IP: *.* 01.09.02, 23:22
Dziewczyny, mam dylemat. Podobno dziecko ma byc bez butów dopóki nie nauczy się samodzielnie chodzić. Wiem. Ale... Mój Krzyś ma 8 miesięcy i chodzi a wręcz biega prowadzony za rączki. Prawie cały dzień spędzamy na bosaka w ogrodzie i na razie jest w porządku, ale niedługo zrobi się chłodno i nie będzie mowy o chodzeniu boso. Więc co, Kupowac buciki? A jeśli tak, to jakie - raczej z miekka podeszwą czy już takie sztywne, prawdziwe? Przeciez nie zmuszę mojego Smyka do lezenia na kocyku...Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: zanetak Re: Buciki? IP: *.* 02.09.02, 07:15
      Mam podobny dylemat.Mój Michałek ma 11 m. Literatura na ten temat wypowiada się sprzecznie. W jednym artyk. czytałam, że buciki mają być z miękka podeszwą itd i mogą to być np. buciki typu tenisówki. W innym art. autor zaprzeczył - w tenisówkach dziecku noga się poci, obowiązkowo buciki za kostkę. No ale jak tu dziecku zakładać takie buty na takie upały? Sama nie wiem co robić i w efekcie Michałek chodzi boso (w skarpetkach) po ogrodzie i po domu, czasami na chwilę zakładam mu te nieszczęsne tenisówki.Pozdrawiam wszyskich.
      • Gość: agniesia1 Re: Buciki? IP: *.* 02.09.02, 09:40
        no właśnie mój mały ma prawie 8 mies. i w chodaczku zasówa albo na boso albo w skarpetkach.A co za miesiąc czy dwa jak będzie chłodno na dworze??? jakie buciki??
        • Gość: adas Re: Buciki? IP: *.* 02.09.02, 14:27
          mój Adaś dokąd nie zaczął chodzić za rączki to nie kupowałam mu bucików z twardą podeszwą tylko są takie materialne np ze sztruksu inne cieplejsze ale nie takie z podeszwą. Pierwsze kupiłam mu pantofelki . polecam befado. Adaś jest z lutego i na zime dopiero kupiłam mu buciki trapery. poza tym trzeba miec odpowieni nr nogi zeby kupić juz zwykłe pantofle czy buty. Nie polecam zadnych tenisówek, bo dzieciaczkowi naprawdę poci się noga. Uważąm że dbanie o nogi jest bardzo ważne więc moja druga rada to nie nosić buciki po innych dzieciach. Wiem, że to trudne szczególnie żę dobre buty dużo kosztują, a tak szybko dzieci z nich wyrastają.Ale cóż ja inwestuję mam nadzieję w przyszłość mojego dziecka.pozdrawiam.beata
    • Gość: Ollka Re: Buciki? IP: *.* 02.09.02, 19:07
      A jaki rozmiar? Czy mozna kupic wieksze? Jesli tak to o ile??Pozdrawiam
      • Gość: pumba Re: Buciki? IP: *.* 02.09.02, 19:45
        Bucik powinien byc 1cm dluzszy w srodku niz stopka. Jak przesuniesz nozke dziecka do oporu do przodu to z tylu powinien swobodnie wejsc Twoj palec. Tak ucza. Zreszta popros w sklepie o pomoc. Ekspedientki powinny sie na tym znac! :hello: anus
    • Gość: pumba Re: Buciki? IP: *.* 02.09.02, 19:40
      Czesc Aniu.Ja pytalam o to ortopede. Powiedzial, ze po trawce mozna dziecko puszczac bez bucikow ale ogolnie lepiej w sztywnych bucikach. Polecil mi sandalki i przyznam, ze teraz ledwo je dostalam. Moj Krzys tez sam wstaje i uwielbia chodzic przy meblach lub trzymany za raczki. W bucikach czul sie dziwnie, chcial je zjesc ale w koncu zaakceptowal i ziuuu pogalopowal :)))Pozdrawiam wszystkie strusie pedziwiatry :))) anus
    • Gość: Mama-Kangurzyca Re: Buciki? IP: *.* 03.09.02, 20:43
      Dzięki, dziewczyny, za wypowiedzi. Ponieważ zdań było tyle co osób, skonsultowałam sprawę z pediatrą. I ta orzekła, że skoro dziecko chce już tuptać, to buciki można kupić śmiało. Mają być na twardej podeszwie ze sztywnym zapiętkiem. Pozdrawiam Was i wasze TuptusieAnia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka