Dodaj do ulubionych

Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi?

    • gonia546 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 16.03.07, 23:50
      wiesz co ci powiem, ja kiedys łsyszałam że trzeba dziecku chronić główkę dopóki
      nie zarośnie mu ciemiążko, ale to bajka . Mam dwie córki jedną rodzoną latem
      2001 roku a drugą zimą 2006. I tej pierwszej odkryłam główkę po trzech dniach
      wietrzenia a drugiej narazie nie zamierzam bo ten marcowy wietrzyk może coś
      przynieść tej małe istotce.
      • sabka22 Ale gorąco sie zrobiło!!! 17.03.07, 10:26
        Dziewczyny to było pytanie "kto nie ubiera czapki...."a tu nawet wyzwiska
        padają!Co sie z wami dzieje?No ale mnie tez te przechwałki mam zza granicy
        denerwoją,bo z tego co ja zaobserwowałam to np.w Niemczech dzieci latają ze
        smarkami do pasa,wiem bo sama widziałam.Wiec to pewnie efekt nienoszenia czapki
        w marcu.Cieszy mnie ze jeszcze w POLSCE są mądre mamy i zakładają jeszcze
        czapeczki.
        • kaeira Re: Ale gorąco sie zrobiło!!! 17.03.07, 10:35
          sabka22 napisała:
          > z tego co ja zaobserwowałam to np.w Niemczech dzieci latają ze
          > smarkami do pasa,wiem bo sama widziałam.Wiec to pewnie efekt nienoszenia
          > czapki w marcu.

          A może to efekt mniejszej częstotliwości wycierania "smarków"? smile
        • bomba001 Re: Ale gorąco sie zrobiło!!! 17.03.07, 10:41
          sabka, w niemczech smarki do pasa i latają, w polsce siedza w domu na
          antybiotyku. maamy wyjątkowo duży wskaźnik chorob dzieci (znaczy wizyt u
          pediatry i zaordynowanego leczenia), najwyższy w europie wskażnik spożycia
          antybiotyków (i jeszcze najwyższ w europie wskaźnik zmain krzywiczych
          zarejestowanych u 5 latków, mimo wit. d3, ale to już na marginesie)i wszystko
          to mimo czapek i ciepłego ubierania. i gdzie tu sens? sypnijcie jakimis danymi,
          a nie obserwacjami i pochopnymi wnioskami.
          ze smarkami dzieci powinny latac nie w domu w czpeczce i szaliku siedzieć, a
          przejdź sie do przedszkola to dopiero chore dzieci zobaczysz, momo tego, ze
          rodzice czapki ubierają, wymuszaja temperature ok. 25 stopni, i na dwor
          dzieciom w zimie i wiosna wychodzic nie pozwalają. a choroby.... szkoda gadać,
          jaki jest skutek takiej polityki. i ja o duzym światłym mieście mówię, o
          ośrodku akademickim, każdy wie, że przegrzewac nie trzeba, ale uważa, że moje
          dziecko ma inną reakcję na zimno...
          to dla mnie nie jest dyskusja o czapeczkach, to ważna dyskusja o zmianie
          przyzwyczajeń, i nie chołbieniu przesądom. a u nas jest ich bardzo wiele, a
          argumentem jest to ,że nasze mamy ubierały.
          btw, jestem osoba rozsądną, dziś u nas 7 stopni i wiart okropny, moja mała
          będzie miała bawełniana czapeczkę (cienką, nie polarową, wełnianą- taką
          ubierałam tylko wzinnie na nartach), ale starszakowi nie ubiorę!!!najwyżej jej
          zdejmę, albo małemu ubiorę. ale jak jest 18 stopni to po moim trupie ubiorę,
          chybaze z daszekim od słońca.
        • monika_irl Re: Ale gorąco sie zrobiło!!! 17.03.07, 12:33
          sabka22 napisała:

          > Cieszy mnie ze jeszcze w POLSCE są mądre mamy

          w polsce nie mieszkam a uważam się za równie mądrą mame jak i ty.
          i myslę że nie tylko ja.
          sama piszesz ze zaczęły padać epitety a lepsza nie jestes niestety.
          • madziula460 Byście się wstydziły 17.03.07, 12:42
            Dziewczyny myślałam,że tutaj się czegoś dowiem,poczytam jakichś porad a tutaj
            wyzwiska i usilne przekonywanie do swoich racji.Każdy ma prawo mieć soje zdanie
            i można to wyjaśnić z kulturą...POLKA nie POLKA-CZŁOWIEK!!!wstyd mi za Was
            • ninkaw niech każdy robi jak chce:) 17.03.07, 14:02
              ja i tak jestem za czapką! i będę ją zakładac córeczce! wole dmuchać na zimne
              niż później mieć wyrzuty sumienia, że coś zaniedbałam. A moda w innych krajach
              nie obchodzi nie zupełnie. Wszędzie panuje troche inny klimat i np w Anglii
              zawsze było wietrznie i chłodno więc dzieci tam sa do tego lepiej przystosowane
              ( to się nazywa adaptacja do środowiska! nawet u zwierząt mozna cos takiego
              zauwazyć- np.ten sam gatunek lisa w lekko chłodniejszym klimacie ma juz duzo
              grubsze futro niz nasze lisy! to tylko taki przykład,nie prównanie).
              Dzieci są delikatniejsze od dorosłych dlatego stwierdzenie ze ja nie noszę
              czapki to i dziecku nie założe jest według mnie trochę nie na miejscu. A
              szczególnie niemowlakowi!!
              A co do mam co zakładają kaptur-według mnie czapka czy kaptur to żadna róznica,
              i to i to działa podobnie tyko nazywa się inaczej. No oczywiscie zalezy jaki
              kaptur, ale czapki przeciez tez sa różne..
              Ale nie potępiajmy! Niech każdy ma swoje zdanie i postepuje jak uwaza!
              • karawana123 Re: niech każdy robi jak chce:) 18.03.07, 14:09
                Dokładnie. W tamtym roku w zimie było czasami - 25 stopni i ja za żadne skarby
                czapki sobie nie nałożyłam i też mogłabym powiedzieć, że skopro ja wytrzymuję to
                i dziecko da radę.

                Poza tym moja córeczka ani razu jeszcze nie wyszła na dwór bez czapki. Owszem,
                było ciepło, ale zgadzam sie, że to jest marzec i pogoda jest niepewna. W
                dodatku był lekki wiaterek i bałam się, że jej nawieję w uszka.


                Przy okazji, tyle mam chwali sie, że dzieci chodzą be czapki, a ja sie
                zastanawiam GDZIE TE DZIECI. Takiego jeszcze nie widzailam. Przeciwnie, nie
                licząc dzieci ok. 2-letnich i rocznych to niemowlęta widziałam, NAWET W TE
                CIEPŁE DNI, w grubych czapach i w kapturach na głowie, kocach , śpiworach, wiec
                jeszcze raz pytam GDZIE TE DZIECI BEZ CZAPEK??? Nie widziałam a ni jednego, więc
                myślę, że niektóre mamy, oczywiście część, pisze, ze ich dzieci chodzą bez
                czapek, chcąc sprowokować inne do dyskusji. Bo ja w to nie wierze
        • monika_irl Re: Ale gorąco sie zrobiło!!! 17.03.07, 12:39
          sabka22 napisała:

          >No ale mnie tez te przechwałki mam zza granicy
          > denerwoją,

          dodatkowo to nie są przechwałki bo nie jesteśmy w przedszkolu to są po prostu
          fakty, wy piszecie ze przy 20 stopni ubieracie czapke a mamy z zagranicy ze
          tego nie robia bo inaczej się chowa dzieci poza granicami PL
          tylko że niestety do niektórych mądrych (jak to nazwałaś) mam z polski to nie
          dociera.



          AlicjaVictoria
          Mam już
          • konwalka szok 17.03.07, 12:51
            inaczej tego nie okresle.
            pytanie bylo o czapki, nie o rodzaj wykonywanej pracy
            nie wiem, ktora zarzucila forumowiczce prace"na zmywaku"
            zakotlowalo sie we mnie kilka mysli polaczaczonych z okresleniami
            frazeologicznymi, ale odpuszczam
            zenada
            kobieto, ktorej nicka nie chce zapamietac - nie mow, co myslisz, mysl co mowisz
            • dorpyp SZOK!!!!!!!!!!!!! 14.04.07, 21:19
              ale niektóre dziewczyny potrafią byc wredne. a te spoza granic PL to już wogóle
              zrobiły się "zagraniczne". ciekawa jestem czy naprawdę nie zakładają swoim
              malcom czapek. przecież główka to u dziecka naważniejszy organ który powinien
              miec cieplutko. która o tym nie wie to co to za matki?!. a choroby uszu to
              przede wszystkim z przewiania. tak mówią lekarze. pozdrawiam mamy z POLSKI
              (tylko). te z zagranicy są jakieś nie polskie i nie swojskie.
              • figrut Re: SZOK!!!!!!!!!!!!! 14.04.07, 21:51
                przecież główka to u dziecka naważniejszy organ który powinien
                > miec cieplutko. która o tym nie wie to co to za matki?!. a choroby uszu to
                > przede wszystkim z przewiania. tak mówią lekarze. pozdrawiam mamy z POLSKI
                > (tylko). te z zagranicy są jakieś nie polskie i nie swojskie.
                Dokształć się nieco i nie szkaluj lekarzy wciskając im swoje słowa w
                ich usta.
              • kaeira Re: SZOK!!!!!!!!!!!!! 14.04.07, 22:04
                He, he, widzę, że wrócił wąteczek. Jak miło.

                dorpyp napisała:
                > przecież główka to u dziecka naważniejszy organ który powinien miec cieplutko.

                suspicious>> Hi. Hi hi.

                > pozdrawiam mamy z POLSKI tylko). te z zagranicy są jakieś nie polskie
                > i nie swojskie.

                Oj, lepiej się zastanów. Bo ja na przykład jestem w Polsce (i w to w samej
                stolicy) ale chyba za mało swojska dla ciebie będę. Pewnie nie chciałabyś m nie
                pozdrowić. Bo uważam, że można nie wkładać czapeczki w marcu.

                PS. A dzisiaj, mimo że było super słonce i 18 stopni, założyłam małej czapkę, bo
                wiatr.
                • bomba001 Re: SZOK!!!!!!!!!!!!! 14.04.07, 22:17
                  u nas nie bylo wiatru, ale tez zalozylam...od sloncasmile))
                  fajnie ze sie wateczek reaktywowal, robi sie coraz bardziej homofobiczny. moze
                  to kolezanki giertychasad((
                  • phantomka Re: SZOK!!!!!!!!!!!!! 14.04.07, 22:25
                    Ostatnio wlasnie w tv wypowiadal sie lekarz nt. mitu zakrywania uszu jako
                    profilaktyce chorob uszu. Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura.
            • kaeira "Cudzoziemki w W-wie" - co sądzą o czapeczkach :-) 15.04.07, 08:31
              Skoro już się reaktywował, to zacytuję artykuł z ostatniego "Twojego Dziecka"
              (04/07):

              "Cudzoziemki w Warszawie - Jak radzą sobie w Polsce mamy z innych krajów"

              Od różnic w ubieraniu dzieci Janice (Amerykanka) zaczyna opowieść o swoim
              spotkaniu z polska kulturą. - „Czapka” to jedno z pierwszych slow, jakich się
              nauczyłam. Macie obsesje czapki na głowie dziecka, ciągle zaczepiają mnie
              znajomi i obcy: „gdzie czapka?" Dziwią mnie niemowlęta okutane w wozkach,
              pozakrywane kocami. [...]
              Emi (Angielka) nieraz słyszała uwagi pod swoi m adresem „Co z ciebie za matka
              przeziębisz dziecko!” Nadal nie rozumie, po co, niosąc niemowlaka tylko z auta
              do mieszkania, zakładać mu rękawiczki i czapkę. [...]
              Ruty nie dziwi cieple ubranie - pochodzi z Estonii, gdzie zimy są sroższe. I
              nie może patrzeć pod przedszkolem syna na rozebrane brytyjskie dzieci biegające
              w deszczu. – Ale starsze panie, które mówią, że twoje dziecko jest zle ubrane,
              to rzeczywiście polski fenomen. [...]
    • koza_w_rajtuzach Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 17.03.07, 16:42
      Widzę, że dyskusja bardzo się rozwinęła.

      Trzy dni temu pisałam, że nie ubieram dziecku czapki. Było tak ciepło, że nie
      widziałam takiej potrzeby. Kiedy moja córka była ubrana w body, bluzeczkę,
      spodnie i buciki, widziałam jak inne maluchy jeździły w wózkach w kombizonach,
      w czapach zimowych i pod grubymi kocami. Argument, że to marzec i musi być
      czapka jest po prostu głupi. Ja swoje dziecko ubieram wedle tego jaka jest
      temperatura, a nie wedle tego jaki jest miesiąc.
      Teraz jest chłodniej i znów czapka wróciła na głowę. Nie przekonały mnie jednak
      argumenty przeciwniczek nie noszenia czapek i na pewno jak się ociepli bez
      wahania zdejmę ją z głowy.
      • mala300 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 17.03.07, 18:03
        ja to biore na logike.
        mlody lezy w wozku-budka ma dodatkowa oslone ,pod nim koc, na sloncu 21
        stopni,po ki ciul mu czapka, jak go nie ma skad zawiac?

        i choroby ucha, zatok biora sie od bakterii a nie od wiatru!!!
        • margo_kozak Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 17.03.07, 22:19
          moj Jas ma 2 miesiace i poki co wole zakladac, tzn. wole dmuchac na zimne. w
          lipcu mialam zapalenie ucha i wiem jaki to bol, wiec wole zeby jaska nie
          przewialao. a poza tym przeciez mi nie powie ze go ucho boli.
          oczywiscie w dniu ktory uznam za odpowiedni zdejme ta czapke.
          • bomba001 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 17.03.07, 22:47
            no ja rozumiem że chcesz dzicku cierpień oszczędzić , zimno sie zrobiło dziecko
            małe więc dobrze że zakładasz.
            ale gwoli dokładności- zapalenie uszu sie nie od "przewiania" robi. no gdybys w
            silnym wietrze szła przez powiedzmy pólgodziny i by ci wiało do jednego ucha
            silnie, to może. ale robi sie odnieleczonych katarów i gardła, oraz ogólnie
            wirusów i bakterii. zapytaj larygologa.
          • madziula460 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 18.03.07, 08:58
            Bardzo mi przykro,że zmarł Ci brat.Wyrazy współczucia dlaCiebie Margo!!!
            • twixy Problemy ze zrozumieniem! Po raz kolejny 18.03.07, 11:06
              Poprzedniczko!Kondolencje złóż jej na privie jeśli Ci zależy. Ten post jest o
              czapkach! Wyskoczyłaś jak Filip z konopii! Do autorki. Po przeczytaniu postu
              jak zrobi się cieplej ( na razie aura zimowa) zamierzam zrezygnować z czapek.
              Dzieci mają niespełna 7 miesięcy. Pozdrawiam wszystkie ze zdrowym rozsądkiem!
              • madziula460 Do Twixy 26.03.07, 18:02
                Do Twixy to co ja piszę to jest wyłącznie moja sprawa a jak Ci się nie
                podoba...to nie czytaj.....smile)
    • ela.bory Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 18.03.07, 11:23
      Moim zdaniem trzeba niemowlakowi zakładać czapkę nawet w ciepłe lato, zwłaszcza
      jak jest bez włoskow. Nie chodzi tylko o wiatr, ale także o słońce. Skóra
      dziecka jest dużo, dużo cieńsza od naszej, włoski są delikatne i nie chronią
      tak jak nasze grzywy. Zresztą ogólcie sobie głowy i wyjdźcie na dwór...
      Zwłaszcza, że słońce jest w dzisiejszych czasach bardzo niebezpieczne. A latem
      trzba założyć chociaż cieniutki kapelusik. Względy estetyczne nie sa tak ważne
      jak zdrowie naszych dzieci. A czapeczki są teraz przecież takie śliczne, nie to
      co my jak byłyśmy małe...
      • kaeira Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 18.03.07, 12:57
        ela.bory napisała:

        > Moim zdaniem trzeba niemowlakowi zakładać czapkę nawet w ciepłe lato,
        > zwłaszcza jak jest bez włoskow. Nie chodzi tylko o wiatr, ale także o słońce.

        No, jeżeli chodzi o slońce, to jeszcze inna kwestia. Ja opowiadam sie
        za "nienoszeniem" czapek, ale co innego ochrona przed słońcem. Wtedy oczywiscie
        czapke czy chesteczke bede jak najbardziej zakladac.
    • bysiaxxxx Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 18.03.07, 12:42
      ja mieszkam w uk i tutaj faktycznie sa inne przyzwyczajenia jesli chodzi o
      ubueranie niemowlat. widzialam wiele niemowlaczkow, nawet takich tygoniowych bez
      czapeczek pomimo ze wialo, a kilkumiesieczne bobasy czesto maja odkryte nozki.
      ja mojemu zakladam zcapeczke gdy wieje. hyba ze bedzie cieplo to nie zaloze.
      cieplo nie tylko w sloncu ale i w cieniu czyli mzoe za jakis miesiac dwa
      najwczesniej.pozdarwiam
      • anulkas86 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 18.03.07, 13:40
        Mój synek ma skończone 10 miesięcy i jak do tej pory nie wychodził na zewnątrz
        bez czapeczki, choćby takiej cieniutkiej. Nie długo, ale jednak jak się zrobi
        trochę cieplej(może w okolicach maja- wszystko zależy od pogody) mam zamiar
        zacząć nie zakładać małemu czapeczki (no, chyba że będzie duże słońce). Uważam
        że do tej pory było za wcześnie na chodzenie bez czapki, w moim otoczeniu nie
        zauważyłam jeszcze dziecka, nawet sporo starszego, bez czapki. I uważam że tak
        jest dobrze. O wiele trudniej przyzwyczaić dziecko aby ubrało czapkę jak będzie
        taka potrzeba, niż je od tego odzwyczaić. Ale to jest moje zdanie- oczywiście
        każda z Was może mieć inne. Pozdrawiam.
        • margo_kozak bamba01 18.03.07, 18:47
          akurat bo zapalenia ucha mozna sie nabawic przez przewianie. mnie przewialo w
          samochodzie i nawet laryngolog potwierdzila, ze w lecie jest najwiecej
          zachoorowan na ucho bo wszyscy sie chlodza przez otwarte okno
          • bomba001 Re: bamba01 18.03.07, 19:40
            akurat masz racje w samochodzi można sie przewiać, niestety moj pies kiedyś
            dostał, jak mu pozwoliłam wystawić z tyłu.
            ale to zupełnie inna para kaloszy, to chyba oczywiste, że jak ci długo wieje z
            jednaej stony to źle. dziecko sie nieszczególnie długo wozi w jedną stronę (no
            spacer na plaży przy dużym wietrze to mogę sobie wyobrazić) albo leża w
            godnoli, alebo sie kierunek zmienia, albo chodzą gdzie chcą. ale ja tez jestem
            zwolleniczka chronienia uszu w razie wiatru. dużego, a nie bryzy lekkiej. i
            chodzi o to, żeby nie zawsze i wszędzie, bo to głupota.
            • delfina77 Re: bamba01 18.03.07, 20:27
              E tam zaraz głupota. Jakbyś była łysa jak te malutkie szkrabki to byś tak pewnie
              nie uważała, ja zakładam córeczce cieniutką czapeczkę gdy jest ciepło a gdy jest
              już bardzo ciepło to pozostaje ochrona przed słońcem, więc też coś na głowę
              trzeba założyć. Krzywda się dziecku nie dzieje, spocone też nie jest
    • zebra12 Nie ubieram od 2 dni.... 15.04.07, 07:58
      Dziś będzie trzeci. Nic nie jest małej. Ma teraz 4 miesiące i tydzień. A jaka
      jest szczęśliwa, że nie ma tej znienawidzonej czapeczki!
      • brunette23 zebra 12... :) bardzo mądrze! :) 15.04.07, 19:33
        gdy z 6-tygodniową Małą w czapce przyjechałam w kwietniu rok temu przy 17
        stopniach i wietrze do naszej pani doktor usłyszałam że czapka potrzebna jest
        dziecku gdy jest bardzo zimno, ostre słońce lub gdy dziecko nie ma włosów...
        wzięłam sobie do serca te i inne Jej rady od tamtej pory gdy tylko wchodzimy do
        gabinetu i mówię że np. ciepło tutaj albo ciepło w poczekalni pani doktor
        wychodzi do poczekalni ze słowami "proszę rozebrać dzieci, czy państwo nie czują
        jak tutaj ciepło", dodam tylko że niezależni od pory roku wchodzę tam na krótki
        rękaw a mała tak jak była w samochodzie czyli bez kurtki i czapki ewentualnie
        zimą otulona w koc w drodze między samochodem a przychodnią... jednym słowm,
        czapke i resztę garderoby ubiera się i rozbiera w zależności od potrzeb, pogody,
        temperatury w pomieszczeniu, itd. a 18 stopni to nie jet pogoda na czapke bo z
        tego by wynikało żę należy ją nosić też w domu... pozdrawiamy! smile
    • kaeira "Cudzoziemki w W-wie" - co sądzą o czapeczkach :-) 15.04.07, 08:34
      [niechcący napisałam w środku wątku, więc powtarzam post]

      Skoro już się wątek reaktywował, to zacytuję artykuł z ostatniego "Twojego Dziecka"
      (04/07):

      "Cudzoziemki w Warszawie - Jak radzą sobie w Polsce mamy z innych krajów"

      Od różnic w ubieraniu dzieci Janice (Amerykanka) zaczyna opowieść o swoim
      spotkaniu z polska kulturą. - „Czapka” to jedno z pierwszych slow, jakich się
      nauczyłam. Macie obsesje czapki na głowie dziecka, ciągle zaczepiają mnie
      znajomi i obcy: „gdzie czapka?" Dziwią mnie niemowlęta okutane w wozkach,
      pozakrywane kocami. [...]
      Emi (Angielka) nieraz słyszała uwagi pod swoi m adresem „Co z ciebie za matka
      przeziębisz dziecko!” Nadal nie rozumie, po co, niosąc niemowlaka tylko z auta
      do mieszkania, zakładać mu rękawiczki i czapkę. [...]
      Ruty nie dziwi cieple ubranie - pochodzi z Estonii, gdzie zimy są sroższe. I
      nie może patrzeć pod przedszkolem syna na rozebrane brytyjskie dzieci biegające
      w deszczu. – Ale starsze panie, które mówią, że twoje dziecko jest zle ubrane,
      to rzeczywiście polski fenomen. [...]
    • kaeira Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 15.04.07, 17:22
      I jeszcze cytat z dzisiejszego postu o ciemieniusze ("Cos jak ciemieniucha tyle
      ze na zolto?"):

      8dorko4 napisała:
      > [...] Teraz już dokldnie myje jej glowke, zwlaszcza ze jest
      > cieplo i pod czapeczką bardziej się poci.

      Czy ja źle rozumuję, że jeżeli jest ciepło i głowa się dziecku poci, to chyba
      czapka jest niepotrzebna??
      • magdaigra Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 15.04.07, 21:47
        Nie zakładam czapeczki od dwóch dni, chyba że tak jak dziś koło 18 zrobiło się
        chłodniej a my byliśmy blisko wody i ciągnęło. A wogóle to mój bąbel był dziś
        najczęściej w samym body z dugim rękawkiem i spodenkach.
    • zebra12 Teraz, to już chyba nikt czapeczki nie zakłada... 08.06.07, 14:42
      Chyba, że od słońca! Ukrop, że hej!
      No, chyba, że się mylę...
      • kasia191273 Re: Teraz, to już chyba nikt czapeczki nie zakład 08.06.07, 15:18
        mylisz się

        na innym forum wlepiła zdjęcie mama w bluzce na ramiączkach, a dziecko w
        czapeczce z ...uwaga...nausznikami!
        • kasia111177 Re: Teraz, to już chyba nikt czapeczki nie zakład 08.06.07, 15:34
          Wyczytałam w jakimś fachowym piśmie, że dziecku powinno się zakładać czapkę do
          skończenia 1 roku - oczywiście dostosowana do pory roku. Nie życzę nikomu
          zapalenia ucha u niemowlaka, u mojego syna skończyły sie niedosłuchem. Ale każda
          mama robi jak uzna za słuszne
          • padthai Re: Teraz, to już chyba nikt czapeczki nie zakład 08.06.07, 15:43
            2 miechy na liczniku - czapke bez nausznikow smile zakladam jak jest zimno lub
            wieje zimny wiatr, i glowka zawsze w cieniu i wszystko ok
    • julia78 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 08.06.07, 16:24
      Zakładam tylko jak bardzo wieje wiatr. Mały ma 7 miesięcy i nigdy jeszcze nie
      był chory. W upały ubieram go tylko w body z krótkim rękawkiem, nocą przykrywam
      pieluszką lub cieniutkim kocykiem. Generalnie powyżej 2o stopni nie zakładam
      czapeczki ani skarpet.
      • padthai Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 08.06.07, 16:29
        to tak jak ja, i tego bede sie trzymac smile
    • nataliak9 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 08.06.07, 16:34
      ja nie ubieram, nie znoszę przegrzewania. wkładam sporadycznie jak wyciagam
      zaryczane, spocone dziecko z wózka a wieje wiatr
    • rozanamama Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 08.06.07, 17:54
      ja nie zakladam.
      szkoda mi dziecka.
    • yoggi87 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 08.06.07, 18:43
      Ja nie ubieram, w taka pogode jak dzis czapka to przeciez zbrodnia!
      • kasia191273 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 08.06.07, 20:48
        zapalenie uszu nie bierze się z 'przewiania', tylko z infekcji, kataru itd.
        • woi.mi Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 09.06.07, 12:23
          Albo z przegrzania.W "Mamo to ja" lekarz wyrażnie powiedział,żeby latem nie
          zakładać czapeczki niemowlakom.
          • zebra12 Zgadzam się z Tobą i Anią!!!!!!!! 09.06.07, 20:53
            Skąd ludzie biora te bzury o zapaleniu ucha od wiatru??? Też nie ubiram czapki
            od 3 miesięcy. Córka ma pół roczku z hakiem i jeszcze nie była chora ani
            zakatarzona.
            A to wszystko dzięki odważnym mamom, które mnie przkonały w tym wątku do
            niezakładania czapki! DZIĘKI DZIEWCZYNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            A swoją drogą wiecie jak przegrzewałam mojke pierworodne dziecię? Szok!
            Dziś ma 10 lat i sama się ubiera, a raczej się rozbiera smile
        • ola07 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 09.06.07, 21:53
          W lecie w słoneczny dzień ubieram kapelusik,bądż chusteczkę,ze względu na mocne
          słońce,a nie na przeziębienie.
    • ineska2 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 09.06.07, 21:56
      jak wieje lekki wiatr i sa upalne dni to nie zakladam, przy mocnym wietrze
      cieniutka
      • aleksandra19811 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 01.08.07, 11:03
        Ja ubieram tylko przy silnym słońcu i mocnym wietrze. Tak tylko kaptur. Mała
        strasznie nie cierpi czapek
    • 24lena ja nigdy niezakladalam 01.08.07, 11:39
      No chyba ze byl silny wiatr czy bylo po prostu zimno(chodz wtedy tez wystarczyl
      kaptur)
      Ale generalnie moje dziecko wychowuje sie bez czapki,ma klasyczny czapko-wstret.
      Ma teraz 12 miesiecy,nigdy niebyl przeziebiony,nie mial zapalenia uszu itp.
      U nas to sie nazywa hartowanie.
      big_grin
      • 24lena Re: ja nigdy niezakladalam 01.08.07, 11:42
        Dodam,ze mieszkam w uk i tu zeczywiscie troche inaczej chowa sie dzieci.
        Na slonce czasami uda mi sie wcisnac malemu chustke na glowe.
        smile
    • zebra12 Podsumowując te kilka miesięcy BEZ czapki.... 01.08.07, 12:00
      Nie zakładam Basi czapki. Czasem tylko gdy temepratura spada poniżej 14 stopni
      i przy tym silnie wieje. A i tak tylko wtedy gdy siedzi. Jak lezy to sobie
      odpuszczam. Jak na razie: zero chorób, zero zapaleń ucha, zero kataru, zero
      jakiejkolwiek nawet najdrobniejszej infekcji! Tymczasem jeździmy komunikacją
      miejską codziennie, PKP często, chodzimy do różnych marketów zarówno hiper jak
      i super. I odpukać nic nas się nie ima. Od września młoda idzie do żłobka.
      Zobaczymy jak wtedy będzie. Wydaje mi się, że dziecko bez czapki, bez skarpet
      jest odporniejsze! Mam porównanie ze starszymi dziecmi, które ubierałam jak
      niedźwiedzie. Wciąż się przeziębiały. A Basię nawet moczyłam w górskiej
      lodowatej rzeczce. I jakoś nic jej się nie działo. Polecam bezczapkowe
      wychowanie!
      • bomba001 uwielbiam ten watek:)) 01.08.07, 16:22
        tak sie ciesze ze wrocil.
        aha, ja jeszcze nie ubralam malej skarpetek od kwietnia, po domu ez chodzi
        boso. zdrowa z hoho.
        • figrut Re: uwielbiam ten watek:)) 01.08.07, 17:21
          Jak już o skarpetkach mowa [na temat czapki wypowiadałam się wyżej z linkiem do
          zdjęcia mojego wtedy jeszcze noworodka]. Wczoraj miałam wizytę z opieki
          społecznej, bo doniosła na mnie ciotka mojego niemęża, że dzieciaki od kiedy
          tylko zaczęły się przemieszczać, boso po terakocie chodzą, a i na podwórku całe
          lato boso biegają. Doszło jeszcze do tego pozwalanie na brudzenie do oporu i
          wielka obawa ciotki o bakterie przez które dzieci "z całą pewnością chorują". Na
          wizytę dobrze się przygotowałam. Dzieciaki jak zwykle boso po podwórku biegały,
          a w piątek poszłam do lekarza po opis zdrowia dzieci na podstawie ich kart z
          ośrodka [pediatra moich dzieciaków]. Lekarzowi powiedziałam, że ktoś mnie z
          pewnością do opieki poda za to, jak ja dzieci pielęgnuję i chcę mieć czarno na
          białym, czy moje metody doprowadzają do choroby dzieci. Opis był jak najbardziej
          na moją korzyść, a dopisek na samym końcu "Gdyby wszystkie dzieci były tak
          hartowane, w przychodni byłoby o 80% małych pacjentów mniej, niż jest obecnie".
          Dodam tylko, że pani z opieki również nie spodobały się bose dziecięce nogi przy
          18 stopniach ciepła, ale jej "ale" zostało zatkane lekarską opinią.
          • kaeira Re: uwielbiam ten watek:)) 01.08.07, 17:37
            figrut napisała:
            > Wczoraj miałam wizytę z opieki
            > społecznej, bo doniosła na mnie ciotka mojego niemęża, że dzieciaki od kiedy
            > tylko zaczęły się przemieszczać, boso po terakocie chodzą, a i na podwórku
            > całe lato boso biegają. Doszło jeszcze do tego pozwalanie na brudzenie do
            > oporu i> wielka obawa ciotki o bakterie przez które dzieci "z całą pewnością
            > chorują".

            surprised
            Żartujesz! W głowie się nie mieści!
            I co, macie zamiar dalej utrzymywać stosunki z cioteczką?
            • figrut Re: uwielbiam ten watek:)) 01.08.07, 18:10
              Cioteczka poszła do opieki po tym, jak mój niemąż podnosząc ją za ciuchy
              wystawił za drzwi, bo po raz nie wiadomo który straszyła nas opieką. Parę godzin
              później przyszła wyżalić się Teściowej [czyli swojej siostrze] jak to ją
              siostrzeniec brutalnie potraktował, ale Teściowa rację przyznała nam, nie jej i
              po tym cioteczka zadzwoniła do opieki big_grin
    • figrut Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 01.08.07, 23:43
      Czy Tobie jest zimno w nagią szyję [zakładam, że dziecko włosów na głowie nie
      ma, a gdy same sobie zakładamy czapkę, zakładamy i szalik, bo nam i w szyję
      zimno] przy letniej temperaturze ? Co takiego niepokojącego jest w wiaterku
      [zakładam, że to nie jest wichura z zimnym wiatrem] ?
      • figrut Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 01.08.07, 23:45
        No i uciekł mi gdzieś ten post na który odpisywałam big_grin
    • kasiar11 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 02.08.07, 02:59
      Witam, ja swojemu synkowi nie zakładam czapeczki, nawet nie mama w domu w
      odpowiednim rozmiarze, bo z ostatniej już wyrósł. Ostatni raz miał założoną
      czapeczkę 2 czerwca, bo było bardzo zimno, syn jest zdrowy i nic mu się nie
      dzieje nawet jak wieje, w sobotę skończy 3,5 miesiąca
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka