Gość: guest IP: *.* 19.11.01, 22:21 Cześć, Dziewczyny moja mała ma zalecone cwiczenia metoda Vojty. Czy ktoras wie cos o tym, moze stosowala? Ewa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: metoda Vojty IP: *.* 23.11.01, 23:35 Witaj Ewo ! Coz .....metoda Vojty ma swoich zagorzalych zwolennikow i przeciwnikow. Faktem jest, ze potrafi przyniesc dobre rezultaty, szczegolnie u dzieci z duzymi problemami ruchowymi, jak rowniez potrafi wywolac u dzieci bardzo silny uraz przed gimnastyka bo ......jest to metod uznawana za zbyt ingerencyjna, wiele wykonywanych przez dzieci cwiczen, jest wykonywanych pod przymusem lub tez wbrew ich woli - efekt jest taki, ze matka trzyma dziecko i probuje z nim cwiczyc a ono sie drze wnieboglosy i po kilku takich gimnastykach, dziecko wrzeszczy na widok zblizajacej sie matki (to jeden z wariantow - Twoje dziecko wcale nie musi tak reagowac).Faktem jednak jest, ze na swiecie odchodzi sie od metody Vojty wlasnie z tego powodu.Wazne jest, ze dla Vojty jest alternatywa !!!!!!Jest to metoda NDT Bobath - tak sie sklada, ze moja coreczka, ktora byla bardzo (!) wiotka, poczatkowo byla cwiczona metoda Vojty - 4 x dziennie. Po dwoch tygodniach rehabilitantka stwierdzila, ze nie ma poprawy i dolozyla nam kolejne cwiczenia, ktore byly tak ciezkie dla Julitki, ze je sobie odpuscilam !!!! Przez przypadek trafilam na inna rehabilitantke. Jej podstawowa zaleta bylo to, ze mogla przyjechac do domu. W czasie jej pierwszej wizyt dowiedzialam sie, ze dotychczasowe cwiczenia to Vojta wlasnie. Rowniez ona wyjasnila mi + i - Vojty a raczej przede wszystkim minusy. Ona rowniez pokaza mi na przykladzie mojego dziecka, ze moze byc ono gimnastykowane bardzo intensywnie (!!!) z usmiechem na buzce, ze stalym kontaktem z dzieckiem, z troska o jego samopoczucie i kontrola nad jego zachowaniem .....W sumie Julitka gimnastykuje sie wg NDT Bobath juz ponad miesiac i milo patrzec jak sie zmienia w zwartego, silnego "miesniaka". Dzis np. zaczela podnoscic glowke z lezenia na pleckach i az sie rwie juz do siadania.Tak wiec efekty widac !!!!Summa summarum - wyboru dokonasz sama - wiedz tylko tyle, ze gimnastyka nie powinna sie odbywac wbrew dziecku !!! bo po kilku razach przestanie przynosic jakiekolwiek efekty. I najwazniejsze jest to, ze masz alternatywe. Z tego co wiem to W-wie jest osrodek rechabilitacji metoda NDT - przetrzasnij forum, wydaje mi sie, ze ktoras z dziewczyn podawala namiary na neurologa wlasnie tam.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: metoda Vojty IP: *.* 24.11.01, 01:24 Już służę informacją - Warszawa-Kabaty, Polnej Róży 6.Więcej info na stronie www.terapia-ndt.waw.plAnia (wielka entuzjastka NDT Bobath) i Emilka (która po miesiącu ćwiczeń już prawie nie wygina się do tyłu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: metoda Vojty IP: *.* 24.11.01, 07:57 Dolaczam sie do zachwytow ad metoda NDT.Moj syn byl nia cwiczony. teraz, biega chodzi i jest super chlopak. Orodek na PolnejRozy jestSwietny.Znajdziesz tam pomoc i wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: metoda Vojty IP: *.* 24.11.01, 15:02 Jestem mamą 3 miesięcznego Michała, Który na szczęście rozwija się na razie prawidłowo i nie wymaga ćwiczeń. Tym niemniej staram sie nosić, podnosić i układać małego według zasad metody NDT. Tak,profilaktycznie i dla jego ogólnego rozwoju, bo podobno dobrze to służy maluszkom. Metodę Vojty stosowała natomiast moja przyjaciółka u swojego już teraz 3,5 letniego synka. Bardzo się do tego przykładała i mały też w niedługim czasie polubił te ćwiczenia. Narzekała jedynie na konieczność rozbierania dziecka za każdym razem, ale efekty są:Gdy jej synek się urodził miał bezwładną prawą stronę, szczególnie wiotka była rączka, był niemal bez kontaktu, jedynie spał i jadł. Okropna położna widząc ,że ciepło i z uśmiechem przemawia do swojego maleństwa powiedziała " co sie pani tak cieszy, dziecko jest sparaliżowane! - tak wyglądała pomoc w szpitalu, nie dawali małemu szans na normalny rozwój. Rodzice jednak nie dali za wygraną i w drugim tygodniu pojechali do poleconej im lekarki specj. rehabilitacji w CZMP w Łodzi. Ta zaleciła im właśnie ćwiczenia Vojty i oddała pod opiekę technika rehabilitacji. Jeździli do niej co tydzień i dostawali nowy zestaw ćwiczeń, który przyjaciółka skrupulatnie wykonywała z dzieckiem kilka razy dziennie. Trwało to rok. Dziś chłopak jest w pełni sprawny , jest niezwykle ruchliwy i energiczny, wydaje mi się nawet rozwinięty ponad swój wiek. Lekarka po roku czasu stwierdziła że żałuje ,że nie filmowała postępów malca, zeby pokazywać innym mamom co można zrobić z chorym dzieckiem.Metodę rehabilitacji wybierzesz i tak sama.Ale metoda Vojty ma również zalety - widziałam na własne oczy.Ale się rozpisałam!!Pozdrawiam, Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: metoda Vojty IP: *.* 24.11.01, 16:32 Asiu napisałaś: "... Tym niemniej staram sie nosić, podnosić i układać małego według zasad metody NDT. Tak,profilaktycznie i dla jego ogólnego rozwoju, bo podobno dobrze to służy maluszkom. "Skąd wiesz jak nosić i układać niemowlę wegług zasad tej metody? Czy jest jakaś książka na ten temat czy może strona w internecie? Jestem bardzo zainteresowana, tymbardziej że u nas w mieście nie stosuje się tej metody Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: metoda Vojty IP: *.* 24.11.01, 18:45 Gosiu,jeśli chcesz mogę Ci zeskanować i przesłać broszurkę w której jest wszystko (tzn. podstawy - noszenie, przewijanie, karmienie, pozycje do zabawy) opisane z ilustracjami.Daj mi znać ma priv jeśli jesteś zainteresowana.Pozdrawiam,Ania i Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: metoda Vojty IP: *.* 24.11.01, 20:36 Aniu mam prośbę czy mogłabyś mi przyslać tą broszurę.Mój adres to monikadrozdz@eko.net.plZ gory dziękujePozdrawiamMonika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: metoda Vojty IP: *.* 25.11.01, 21:39 Aniu jeszcze raz dziękuję. Moje dziecko ma prawie 3 miesiące. Czy to nie jest za późno na te ćwiczenia ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: metoda Vojty IP: *.* 25.11.01, 22:15 Gosiu,gby byłam z córeczką u lekarza to w tym samym czasie w poczekalni były trzy pary czekające na rehabilitację. Pierwsza miała 4 miesięczne bliźniaki, druga 6 miesięczną córeczkę a córka trzeciej miała roczek. Tak więc myślę, że nie jest za późno. Szczególnie, że nie piszesz co jest Twojemu dzidziusiowi - z tego co zrozumiałam ma to być tylko profilaktyka i ułatwienie rozwoju, a na to na pewno nie jest za późno. Co innego gdyby miał jakieś problemy - wtedy na pewno trzeba by się skontaktować z lekarzem, czy te ćwiczenia wystarczą czy trzeba robić coś jeszcze.Pozdrawiam serdecznie,Ania i Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: metoda Vojty IP: *.* 24.11.01, 21:04 GosiuInformacje o metodzie NDT otrzymałam od tej samej lekarki co moja opisywana koleżanka. Znając jej doswiadczenia i z obawy o zdrowie mojego synka ( był w położeniu miednicowym )wybrałam się do Łodzi na taką ogólną kontrolę. To ta pani doktor po obejrzeniu małego stwierdziła, że nic mu nie dolega, ale poleciła i pokazała jak profilaktycznie dbać o dzieco. Ponieważ opisywania byłoby wiele zdam się na Anię R., która zaoferowała się przesłać Ci skan.Myślę, że jak zobaczysz i przeczytasz to w fachowym języku to szybciej skorzystasz.Powodzenia, Asia Odpowiedz Link Zgłoś