Gość: guest
IP: *.*
15.12.01, 09:05
Mój synek ma całą mordkę w drobnych, suchych i czerwonych krostkach. Zaczyna się to czerwoną plamą, potem pojawia się biały czubek (u mnie to byłby taki typowy pryszcz), a potem zostaje sucha czerwona krostka, która dosyć długo nie znika.Od począku nie jadłam nic co pochodzi od krowy, w dodatku juz drugi tydzień jem ryż, kaszę i katrofle (razem lub osobno - jak wypadnie), czasem indyka. Ale w znikaniu i pojawianiu się krostek nie ma zmian.No i zaczęło się to w wieku 3 tygodni - teraz kończymy 6 i stan bez zmian. Pediatra nie bardzo umie powiedzieć co to jest i co z tym zrobić.Czy ktoś przerabiał już coś podobnego?