Dodaj do ulubionych

Jaki jest sens wychowywania dziecka w chałasie?

12.03.07, 09:20
Witam,jestem mamą 2 dziewuszek- 7-letniej i 3-miesiacznej. Obecnie panuje
jakaś moda, trend, parcie dziwne, aby trzymac dziecko i kłaść do snu w
warunkach chałasu. Czy ktoś może mi powiedzieć, czy są podstawy naukowe, że
spanie w chałasie sprzyja rozwojowi dziecka i pozytywnie wpływa na jego układ
nerwowy? Chodzi mi głównie o małe dzieci,niemowlęta, b oukład
nerwowy "starszaków" jest już dojrzalszy.
Moje zdanie jest takie, że nie należy delikatnego systemu nerwowego narażać
na takie stresy, drażnić go nawet podczas spania. Moja starsza córcia jako
niemowlę lepiej sie wysypiała i miała lepszy nastrój, lepiej, spokojniej
ssała,kiedy wyspały się w zacisznym pokoju. Młodszej staram się zapewnić
spokojny sen ( niektórzy mówia, że sen to swiętość i coś w tym jestsmile)
niestety, kiedy ktoś przyjdzie w tym czasie do mnie i prosze o zniżenie głosu
napotykam afront, niechęć,krytykę, że robię źle. Czyżby? Dlaczego? Starsza
córcia,kiedy skończyła 3 latka zaczęła sypiac juz tak głęboko, że ani chałas
ani tv nie przeszkadzał jej. Skoro tak nie było wczesniej, to chyba natura z
jakiegos powodu tak to obmyśliła...
To jest moje zdanie i czekam na Wasze wypowiedzi,tylko prosze nie tłumaczyć,
że przyzwyczajanie do chałasu to wygoda dla rodziców, ponieważ dziecko potem
spi spokojniej w różnych warunkach,bo to argument niedojrzały
nieco....dziecka nie posiada sie dla wygodysmile
Pozdrawiam, M.
Obserwuj wątek
    • marcelkowamama Re: Jaki jest sens wychowywania dziecka w chałasi 12.03.07, 09:27
      no wlasnie, mi tez moja mama gada ze powinnam dziecko uczyc spac przy tv, przy
      rozmowie itd i przytacza mi przykłady jak to sie kiedys zyło w jednym pokoju i
      dzieci spały i nic ich nie ruszało. Ja tak nie chce robic. Po to mam dwupokojowe
      mieszkanie zeby moc pewne rzeczy od siebie oddzielic. Dlaczego mam uczyc synka
      spania w halasie skoro ja sama do spania lubie miec cisze, mrok i spokój. Jak
      maly idzie spac to ma byc cicho, zaciągam mu zaslony i zamykam pokoj. Wlasnie
      sobie śpi..smile
      • slonko1335 Re: Jaki jest sens wychowywania dziecka w chałasi 12.03.07, 09:33
        A nieprzesadzacie trochę, odgłos telewizora i rozmowa to hałas?I kto
        przekonuje, żeby dziecko w hałasie trzymać, toć idzie o to żeby na palcach nie
        chodzić i jestem obiema rękami za ale może dzięki temu, że widzę po sobie. Moja
        mam tak nade mną skakała, na palcach chodziła a teraz koszmar po prostu. Budzi
        mnie dosłownie wszystko, zapewniam Was, że nie jest to fajne i swojej córce na
        pewno tego nie zrobię. Jak śpi to normalnie funkcjonujemy, oczywiście nie
        odkurzam wtedy ani nie wbijam gwoździ ale oglądam telewizor, zmywam , dzwoni
        telefon a ona śpi i dzięki Bogu....
        • magusiape Re: Jaki jest sens wychowywania dziecka w chałasi 12.03.07, 09:39
          W tym samym pokoju, co Ty ogladasz tv? czy w drugim obok? bo to różnica.
          Uważam, że normalnie Trzeba funkconować, tylkodlaczego przyjmowac gości i
          rozmawiaćpodniesionym głosem i wymagac, żeby dziecko zdrowo sie rozwijało?
          • shady27 Re: Jaki jest sens wychowywania dziecka w chałasi 12.03.07, 10:37
            ja w tym samym pokoju i mam te same doswiadczenia
    • mamajulki080506 Re: Jaki jest sens wychowywania dziecka w chałasi 12.03.07, 09:34
      Mam takie samo zdanie...i też spotykam się z krytyką...szczególnie u teściów, a
      mnie trafia cholera...
      Czy my, dorośli ludzie kładziemy sie spać w kuchni, czy salonie, gdzie reszta
      domowników prowadzi normalne życie ??? NIE ! Teściowa ma sypialnę na 1szym
      pietrze, przed którą jest "pokój brydżowy" żeby była jak najbardziej
      wyciszona...a dla mnie takie rady...zgroza
      To dlaczego mamy dziecko tak usypiać? Ja słyszę argumenty : bo jak sie
      przyzwyczai do ciszy, to potem bedzie problem...

      Dodam, że ja sama mam bardzo płytki sen, byle co mnie budzi, więc potrafię
      wczuć się w sytuację dziecka, które przecież pojawiło się na świecie pełnym
      hałasów, w brzuchu było zdecydowanie inaczej...

      Ale mam gdzieś zdania innych (czyt. teściowej) ... zapewniam małej spokój
      podczas spania (ew. muzyczka)...i mam zamiar robić tak dalej, a to, że to się
      komus nie podoba? Każdy robi, jak chce...a jak ktoś jest u mnie, to niech się
      zachowuje zgodnie z zasadami panującymi u mnie w domu...
    • anetina Re: Jaki jest sens wychowywania dziecka w chałasi 12.03.07, 09:34
      dziecko powinno mieć ciszę, ale taką, żeby jedynie słychac było normalne
      odgłosy domu
      gdy w momencie zasypiania dziecka był ktoś, to też rzeczywiście była rozmowa
      ale taka sciszona, ale znowu nie szeptem
      nie było żadnych "gwałtownych" odgłosów
      telwizor w drugim pokoju grał normalnie - co nie przeszkadzało dzieciom

      teraz Małej w momencie zasypiania nie przeszkadzają nawet odgłosy zabawy Małego
      oczywiście jest to ciszej, niż gdy się bawią obydwoje
    • zuzalus Re: Jaki jest sens wychowywania dziecka w chałasi 12.03.07, 09:35
      Zgadzam się z Tobą w 100 %!!!!! Moja Zuzia obecnie 7 miesięczna najlepiej śpi w
      ciszy- może nie takiej totalnej ale jendak w spokoju i uważam że to jest
      normalne bo przecież żaden dorosły też nie lubi wypoczywać- spać w totalnym
      hałasie. U nas było to o tyle trudne że mieszkamy w malutkim mieszkaniu
      jednopokojowym ale odgrodziliśmy łóżeczko Zuzi szafą z jednej strony a z
      drugiej regałem i ma przytulnie, ciszej i śpi bardzo dobrze. Ja też uważam że
      powiedzenie że nie powinno się izolować dziecka, lepiej niech się przyzwyczaja
      do hałasu to totalna bzdura bo nic nie powinno zakłócać snu dziecka. Cieszę się
      z tego co powiedziałaś że Twoje starsze dziecko śpi teraz twardo i spokojnie.
      Jestem za i zupełnie się z Tobą zgadzam. Sen to świętość i nikt nie lubi jak
      się mu przeszkadza kiedy odpoczywa.

      Pozdrowienia dla Ciebie i Rodzinki
      Spokojnych Snówsmile
      Ola i Zuzia
    • aga330 Re: Jaki jest sens wychowywania dziecka w chałasi 12.03.07, 09:36
      Nie powiem jak odnosi się to do medycyny ale moje dzieci zasypiały w normalnych
      warunkach umożliwiających sen. Generalnie chodzło o to ,że nikt na palcach nie
      chodził, np grało radio czy rozmawialiśmy. DZIECI OD URODZENIA ZASYPIAŁY JAK
      KŁADŁAM DO LOŻECZKA.nie potzebowały ciszy absolutnej aby zasnać.Uważam że to
      jest ok ,bo gdy z przyczyn niezależnych pojawiłsię hałas, to nie wyrywały sie
      ze snu .spały i śpią spokojnie nawet jak sąsiedzi hałasują.Najmłodsza córka ma
      3 miesiące bardzo dużo śpi, a moje starsze dzieci wiecznie się sprzeczają i
      robia raban.Mogę odkurzać i oglądać telewizję a nie muszę sie martwić że się
      obudzi z płaczem wystraszona hałasem. dużo zależy od samego dziecka bo nawet
      jak zaczniesz tak przyzwyczajać to jak ma lekki sen znatury to na nic się zda
      Twoja nauka
      • nikki30 Re: Jaki jest sens wychowywania dziecka w chałasi 12.03.07, 09:47
        Dzieci nie powinny zasypiac w absolutnej ciszy szczególnie w dzień. Powinny
        słyszec odgłosy normalnie funkcjonujacego domu.Cisza i ciemnośc powinna być
        zapewniona natomiast w nocy wtedy dziecko bardzo łatwo uczy sie odróżniac dzień
        od nocy oraz wydziela sie odpowiednia ilość melatoniny!
        Kiedys czytałam badania, że dzieci śpiace w absolutnej ciszy sa bardziej
        nerwowe gdyz najmniejszy hałas podczas spania wyrywa takie dzieci ze snu i
        powoduje u nich stres i późniejsze problemy z zasypianiem.
        • magusiape Nie chodzi o absolutną ciszę i ciemność:)) 12.03.07, 09:57
          Tylko o zapewnienie spokoju.
        • magusiape Re: Jaki jest sens wychowywania dziecka w chałasi 12.03.07, 10:07
          Moja starsza córa ma teraz 7 lat,starałam się zapewnić jej spokój na czas
          spania, kiedy była niemowlęciem. Już gdy skończyła 3 latka chyba spała
          spokojniej i na tyle twardo, że nie trzeba było zniżać głosu. Teraz nawet
          armatą jej nie obudzę czasemsmile Twoja teoria tu się nie sprawdzasmile
      • magusiape Re: Jaki jest sens wychowywania dziecka w chałasi 12.03.07, 09:51
        Dokładnie tak. Sa pewnie takie dzieci,które od urodzenia spią głęboko i długo.
        Mojej małej radio obok czy TV nie przeszkadza, ale zawsze do 15 jesteśmy we
        dwie,ja pracuje na komputerze,gra cos w radiu,cos robie w kuchni, to jej nie
        przeszkadza. Ale tez nie będe robiła sztucznego hałasu samabig_grin Chodzi o to, ze
        niektórzy własnie uwazaja, że dziecko powinno spać w samym środku
        zamieszania,przy głosnych rozmowach gosci.Jednak co do zasad w róznych domach
        nie będę sie sprzeczać, tylko chodzi o to, że ludzie krytykują takie, jak moje
        postepowania. Skoro jednak dla mnie to nie jest uciążliwość, to o co chodzi?
        Nie chodze na palcach...żadna skrajnośc nie jest normalna. Ale moze jednak ktos
        z was ma jakies informacje jak to wszystko ma sie do układu nerwowoego
        niemowlęcia?niemowlęcia
    • magusiape Przepraszam za ORTA :) ups:) 12.03.07, 09:42
      TO EFEKT PRACY NA KOMPUTERZE W PROGRAMIE POPRAWIAJACYM BŁĘDYsmile))
    • denea Re: Jaki jest sens wychowywania dziecka w chałasi 12.03.07, 10:04
      Jeżeli masz szczęście mieszkać w domu i chcesz żeby Twoje dzieci spały w ciszy
      absolutnej to możesz je tak przyzwyczajać.
      W bloku niestety tak się nie da sad Moje dziecko na szczęście potrafi spać w
      umiarkowanym hałasie, włączam szumiące radio i jest OK dopóki sąsiad ścian nie
      burzy. Inaczej nie spałby chyba w ogóle bo mamy takiego pecha że odkąd się
      urodził trzech sąsiadów po kolei robiło remonty generalne, w sumie trwało to
      dobrze ponad pół roku. A nie zawsze w zimie była taka pogoda żeby łazić po
      dworze te 3 godziny dziennie.
      Nie odkurzamy jak śpi, nie drzemy się, ale też nie jest przyzwyczajony do
      takiej ciszy że budzi go byle stuknięcie.
      Więc dla mnie argument o umiarkowanym natężeniu dźwięków nie jest głupi;
      niestety życie nie zawsze układa się tak jakbyśmy chcieli.
    • asiulek1977 Re: Jaki jest sens wychowywania dziecka w chałasi 12.03.07, 10:12
      Mnie przeraża, że tak wiele dzieci śpi (i w ogóle funkcjonuje cały czas) przy
      włączonym telewizorze. To jakaś zgroza. Jestem zwolenniczką metody
      wypośrodkowanej, czyli jak mały (ma 7 miesięcy) śpi w sypialni przy zamkniętych
      drzwiach, to w domu toczy się normalne życie. Na pewno wiele zależy od samego
      dziecka, synek znajomych od zawsze spał w każdych warunkach nawet impreza
      sylwestrowa w domu i fajerwerki pod oknem go nie ruszały, choć, na co dzień
      spał w dość spokojnym otoczeniu, bo w domu jednorodzinnym a w dzień przebywał
      głównie tylko z babcią. Natomiast mój skarb jest raczej wrażliwy na ostre
      dźwięki. Niestety sąsiedzi przy samym naszym płocie trzymają bardzo hałaśliwego
      psa i jak nasz szkrab śpi przy uchylonym oknie to nagłe głośne szczekanie go
      budzi, więc zamykam okno i nie uodparniam synka na hałas, tylko dbam o to żeby
      się spokojnie wyspał.
      • shady27 Re: Jaki jest sens wychowywania dziecka w chałasi 12.03.07, 10:35
        asiulek1977 napisała:

        Jestem zwolenniczką metody
        > wypośrodkowanej, czyli jak mały (ma 7 miesięcy) śpi w sypialni przy zamkniętych
        >
        > drzwiach, to w domu toczy się normalne życie.

        trzeba miec najpierw sypialnie, przy jednym pokoju takie rozwiazanie jest niemozliwe

        Na pewno wiele zależy od samego
        > dziecka, synek znajomych od zawsze spał w każdych warunkach nawet impreza
        > sylwestrowa w domu i fajerwerki pod oknem go nie ruszały,

        Moj synek to samo, mam tez sasiadow, ktorzy non stop wierca wiertara udarowa w moja sciane i co? spi jak zabity, mnie szlag trafia na halas wink


    • shady27 a ja widze sens 12.03.07, 10:31
      nie w typowym halasie, muzyka na full, telewizor czy iluminacja swietlna, ale....chodzi mi o normalne odglosy czyli radio, telefon, czy dzwonek do drzwi nie jest wylaczany bo dziecko spi. Dla mojego dziecka nie jest problemem spanie gdy mam wlaczona lampke czy telewizor, bo go tego nauczylam. Z prostej przyczyny - mamy jeden pokoj wiec nie mozemy sobie pozwolic na cisze jak w grobie. Poza tym ja mam problem z zasnieciem w warunkach w/w bo moja mamusia tez uwazala jak Ty, ze spi sie w idealnej ciszy. Teraz ja sie mecze, spac nie moge, a moje dziecko spi i jest ok.
    • zebra12 Jeden pokój! 12.03.07, 11:44
      A u mnie się nie da nie w hałasie! Mam jeden pokój i to przechodni. Gra więc
      TV, piszcze świnka morska, kłócą się tarsze dzieci, mąż stuka garnkami- kuchnia
      to aneks. A mała na szczęście śpi! Ale jeśli autorka wątku chce mi sprezentować
      mieszkanie z większą iloscią pokoi - ma 3 dzieci. To będę wdzięczna i bedę
      usypiać dzieci w ciszy. Czekam na propozycje!
      • shady27 Zebra12 12.03.07, 11:52
        hihih w takim razie ja ustawiam sie w kolejce za Toba smile Albo dam ogloszenie na przyjme - przyjme mieszkanie 3 pokojowe. wink
      • magusiape Re: Jeden pokój! 12.03.07, 11:58
        Bez urazy, ale odchodzimy od tematu....warunki warukami, a mi chodzi o wpływ
        hałasu na układ nerwowy dziecka i nie narzucam nikomu postepowania.
        Pozdrawiam.
        • kocio-kocio Re: Jeden pokój! 12.03.07, 12:08
          A my mamy za sobą niewyjaśniony co do przyczyn bezdech.
          I neurolog kategorycznie zakazał spania w ciszy!
          Bo małe niemowlę, a szczególnie noworodek może wtedy zasnąć za głęboko i
          zapomnieć o oddychaniu.
          Mieszkamy w pokoju z kuchnią w samiutkim centrum Warszawy, więc o absolutnej
          ciszy można tylko pomarzyć :o)
          • magusiape Re: Jeden pokój! 12.03.07, 12:14
            Współczuję problemów z bezdechem ....no i mieszkania w Wawce smile) sorki.
            Sądoniesienia,że ssanie smoczka w czasie snu zapobiega bezdechwi, ponieważ
            ssanie pobudza ośrodek oddechowy w mózgu.
            Aleco do sytuacji mieszkaniowej nie wypowiadam sie, zreszta nie tojest tematem
            posta.
            • kocio-kocio Re: Jeden pokój! 12.03.07, 12:48
              My mieszkamy w Warszawie, nie w Wawce.
              I nie ma czego współczuć. Ja się tu urodziłam i tu jest moje miejsce na ziemi.
              Ale to też nie rozmowa na ten wątek, prawda?
              • apolonina13 ja jestem za:) ale halas pojecie względne;) 12.03.07, 14:43
                córe przyzwyczaiłam,że spi "przy telewizorze czy radiu" (nie włączam specja;nie
                żeby spała w hałasie)
                jak jestesmy na spacerze to nie przeszkadza jej "hałas"
                jak sąsiad robi impreze to śpi jak zabita a jak jest gdzieś u sasiadów remont to
                nic jej nie rusza

                nie stałam obok niej z wiertarką jak zasypiała,,zeby się nauczyła życia w
                hałasie bo nie o to chodzi

                chodziło mi tylko o to,zeby móc posłuchac muzyki kiedy mała śpi czy robić inne
                rzeczy których w ciszy się zrobić nie dasmile(zresztą bez muzyki dziecko nie zasniesmile)

                i nie widzę nic złego w tym,że nie chodzę na palcach keidy dziecko spismile

                jasne nie włączyłabym nigdy muzyki głosnej jak mała śpi ale też nie wyłączam
                rtelefonu,domofonu itp jak niektórzysmile
    • kowalikm Re: Jaki jest sens wychowywania dziecka w chałasi 12.03.07, 14:54
      mój brzdąc od urodzenia "wychowuje się" w
      obecności 2 papużek falistych.
      Nie ukrywam, że w ciągu dnia potrafią pohałasowac.
      Miałam straszne wyrzuty sumienia jak brzdąc był
      maluteńki. Uważnie go obserwowałam.
      Co prawda on śpi w drugim pokoiku, ale papużki
      w ciągu dnia troszkę hałasują.

      Po 10 miesiącach mogę powiedzieć, że moje
      dziecko całkowicie przyzwycziło się do dzwięków
      które wydają papużki.
      Dzięki temu nie miałam stracha, że na spacerze
      będzie mi podskakiwał z przerażeniem na dźwięk
      przejeżdżającego tira.
      Dodam, że moje dziecko uwielbia papugi, kiedy tylko zbliżamy się do klatek
      wyciąga łapki i najchętniej zwinąłby co najmniej jedną wink.

      Chyba jak zwykle prawda leży po środku..
      ---
      JAŚ i MAmusia
      • aga330 Re: Jaki jest sens wychowywania dziecka w chałasi 12.03.07, 17:45
        no nie wiem ale pytanie autorki o uklad nerwowy i jaki ma wpływ na niego sen w
        hałasie-powinna raczej skierować do neurologa bo my to raczej tak nie medycznie
        tydzież z doświadczenia sie wypowiemy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka