ewa1w
12.01.07, 12:20
mój synek ma 3 i pół tygodnia, od 10 dni ma krostki na buzi, wyglądają jak
trądzik, lekarz pediatra zalecil mi smarowanie nadmanganianem potasu, robię
to od 3 dni, skora zaczyna się b. wysuszać, krostek coraz więcej. Bardzo dużo
pojawia sie we włoskach na główce.Wiem od lekarza, że można to myć korą dębu
lub rumiankiem. I moje pytania:
- jak często przemywać tym nadmanganianem? Może robię to za często?
- czy w korze dębu mogę wykąpać dziecko i jak mocne to zaparzyć?
- czy lepiej w rumianku?
Aha, lekarz stwierdził, że to jest stan zapalny skóry na tle przegrzania. Ale
w domu jest około 18,5 stopnia, a mały bez czapki. Mam tez receptę na
neomycynę, jakby te przemywania nie pomogły. Ale jak posmarować, kiedy cała
główka pokryta pryszczykami? No i wolałabym uniknąć antybiotyku.