Dodaj do ulubionych

pełzaczek na tropie

IP: *.* 10.10.02, 13:49
Zuzka właśnie kłębi się na podłodze. Dałam sobie spokój z kocykiem bo i tak z niego schodzi i rozpoczął się czas zapoznawanie z mieszkaniem. Zastanawiam się jak to przeżyć bez szkód dla dziecka i przedmiotów wpadających mu w łapki.Co zrobić z CD i kasetami w pudełkach,a wieża stojąca na podłodze (ma fajne świecące przyciski), a czerwone kable od głośników, stojąca lampa, a duży kwiatek-też na podłodze? Nie da się wszystkiego schować! Może pozwoic Niuni zapoznać sie z tym wszystkim posmoktać pudełko od CD i kabelek pozwolić wsadzić łapkę do doniczki,oczywiście pod moim okiem? Może jak raz, drugi dotknie to przestanie ją to interesować? A może powinnam po kolei zabierać jej wszystko, odwracać uwagę podsuwac bardziej stosowne zabawki?Napiszcie jak przeszłyście ten okres i jak uniknać poważnych zniszczeń nie trzymając dziecka przez cały dzień w kojcu.Pozdrawiam wszystkichKAsia
Obserwuj wątek
    • Gość: AniaSK Re: pełzaczek na tropie IP: *.* 10.10.02, 14:01
      Ja jednak maksymalnie "wyczyściłabym" otoczenie małej. Myślę, że jest ona zbyt mała, żeby zrozumieć, że można łapkę włożyć do doniczki, ale już wywalić czy spróbować ziemi to nie. Nie podejrzewam też, by rozumiała, że jeśli Ty jestes obok - to coś tam jej wolno, a kiedy Cię nie ma to nie wolno (zdarzy Ci się z pewnością opuszczenie małej choć na kilka sekund). Ja w każdym razie usunęłabym "niebezpieczeństwa", u mnie to było tak:a. kwiatki wyniosłam do innego pokoju (tam mały nie wchodził)b. kable obwiązałam i zastawiła tak, by do nich nie dotarł i ich nie widziałc. wieżę podstawiłam na komodę itpMieszkanie przestało być "ładnie" urządzone, ale zrobiło się "funkcjonalne dla małego". Pozdrawiam, Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka