Dyskutowałyśmy dzis z koleżankami kiedy najleepeij urodzic dziecko, chodzi o
pory roku. Ja jestem za wiosna, robi sie coraz cieplej mozna "wietrzyć"
malucha, dłuższe spacerki i tak jakos prztyjemniej.Koleżanki natomisat
uważaja, że zima jest lepsza bo malucha i tak śpi przez cały czas,a jak
podroścnie to juz ciepluto zaczyna byc. Ey macie juz pociechy, więc wiecie co
i jak. Jak by ktoś dał Wam taką mozliwośc urodzniea w dowolnej porze roku to
która byście wybrały?
P.S nie jestem w ciąży- dzis sie okazało