Witam,jestem mamą 2 dziewuszek- 7-letniej i 3-miesiacznej. Obecnie panuje
jakaś moda, trend, parcie dziwne, aby trzymac dziecko i kłaść do snu w
warunkach chałasu. Czy ktoś może mi powiedzieć, czy są podstawy naukowe, że
spanie w chałasie sprzyja rozwojowi dziecka i pozytywnie wpływa na jego układ
nerwowy? Chodzi mi głównie o małe dzieci,niemowlęta, b oukład
nerwowy "starszaków" jest już dojrzalszy.
Moje zdanie jest takie, że nie należy delikatnego systemu nerwowego narażać
na takie stresy, drażnić go nawet podczas spania. Moja starsza córcia jako
niemowlę lepiej sie wysypiała i miała lepszy nastrój, lepiej, spokojniej
ssała,kiedy wyspały się w zacisznym pokoju. Młodszej staram się zapewnić
spokojny sen ( niektórzy mówia, że sen to swiętość i coś w tym jest

)
niestety, kiedy ktoś przyjdzie w tym czasie do mnie i prosze o zniżenie głosu
napotykam afront, niechęć,krytykę, że robię źle. Czyżby? Dlaczego? Starsza
córcia,kiedy skończyła 3 latka zaczęła sypiac juz tak głęboko, że ani chałas
ani tv nie przeszkadzał jej. Skoro tak nie było wczesniej, to chyba natura z
jakiegos powodu tak to obmyśliła...
To jest moje zdanie i czekam na Wasze wypowiedzi,tylko prosze nie tłumaczyć,
że przyzwyczajanie do chałasu to wygoda dla rodziców, ponieważ dziecko potem
spi spokojniej w różnych warunkach,bo to argument niedojrzały
nieco....dziecka nie posiada sie dla wygody

Pozdrawiam, M.