, że aftin można używać, a to nieprawda. Wprowadzasz
            w błąd. Tylko po co?
            • mmalicka21 właśnie że można- nikt nie zabronił 11.11.06, 00:28
              więc nie wprowadzam w błąd
              • mooh Rozporządzenie ministra 11.11.06, 00:50
                Droga Mmalicka21, mam nadzieję, że to zakończy dyskusję. Dżenetelmeni nie
                dyskutują o faktach:
                www.dziennik-ustaw.azz.pl/poz-2228.html
                • mmalicka21 no dobra niech będzie minister zabronił n/t 11.11.06, 01:03
      • mmalicka21 Re: na temat aphtinu zachecam do przeczytania 11.11.06, 00:13
        dr.Albrech jest naprawdę zaufanym lekarzem od lat i co do tych kwestii mu ufam
        • driadea Re: na temat aphtinu zachecam do przeczytania 11.11.06, 00:16
          No nie wiem, ja bym nie ufała lekarzowi, który świadomie (!) łamie zakazy
          rozporządzenia Ministra Zdrowia i ustalenia Urzędu Rejestracji Leków...
      • mooh mmalicka21 11.11.06, 00:15
        Jak napisałam wyżej, używaj na własną odpowiedzialność, ale nie polecaj innym
        środka, którego stosowanie u niemowląt jest zakazane rozporządzeniem ministra
        zdrowia. Forum to płaszczyzna swobodnej wymiany myśli, ale muszą obowiązywać
        jakieś reguły.
        • mmalicka21 co do rozporządzeń naszego 11.11.06, 00:17
          ministerswa zdrowia tez bym miała dystans.....
          • mooh Re: co do rozporządzeń naszego 11.11.06, 00:17
            Zlituj się, kobieto.
          • driadea Re: co do rozporządzeń naszego 11.11.06, 00:19
            To może nabierzesz też dystansu do dr. Albrechta? Przydałby się bardzo.
            • mmalicka21 nie wiem o co tu toczony bój 11.11.06, 00:24
              jedni używają
              inni nie używaja
              jak ze wszystkim
              i każdy zgdnie z własnym rozumem postepuje


              a tormentiolu rozumiem tez nie stosujecie?>
              • mooh Re: nie wiem o co tu toczony bój 11.11.06, 00:26
                Tormentiolu też nie. Zwłaszcza, że jest jego odpowiednik nie zwierający kwasu
                borowego i podobno sporo tańszy. Nie wiem, bo moje córka nigdy nie miała
                odparzeń.
                • mmalicka21 borax na pleśniawki mamy stosują 11.11.06, 00:27
                  a zawiera te same substancje co aphtin
                  • mmalicka21 czyli tetraboran sodu 11.11.06, 00:32
    • samoski Re: Co na pleśniawki? 11.11.06, 01:35
      Jej jaka zażarta dyskusja a zdenerwowana mama czeka na radę - mojej zniknęły po
      przecieraniu jej własnym moczem (linczujcie mnie jeśli chcecie ale to prawda).
      Wacik z jej siuśkami zdziałał cuda w ciągu 2 dni. Pędzlowałam jej buźkę 2 razy
      dziennie i po pleśniawkach ani śladu. Odradzam Aftin, a zamiast Tormentiolu (na
      odparzoną pupcię polecam Tormazola (ten sam skład ale bez kwasu b. Pozdrawiam
      Ania
      • mmalicka21 moja córa też jest Maja: )- ale starsza o miesiąc 11.11.06, 01:38
        to tak na marginesie: )))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka