Dodaj do ulubionych

drugie dziecko

23.03.07, 20:57
Czy myslicie już o drugim dziecku? A moze już macie? Mój syn ma skończone 18
m-cy i coraz częściej o tym myślę, choć z drugiej strony przeraża mnie na nowo
ten kierat z pieluchami, butelkami, nocnym wstawaniem itp. Ale jednak, ta
silan matka natura mnie kusi. co Wy myślicie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • monikaa13 Re: drugie dziecko 23.03.07, 21:09
      a iwec tak

      mialam ciezki porod, rodzilam 7 godzin a straszliwych bolach a i tak wszytsko
      skonczylo sie cc
      poczatki byly okropne, przez pierwsze 3 miesiace koszmar, ja ciagle w placzu,
      dziecko tez, masakra, nie wyrabialam psychicznie i fizycznie tez

      teraz, mala ma 4 miesiace, musialam przejsc na butle, bo ni edawalam sobie rady
      i jest lepiej

      ale na razie jestem przekonana ze nie chce przez to przechodzic jeszcze raz i
      ciagle powtarzam ze drugiego dziecka nie bedzie, maz ciagle powtarza ze z
      czasem mi minie, zobaczymy wole nie, jedno tez fajnie
      • sabko Re: drugie dziecko 23.03.07, 21:16
        Ja też moałą ogromne problemy przy porodzie - odkejenie łożyska. Mała kilka dni
        spędziła w stanie bardzo ciężkim na OIOM-ie, a my przechodziliśmy straszne
        chwile niepewności.
        Potem jeszcze przez wiele miesięcy nie umiałam zapomnieć tego początku i mówiłam
        sobie i wszystkim którzy pytali, ze Oliwka będzie jedynaczką smile
        Gdy mała miała rok zaczęła kiełkować we mnie myśl że może jednak .... smile
        Teraz mała ma 2 lata a ja jestem w 8 miesiącu ciąży. O dziwo jestem zupełnie
        spokojne, nie boję się porodu i myślę bardzo pozytywnie smile
      • misiaczek85 Re: drugie dziecko 23.03.07, 21:18
        podpisuję się pod słowami poprzedniczki. źle znosiłam ciąże, która zakończyła
        się w 36 tc cięciem, początki z maluchem były dla mnie dramatyczne, przeszłam
        depresję poporodową, karmienie było dla mnie i dla synka koszmarne...
        na razie nie dopuszczam do siebie myśli o kolejnym dziecku.
        gdybym zaszła w ciążę, podejrzewam, że mogłabym wpaść w depresję.
    • amoszyn Re: drugie dziecko 23.03.07, 21:18
      Hmm, prawdę mówiąc ja też nie miałam łatwego porodu (w sumie 15 godzin, dziecko
      ważyło 4,5 kg -rodziła (glupia) siłami natury). Ale dla mnie znacznie gorsze
      były pierwsze miesiące. Podobnie jak Ty mialam dość - i fizycznie i psychicznie.
      Czułam, ze macieżyństwo to nie jest jednak moje powołanie. Też zaklinałam się -
      jedno wystarczy.

      Ale na pocieszenie powiem, ze z wiekiem dzieckos taje się coraz fajniejsze,
      samodzielniejsze, przesypia noce, je "normalne" jedzenie, staje się coraz
      mądrzejsze - zaczyna być malym czlowiekiem, a nie dzidziusiem. Na poczatku
      cieszyłam się że troche już "odchowłam" dziecko i "wydostałam" sie z tej matni,
      myslac, ze najgorsze mam juz za sobą. A teraz sobie myślę - teraz albo nigdy.
      Ech, to wszystko jest takie skomplikowane...
      • benignusia Re: drugie dziecko 23.03.07, 22:58
        ja myśle że lepiej teraz niż później.bo jak bede miała dziecko chodzące do
        przedszkola to wtedy było by mi ciężko się zdecydować....teraz jestem"na topie"z
        wszystkimi szczepieniami,informacjami,pieluchami,słoiczkami....lepiej sie z tym
        nie rozstawać niż do tego wracać za pare lat....oczywiście to moje zdanie...
    • badalala Re: drugie dziecko 23.03.07, 21:45
      mój przypadek to akurat jest taki, że myślałam o drugim dziecku jeszcze będąc w
      ciąży z pierwszym smile im bardziej ciąża była zaawansowana, tym intensywniej
      myślałam o drugim dzieciątku (żeby było jasne, o pierwszym myślałam
      bezwzględnie najintensywniej wink) aż się sama z siebie śmiałam, bo coraz
      częściej łapałam się na obliczaniu ile potrwałaby ewentualna przerwa między
      jednym a drugim, brałam pod uwagę różniste warianty, liczyłam miesiące i takie
      tam..
      teraz mam wspaniałego cudownego synunia i, o ile się uda, chciałabym jak
      najszybciej mieć drugie dziecię. w maju kończy mi się urlop macierzyński; toteż
      ostatnio wymyśliłam sobie, że muszę (= chcę) trochę popracować, tzn.
      przynajmniej z pół roku, zanim zajdę ponownie w ciążę. w ten sposób udałoby mi
      się spędzić w pracy co najmniej rok (pod warunkiem, że po drodze nie byłoby
      wskazań do zwolnienia lekarskiego), więc może by mnie nie wywalili wink
      bardzo chcę, żeby mój jacunio miał rodzeństwo. nie przestaję o tym myśleć od
      wielu, wielu miesięcy. marzę o gromadce dzieci tak naprawdę. i chociaż te
      nieprzespane noce i to permanentne zmęczenie i ta dieta wychodząca bokiem i ten
      totalny brak czasu dla siebie i, generalnie, to uziemienie przez jakiś (=
      relatywnie długi) czas i cała ta reszta niedogodności naprawdę dają się we
      znaki, jakoś zupełnie mnie to nie zraża. aż się trochę sobie dziwię..
      (poza tym, w marcu skończyłam 32 lata, więc w moim przypadku chyba warto się
      pospieszyć smile
      pozdrawiam mamusie jedynaków i niejedynaków smile
      • amoszyn Re: drugie dziecko 23.03.07, 21:51
        Rany, własnie jak czytam (czy slyszę) takie wypowiedzi to łapie mnie depresja.
        Szczęśliwa Matka Polka. kurcze tyle mam znajomych co ciesza się dziećmi, nie
        narzekają i marza o calej gromadce. A ja wtedy mysle, ze jestem wyrodna matką,
        złą kobietą i w ogóle - do dupy. mnie to maciezynstwo wcale tak nie kreci.
        kocham swoje dzicko, ale w kość mi dało (i daje nadal)i żal mi tego co mi
        "zabrało". Ech
        Jak dobrze, że jesteś
        • delfina77 Re: drugie dziecko 25.03.07, 21:38
          Rozumiem cię i na razie czuję się podobnie, ale myślę, że ten trudny okres się
          kiedyś skończy i być może zdecyduję się przechodzić przez to wszystko jeszcze
          raz, bo wydaje mi się, że dobrze dla dziecka gdy ma rodzeństwo
    • salezja Re: drugie dziecko 23.03.07, 21:56
      Bardzo, bardzo chciałabym miec przynajmniej trójkę dzieci, ale chyba nie mogę.
      Mam dośc dużą endometriozę i lekarze przy cc stwierdzili, żebym się cieszyła, że
      mam choc jedno. Więc cieszę się z tego co mam i o czym marzyłam, ale i tak będę
      się starac o więcej. Pozdrowienia.
    • mala283 Re: drugie dziecko 24.03.07, 04:43
      Ja mam dwojke (dwa i pol roku roznicy).Musze przyznac ,ze dla mnie bardzo ciezki
      byl pierwszy miesiac.Teraz mlodsza ma 6 miesiecy i jest super .(choc bywaja
      czasem ciezkie dni) smile
    • wioleta.mg Re: drugie dziecko 24.03.07, 04:54
      ja przez pierwszy miesiąc jak pomyślałam o drugim dziecku to dostawałam
      dreszczy, wydawało mi się, że jestem straszną matką , nie daję rady, jestem do
      niczego, ogólnie dopadła mnie mała depresja poporodowa. dziś moja córa ma 6
      miesięcy i wiem, że pragnę drugiego dziecka. Bardzo bym chciała jeszcze mieć
      dzieci.
    • komyszka Re: drugie dziecko 24.03.07, 06:33
      nie myślałam, nie myśle i nie zamierzam myśleć o następnymsmile. zawsze chciałam w
      porywach jedno. i mam. za wiecej serdecznie dziekujesmile
    • papetka1 Re: drugie dziecko 24.03.07, 07:09
      Witam!!
      Jestem szczęśliwą matką dwójki maluchów. W kwietniu synek skończy 2 lata, a
      córcia 5 m-cy. Był to nasz świadomy wybór, gdyż nie chcieliśmy dużej róznicy
      wieku, a poza tym ciężko byłoby mi w przyszłości wrócić do pieluch i tego
      wszystkiego co wiąże się z odchowaniem maleństwa. Są już nawet całe przespane
      noce, ten czas przy dwójce małych dzieciaczków naprawdę szybko mija. Pozdrawiam!!
      • sabka22 Re: drugie dziecko 24.03.07, 08:01
        witam ja do niedawna myslałam o drugim maluszku a teraz juz nie musze bo klamka
        zapadła...jestem w ciąży a mam rocznego synka,wprawdzie mnie to troche przeraza
        ale odchowam teraz i potem spokoj.Jeszcze sie z tą sytuacją musze oswojic ale
        nie jest zle.Wyliczyłam ze jak urodze to synek bedzie miał 20mies.Pozdrawiam!
    • madalena555 Re: drugie dziecko 24.03.07, 09:07
      a ja mam sześcioletnią córkę i 8 miesiecznego chłopczyka.Córa w tyym roku
      maszeruje do zerówki ,a ja zostaję z synkiem w domku.Czy to dobrze ,jak jest
      taka róznica wieku?Dla mnie nie przeszkadza to.Córka już jest na tyle duża ,że
      zajmie się sama sobą,a ja spokojnie mogę zając się maluchem.
    • indiunia Re: drugie dziecko 24.03.07, 12:01
      wiem ze chce miec drugie dziecko, ale odstep wiekowy 2-3 lata smile)
      • indiunia Re: drugie dziecko 24.03.07, 12:04
        a ciaze znosilam dobrze, byly mdlosci duze ale idzie sie przyzwyczaic-od rana
        rzygankowink i do przodu...
        porod-bole 26 godzin- a samo rodzenie 5 minutsmile)
    • intuicja77 Re: drugie dziecko 24.03.07, 13:01
      wiesz , to bardzo trudny temat. Doskonale cię rozumiem , bo podobnie jak Ty ,
      mimo ,że kocham mojego bąbla nad życie mam świadomosc co po jego narodzinach
      straciłam. Może jestem egoistką , ale jego usmiech nie jest w stanie zastąpic
      mi spotkan ze znajomymi , kina , spontaniczych wypadów za miasto , leniwej
      niedzieli przed telewizorem. I od razu zaznaczam ,że jak ktoś napiszę ,że"
      przecież to wszystko mozna robic z dzieckiem "to chyba pogryzę!
      Miałam spokojną ciążę , szybki i lekki poród , ale pierwsze miesiące z
      dzieckiem to był koszmar.....
      Odżyłam dopiero gdy wróciłam do pracy / jak mały miał 7 miesięcy/, teraz jest
      już zdecydowanie lepiej , ale nadal nie wyzbyłam się swojego egoizmu i zdaża mi
      się czekac z utęsknieniem ,aż zaśnie , bo chce miec w końcu chwile dla siebie.
      Argument ,że lepiej żeby była mniejsza różnica wieku , że jestem na bieżąco z
      pieluchami i zupkami i że potem to dopiero mi sie nie będzie chciało , to moim
      zdaniem najgorsze z mozliwych argumentów żeby dziecko mieć.
      Poczekam na te porywy które pchneły mnie do starania się o małego , na ten
      silny zew natury , na ten instynkt , na moment w którym poczuje ,że chce ,
      muszę....
      A jeżeli będzie już wtedy dla mnie za późno lub nie poczuje tego nigdy? cóż ,
      będę mamą jedynaka.
      Pozdrawiam Cię i życzę przemyslanych , mądrych decyzji!
      • ula27121 Re: drugie dziecko 24.03.07, 13:58
        Ja miałam lekki poród, lekka ciaze ale tak jak każda miałam dosyc tego co się
        zaczeło po. Dlatego stwierdziłam, ze jak chce miec więcej dzieci to musze to
        załatwic od razu i.......załatwiamwinkSyn 2lata3 m-ce, córa 5 m-cy.
        Nie polecam tak małej różnicy bo nie łatwo jest i taką decyzję trzeba podejmowac
        indywidualnie ale z drugim dzieckiem jest inaczej. Cieszę się, ze się
        zdecydowałam bo w miarę jak mój syn potrzebuje co raz mniej uwagi, jest co raz
        bardziej samodzielny.......nie wiem czy by mi sie jeszcze zechciało.
        A jest tak fajnie tłoczno w domu i strasznie to miłe jak się do siebie uśmiechają.
    • anusia1979 Re: drugie dziecko 24.03.07, 22:53
      A ja Wam powiem, ze nie wiem sama. I chcialabym i sie boje indifferent Mam śliczną 3-
      miesieczną córcię, którą kocham ponad życie. Całą ciąże przeszłam super, zero
      jakichkolwiek dolegliwości, no w II połowie troche mi się brzuszek napinał, ale
      na szczęście nic poza tym, no-spa ratowała sytuację. No i o ile w ciąży bylo
      ok, sam poród tez przebiebiegł błyskawicznie, to jednak niestety nie bez
      sytuacji stresujących: Mała urodziła się owinięta pępowiną bez oddechu sad((
      Chyba nie muszę Wam mówić co przeżyłam jak dowiedziałam się ,że jest w
      inkubatorze i że nie wiadomo co z Nią. Nikomu tego nie życzę, NIKOMU indifferent
      Patrzyłam na dziewczyny i ich pociechy - te, które leżaly ze mną w pokoju i
      serce mi się kroiło. Nawet nie potrafię opisać co czułam, bo brak mi słów żeby
      opisać moje ówczesne odczucia. Do dzisiejszego dnia pamiętam to, co się tam
      wydarzyło. Siedzi to we mnie bardzo głęboko, patrzę na moje Cudo i jak sobie
      pomyślę... Pierwszy raz o tym piszę. Nikt poza mężem oczywiście i rodzicami
      (dziadkami) o tym nie wie, bo nie należy do przyjemności opowiadanie o takich
      doświadczeniach. A że z natury jestem jestem raczej skryta, to trzymam/trzymamy
      to dla siebie. ALe wiecie jak jest, czasem jest potrzeba wygadania się i chyba
      właśnie to zrobiłam. Dziewczyny, kochajmy nasze Skarby i dziękujmy Bogu, losowi
      (i w co tam jeszcze wierzymy), że te nasze Cudeńka są z nami. Naprawdę, dzień
      po dniu patrzę i nie mogę uwierzyć, że moje malutkie Kochanie jest MOJE. Tak
      więc z decyzją o drugim dziecku chyba jeszcze się wstrzymamy, o ile
      kiedykolwiek będzie taka decyzja. Boję się po prostu. Nie wiem, czy ktokolwiek
      to rozumie. A wszystkim mamom jednaków i liczniejszego potomstwa życzę samych
      pięknych dni i pozdrawiam!
      • madzia8310 Re: drugie dziecko 25.03.07, 19:37
        Oj...ja też przeszłam swoje po porodzie(sam poród i ciąża były rewelacyjne smile)
        Mój synek (10 miesięcy) urodził się z ciężką wadą serca (nie wiedzieliśmy że
        tak będzie). Zabrali mi go po 2 godzinach a ja zalana łzami zastanawiałam się
        czy jeszcze go zobaczę...koszmar!! W drugiej dobie życia skarbek miał operację
        na otwartym sercu...potem intensywna terapia, respirator, dreny wychodzące z
        serduszka i ogólnie okropny widok dla rodziców!!! Na szczęście jest z
        nami...jeszcze czeka go leczenie...mam nadzieję ze obędzie się bez operacji.
        Jednak mimo tego przez co przeszliśmy chcemy kolejnego dziecka (jeśli wynik
        badań genetycznych powie że to nie wada genetyczna) bo widzę jak Filip reaguje
        na dzieci i jaki jest radosny w ich towarzystwie...a wsztawanie w nocy i inne
        niedogodności...miną a dzieci...pozostaną!!! Oby były tylko zdrowe smile
        Powiem wam tylko że mam 23 lata...nigdy nie myślałam ze w tym wieku będę miała
        takie doświadczenia sad Kurs dorastania miałam bardzo przyspieszony!!
        Pozdrawiam
        Magda mama Filipka (TGA,PS)
        • olutek_m Re: drugie dziecko 25.03.07, 21:51
          Madziu, bardzo sie cieszę, że z twoim synkiem już wszystko dobrze. Jestem rok od
          Ciebie młodsza. Mam podobne doświadczenia, tylko, że ja stałam po drugiej
          stronie. Mam wadę serca. Jestem po trzech operacjach. Pierwszych dwóch nie
          pamiętam, bo miałam w wieku 4 miesięcy i roku i 3 miesięcy. Ostatnią w
          październiku 2004. Dzięki ostatniej operacji moge mieć dziecismile Korzystam z
          sytuacji, że czuję się dobrze i staram sie o drugiego bobaska. Moja córcia ma 10
          miesięcy i na szczęście nie odziedziczyła po mnie wady.
          Życzę twojemu Maleństwu dużo zdrówkasmile
          Pozdrawiam i ściskam Was mocno!!!
          Ola
    • magdulichaa Re: drugie dziecko 25.03.07, 19:49
      Różnica wieku pomiędzy moimi dziećmi wynosi dokładnie 18 miesięcy i jeden
      dzień. No, powiem szczerze, że nie jest łatwo bywają dni kiedy miałabym ochotę
      wyjść zamknąć za sobą drzwi i nie wracać, ale jak słyszę jak córka mówi do
      mnie "mamusiu kocham cię i Szymusia też" to właśnie dla takich chwil warto żyć
      mała ma 22 miesiące a mały 4 jest w domu delikatnie mówiąc haos, ale nie żałuję
      kocham ich oboje bardzo mocno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka