Mój synio właśnie skończył 3 miesiące. Pod koniec marca powinnam wrócić do
pracy, może poczekam z tym jeszcze ze 2 miesiące, niech sobie skończy pół
roczku... Ale mam pytanie: czy któraś z Was oddała takiego maluszka do
żłobka? jak to wyglądało? Mam same wątpliwości i chyba się zapłaczę kiedy już
przyjdzie czas, bo żłobek jawi mi się jako miejsce pełne płaczących,
zasikanych dzieci, gdzie na 10 maluchów przypada jedna opiekunka, nikt się za
bardzo nimi nie przejmuje i w ogóle wyobrażam sobie wszystko co
najgorsze...

(((( Najchętniej zrezygnowałabym z pracy na rok