Dodaj do ulubionych

nauka języków obcych

13.11.06, 13:30
Chciałabym się dowiedzic od kiedy można uczyć dziecko języków obcych. Pytam,
bo koleżanka jest Polką a jej mąż Belgiem z którym ona na co dzień rozmawia
po francusku. Siostra tej koleżanki rozmawia ze swoim szwagrem po angielsku a
mama z nim po niemiecku. Tak więc dziecko obraca się w czterojęzykowej
rodzinie (bo wszyscy mieszkają razem) i nie wiadomo, czy dziecko powinno sie
najpierw nauczyć jedego języka i kolejno nastepnych czy można powoli
uczyć je każdego. Dodam, że dziecko ma obecnie 1 rok. Bede wdzięczna za
odpowiedź
Obserwuj wątek
    • kasiap1981 Re: nauka języków obcych 13.11.06, 13:39
      Mieszkam w warszawie i wiem, że sa tu organizowane kursy angielskiego od 1
      roku, ale inna sprawa czy to ma sens. Ciekawa jestem jak to wyglada.
      Inna sprawa to kontakty w rodzinie kilkujezycznej. Ogladałam kiedys program o
      eksperymencie- d dziecka mówiono w kilku językach i potrafił rozpoznać potem
      pewne dzwięki charaktrystyczne dla języków obcych... na pewno dziecko coś z
      tego zapamiętuje. Ja mojemu 15 miesieczniakowi puszczam angielskie piosenki dla
      dzieci (kolezanka anglistaka dała mu na roczek) i bardzo je lubi. no i czasem
      równiez słucha angeilskiego metoda Callana, jak ja sobie coś powtarzam... nauka
      w domu wydaje mi się ok...ale kurs językowy w takim wieku to przesada.
      • agnieszka129 Re: nauka języków obcych 13.11.06, 14:09
        Cały czas właśnie zastanawiam się czy dziecko takie będzie potrafiło rozróżnić
        języki. Kiedyś oglądałam program w telewizji gdzie gościem była jedna z
        dziennikarek ze swoim synkiem. Synek miał 7-8 lat i chodził do szkoły
        angielskiej (w Polsce). Wyglądało to jakby czasem myliły mu się języki lub może
        po prostu preferował angielski - bo częścij mówił w tym języku. Więc nadal
        szukam odpowiedzi...
        • kiniadi Re: nauka języków obcych 13.11.06, 14:21
          Witaj

          Mam nadzieje, ze uda mi sie Ci pomoc. Mieszkam we Wloszech i mam 3-je dzieci.
          Najstarsa Giulia ma teraz 5 lat. Ja mowie do niej tylko po Polsku, ojciec i w przedszkolu po Wlosku. Moj tesc (na moja prosbe) mowi do malej tylko po niemiecku (mieszkal tam 10 lat) a jego zona jest amerykanka i jak dzieci sa u nich to rozmawia z nimi po Angielsku.
          Podobnie jak w Waszym wypadku mieszane sa 4 jezyki i nic zlego sie nie dzieje. Jedno to tylko to, ze dziecko o wiel pozniej zaczyna mowic. Julka zaczela w wieku 3 lat, ale po Polsku i Wlosku perfekt. po Niemiecku i Angielsku ze wzfledu na to ze nie mieszkamy z tesciami. Rozumiec rozumie, bo nawet w TV oglada bajki w na kanalach obcojezycznych. Gozej idzie jednak z mowa.

          Pytajac sie pediatry powiedziala mi , ze dziecko bez problemow wchlania 4 jezyki na raz.
          Tak wiec. Rozmawiajcie do dziecka kazdy w swoim, bedzie Wam wdzieczne w przyszlosci do konca zycia
          Powodzenia.

          A na poczatku, bedzie sie dziecku troche mieszac, ale na przykladzie mojej corki wiem, ze jak juz bedzie rozumiec, ze to sa osobne jezyki i Polska to Polska a Wlochy to Italia, to i zacznie oddzielac jezyki:.
          • agnieszka129 Re: nauka języków obcych 13.11.06, 14:31
            Super dzięki. Na to wygląda, że jednak się da. A czy są osoby które nie mogą
            pochwalić się takimi sukcesami? Chcę miec pełny obraz sytuacji.
    • jakw Re: nauka języków obcych 13.11.06, 18:16
      Mój kuzyn wychowywał się w środowisku 2-języcznym środowisku - jest 2-języczny.
      Dzieciaki znajonej są mniej więcej 4-języczne: ma Polka, ojciec Rosjanin,
      rodzice m-y sobą mówią po angielsku, do dzieci w języku ojczystym, a ich niania
      była Chinką (bo mieszkają w Pekinie). Chyba najlepiej jak każdy będzie mówił
      tak jak do tej pory - dzieci dadzą sobie z tym radę.
      • bo76 Re: nauka języków obcych 13.11.06, 21:39
        Jest możliwa dwujęzyczność - córka znajomych jest dwujęzyczna od maleńkości -
        ojciec mówi do niej tylko po niemiecku, matka po polsku. Zero problemów czy
        mieszania języków. Zaczęła mówić porównywalnie do innych dzieci.
        • mamaagaforever Re: nauka języków obcych 13.11.06, 21:53
          jestem anglistką i lektorką na kursach dla małych dzieci,a jednocześnie wielką
          zwolenniczką uczenia dzieci obcego języka.z metodycznego punktu widzenia należy
          wykorzystać naturalną zdolność do nauki języków u dzieci-bo tak jest
          skonstruowany nasz mózg,że do pewnego wieku chłoneiemy jak gąbka
          mimochodem.ddziecko nie wie,że się uczy.efekty są zachwycające-dzieci mają
          piękną wymowę i naturalne wyczucie języka.
          polecam
    • annab29 Re: nauka języków obcych 13.11.06, 22:43
      Witam,
      Zgadzam się z mamaagaforever- też jako nauczyciel języka (tyle, że
      francuskiego). Dziecko uczy się "samoistnie" przebywając w otoczeniu
      wielojęzycznym. Każdy z nas rodzi się mając w mózgu jakby
      przygotowaną "matrycę" językową- i dzięki temu jest w stanie przyswoić sobie
      dany język (lub wiele języków). Mam na myśli to, że nawet takie malutkie
      dziecko uczy się nie tylko powtarzać słowa i kojarzyć je z sytuacją, ale z
      wiekiem jest w stanie nimi "kombinować" tak, żeby układać je w zdania ( a nikt
      go przecież gramatyki od urodzenia nie uczysmile)Znam wiele przykładów, gdzie
      dzieci wychowują się w rodzinach 2-3języcznych- i one mając kilka lat
      doskonale wiedzą, w jakim języku mają się zwracać do danej osoby...chociaż nie
      mają pojęcia co to jest Francja, Belgia czy USAsmile Jak dla mnie to jest po
      prostu fenomenalne!smile
      • yogisia Re: nauka języków obcych 14.11.06, 00:25
        Jest jednakowoż pewien ważny warunek: jedna osoba mówi w jednym języku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka