Dodaj do ulubionych

NOCNY KOSZMAR

IP: *.* 09.09.02, 09:57
Może ktos z Was był w podobnej sytacji i potrafi mi pomóc. Mój 8 i poł miesięczny synek zaczął znowu w nocy budzić się co 2 godziny i domagać się piersi. Od 5 miesiąca przesypiał już 6 godzin, a teraz ... trwa to już od 3 tygodni. Śpi z nami niestety ( też pisałam o tym na forum)próby spania w łóżeczku zakończyły się fiaskiem. W dzień je naprawdę sporo, więc nie sądzę, że powodem sytuacji jest głód. Potrzeba bliskości? Chyba nie, jestem z nim przecież cały dzień.Ząbkowanie? Próbowaliśmy mu dawać viburcol na noc, ale to nic nie pomogło, więc raczej chyba też nie.Słuchajcie, jeśli to dłużej potrwa , to zwariuję. Moje spanie wygląda tak, że przekładam go z piersi do piersi i modlę się ,żeby było już rano. Czuję się jak jeden wielki smoczek do ssania, bardzo zmęczony smoczek.Roksana
Obserwuj wątek
    • Gość: burek Re: NOCNY KOSZMAR IP: *.* 11.09.02, 20:53
      Zapisz się do klanu ludzi niewyspanych na emamie lub edziecku. Pozdrawiam. Ania
    • Gość: martusek Re: NOCNY KOSZMAR (trochę z innej beczki) IP: *.* 11.09.02, 21:03
      Ponieważ moderator wykasował mój post o podobnej tematyce, pozwolę podpiąć się pod Twój wątek. Mam problem podobny do Twojego. Kajtek ma osiem miesięcy (za dwa dni) i też budzi się od pewnego czasu co dwie, a nawet co półtorej godziny. Ale to już przeżyłam. Bardziej męczy mnie to i szokuje, że on wcale nie chce dalej spać. Ma co kilka nocy takie akcje. Nie śpi co najmniej dwie godziny. Oczy mu się kleją, ale na siłę chce się obudzić. Pręży się, stęka, wierci, marudzi. Wypróbowałam już wszystko; zagęszczone mleko na noc, kołysanie, śpiewanie, tulenie, spanie ze mną, zostawianie w łóżeczku itd. Nie wiem, skąd to się bierze. Czy mieliście coś takiego? Co robić?Marta
      • Gość: Ollka Re: NOCNY KOSZMAR (trochę z innej beczki) IP: *.* 12.09.02, 19:30
        Mam wrazenie ze czytam o mojej corce (02.11). Od niedawna tez bardzo marudzi przez sen, placze juz sama nie wiem czy to ząbki czy cos innego (glodna tez nie jest bo dostaje kaszke na noc. Wiec nie jestescie samesadPozdrawiam
        • Gość: Didi Re: Dzienny KOSZMAR IP: *.* 12.09.02, 21:09
          Witajcie, nie chce rozpoczynac juz nowego watku na temat usypiania, bo jest juz ich sporo, wiec podpinam sie tutaj. Krzys (8 miesiecy) rowniez budzi sie w nocy na karmienie; zwykle nie przeszkadza mi to, po prostu pogodzilam sie juz z nocnymi pobudkami (na szczescie po karmieniu zasypia). Marta budzila sie co 30 min. i wyrosla z tego jak miala 2 lata. Wiec niewiwele juz nam zostalo. Spimy w pokoju wylozonym materacami w czworke (Martusia ma 2,6 roczku). Moj problem dotyczy SPANIA W DZIEŃ. Krzys rzadko spi powyzej 40 minut, nawet jesli jest bardzo zmeczony. Wstaje z placzem, dalej trze oczka, ale nie chce juz zasnac. Rano zasypia na spacerku w wozku, a po poludniu przy piersi. Spi pol godziny i czasem, jesli mam czas sie z nim jeszcze polozyc, to zasnie jeszcze raz na pol godziny (wowczas wydaje sie wyspany). Ze wzgledu na Martusie, nie mam jednak mozliwosci praktykowania kladzenia sie z nim po pierwszym przebudzeniu. W konsekwencji Krzys jest caly dzien niewyspany - marudzi. Martusia rowniez spala po pol godziny, ale czesto kladlam sie potem jeszcze z nia i zasypiala powtornie. Czy ktos mial tez dziecko, ktore nigdy nie spalo powyzej godziny, co robic, aby Krzys dosypial?Dzis wyjatkowo spal poltorej godziny na spacerze i od razu caly dzien byl radosniejszy. Pozdrawiam - Ewa.Ps. Kiedys wlozylam go do lozeczka, plakal 50 minut i zasnal, ale obudzil sie po pol godzinie, nie wyjelam go z lozeczka i wrzeszczal nastepne pol godziny, nie wytrzymalam tego i wzielam go na rece. Nie chce juz stosowac tej terapii snu. (u Marty ja stosowalam konsekwentnie przez dluzszy czas, ale i tak nie spala dluzej niz pol godziny w dzien)
      • Gość: dorcia:)) Re: NOCNY KOSZMAR (trochę z innej beczki) IP: *.* 12.09.02, 20:33
        i ja mam podobna sytuacje... :( , i też nie wiem co robić .. :( . Było na tym forum juz duzo postów o usypianiu i spaniu w nocy niewowląt z róznymi poradami .. ale one nie skutkują a naszej sytuacji.. :(Cały czas ma nadzieje ze nastepnej nocy bedzie lepiej. Dziwne jest jescze to że od kilku dni w dzień jest cały czas śpiąca. Wstaje i za pół godziny juz trze oczka. Usypiam ją ... spi godzinke i znów za godzine trze oczy. Nie wiem czy ja przetrzymać czy co? Jak jednego dnia spała tylko raz pół gzodziny to iak w nocy było tak samo..pozdrawiam niewyspane mamusie :hello:
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka