Dodaj do ulubionych

wspólne spanie z niemowlakiem

IP: *.* 23.08.01, 20:34
DZiewczyny, mam duży dylemat dotyczący wspólnego spania z dzieckiem. Moja Ola ma 4 miesiące i od początku śpimy razem na wielkim łóżku, ona pod swoim kocykiem i jest super, częste karmienie nie stanowi wielkiego problemu (karmię prawie przez sen).No i dręczy mnie wizja opisywana przez różnych rodziców, że tak już zostanie, wspólne spanie przez kilka lat. Napiszcie kiedy trzeba już koniecznie przenieść dziecko do łóżeczka, żeby nie było tragedii wieczornych. Może macie jakieś sposoby już sprawdzone. Pozdrawiam, Beata
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: wspólne spanie z niemowlakiem IP: *.* 23.08.01, 22:14
      Droga Beato,ja tez spie z moim synem od kiedy sie urodzil. Lozeczko sluzylo jedynie do zabawy a i to dopiero jak Juliusz skonczyl 3 miesiaca. I rowniez bylam tym przerazona, zwlaszcza kiedy czytalam alarmujace posty naszym drogich emam. Ale chyba nie taki diable straszny! Moj Julek od kilku dni spi w swoim lozeczku. Co prawda zasypia przy cycusiu ale pozniej przenosze go do lozeczka i spi jak zaklety. Narazie dla wlasnej wygody nie probuje tego robic w srodku nocy bo mis ie poprostu nie chce. Uwazam ze skoro teraz dla sie przenies bez preoblemu to i potem da :)Dodam ze Julek ma 6 miesiecy.Bez stresu, wystarczy sluchac intuicji i dziecka :)
    • Gość: guest Re: wspólne spanie z niemowlakiem IP: *.* 24.08.01, 16:44
      Ja też śpię z moim 4 miesięcznym synkiem. A rodzina straszy...Znajoma też spała,a teraz urządzili pokoik dla małego - ma półtora roczku i nie było problemów ze spaniem osobno. ŻADNYCH. Wiec chyba nie ma się czego bać. pozdrowionkogaja
    • Gość: guest Re: wspólne spanie z niemowlakiem IP: *.* 24.08.01, 19:39
      Dzięki dziewczyny, to wszystko brzmi bardzo pocieszająco. Myślę, że jeszcze jakiś czas będziemy spały razem, a teraz mam trochę uspokojone sumienie. Pewnie Ola też będzie taka fantastyczna i łatwo sie przestawi. Pozdrawiam, BeataW
    • Gość: guest Re: wspólne spanie z niemowlakiem IP: *.* 04.09.01, 22:43
      hej, jestem mama prawie 8 miesiecznej coreczki ktora karmie nadal piersia.U nas spanie wygladalo tak:Przez trzy pierwsze miesiace dzidzia spala w swojej gondoli u nas na lozku (tez bardzo duze), czasami ladowala kolo mnie. Staralam sie zeby spala w gondoli poniewaz zauwazylam pierwsze objawy niecheci spania samej. Gdy ukonczyla 3 miesiace uroczyscie przenioslam ja do jej pokoju i jej lozeczka. Dzidzia chyba nawet nie zauwazyla ze spi sama, raczej to ja bardziej przezylam bo to byl jakis etap w jej zyciu. Wiadomo od tej pory na karmienie i placz musze biegac ale lepiej sie wysypiam gdyz nie slysze jak steka i wierci sie przez sen a to czesto mnie budzilo. Poza tym dzidzi zrobila sobie dluzsze przerwy w jedzeniu (do 6 godzin)nocnym gdyz nie czula cyca przy nosku. Tak wiec reasumjac kazdy moment na przeniesienie do lozeczka jest dobry tylko pytanie czy Ty jestes na to gotowa bo dzidzi da sobie rade.Obecnie wstaje na karmienie ok 3 rano i albo biore mala do lozka gdzie spi juz do rana albo przy nastepnej pobudce tj ok 6 laduje u nas w lozku. Pozdrawiam i zycze sukcesow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka