Dodaj do ulubionych

ryczy w nocy

29.04.03, 08:18
Czesc wszystkim!
Jakis czas temu nauczylam dziecko spac samodzielnie
(metoda "usnij wreszcie" - na szczescie byla tylko
jedna noc placzu) i przez jakis czas bylo wszystko OK.
No i zaczelo sie: najpierw maluszek nauczyl sie
podnosic, potem siadac i w koncu wstawac. Oczywiscie
robi to tez w nocy i tu mam problem: dziecko ryczy
przerazliwie jak tylko sie przebudzi i wstaje, czasami
nawet nie obudzi sie do konca i zaczyna najpierw od
ryku. Nie daje sie polozyc, potrafi ryczec tak nawet do
2 godzin. I nic nie pomaga na lepszy sen: ani nizsza
temperatura w pokoju, ani porzadna kolacja, ani
przytulanka, po prostu nic. I nie chodzi o to, ze budzi
sie z glodu, bo ja juz go od 3 miesiecy nie karmie w
nocy. Poradzcie, co robic? Czy moze ktos z Was mial
podobny problem? I co zrobiliscie?
Pomozcie, bo juz od 2 miesiecy nie mozemy sie z mezem
wyspac !!!

Nat
Obserwuj wątek
    • hanutek Re: ryczy w nocy 01.05.03, 21:28
      Hej.Pierwsze pytanie ile ma dzidziuś????????Nasza Hania przechodziła różne
      etapy usypiania,obecnie ma 20 miesięcy i spi tylko jak głowę przyłoży do
      poduchy.Nie było to łatwe ale nasza cierpliwość i b.dobra metoda zwyciężyły.Ja
      jestem zadowolona z tej metody.Napiszcie co do tej pory robiliscie przy
      usypianiu i jak to się z wiekiem maluszka zmieniało.Postaram się wam
      pomóc.Piszcie na adres gazety.Pozdrawiam(ja wiem co to nie przespane nocę)Ania
      mama Hani
      • ehhermiona Re: ryczy w nocy 01.05.03, 22:25
        A może jej się po prostu coś złego śni? Ty możesz się w takim przypadku
        przytulić do męża, a ona? Wydaje mi się, że zostawianie przestraszonego dziecka
        w ciemnym pokoju, żeby się wyryczało, to nie jest najlepszy sposób.
    • enut Re: ryczy w nocy 05.05.03, 10:32
      Czesc!
      Dzieki za odzew. Juz opisuje po kolei:
      Moj maluszek ma teraz 9 miesiecy. Nauczylismy go spac jak
      mial niecale 7 miesiecy i dopoki nie nauczyl sie
      podnosic, to spal spokojnie. Nie budzi sie z glodu, zabki
      tez mu nie ida, a jak mu sie przysni cos zlego, to placz
      jest inny. On po prostu budzi sie, wstaje i stoi w
      lozeczku z otwartymi oczami i zaczyna plakac. Wiec ja ide
      do niego, mowie mu, ze jest nocka i teraz trzeba spac,
      caluje, troche poprzytulam i klade. I wtedy zaczyna sie
      ryk, tupanie nogami. Czesto zaraz zasypia, ale czasami
      potrafi tak nawet do 2 godzin. Nie wiem, czy on po prostu
      nie umie zasypiac, ale wieczorem po kolacji nie ma z tym
      problemu. Czy to ten wiek, ze takie ryczenie jest
      normalne? Wiem, ze on jest jeszcze malutki, ale te noce,
      kiedy nie budzil sie, to wspominam sobie czasami...

      Nat

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka