Dodaj do ulubionych

kupic nowy??

11.04.07, 04:08
Tak jal pisalam znow mam problem z laktatorem-chyba z ta zolta czescia-nie
ciagnie tak jak potrzebasad(moze ktorejs z Was tez tak sie zdarzalo ze cos sie
zatkalo??co wtedy robilyscie??
No i w zwiazku z tym zastanawiam sie co robic-mam dylemat-chlopak mowi
kupujemy nowy..ja w myslach ze to kolejny wydatek(a w tym m-cu krucho)poza
tym nie wiem ile jeszcze wytrzymam karmiac w ten sposob...kurde naprawde nie
wiem co robic..najbardziej mnie wkurza ta zlosliwosc przedmiotow martwychsad(
doradzcie please
Obserwuj wątek
    • annika23 Re: kupic nowy?? 11.04.07, 08:02
      Nie wiem co ci doradzić, mi po pół roku ściągania padł tufi, nie miałam zbyt
      wiele czasu do namysłu bo wiadomo cyce jak balony i były dwa wyjścia albo iść
      do lekarza po tabletki na wstrzymanie laktacji albo kupić nowy, wybraliśmy z
      mężem to drugie. Nie będę cię namawiać, bo to osobista decyzja, ale wiesz
      najlepiej że każda kropla mleka mamy jest na wagę złotasmile
      • bocianowa Re: kupic nowy?? 11.04.07, 15:48
        No własnie to osobista decyzja.

        Mnie jak sie popsuł, kupiłam nowy, ale do tej decyzji doszło to, że Aruś miał
        zaledwie skończony 2miesiąc, więc nie zamierzałam zaprzestawac ściągania no i
        cyce mi pękały musiałam coś z tym zrobić.
        Musisz się zastanowić: Czy chcesz dalej karmić i kupujesz nowy laktator? Czy
        zostajesz przy tym co jest i spokojnie zakańczasz karmienie piersia? (bo
        rozumiem, że nie padł zupełnie, tylko z tego co czytałam wczesniej to zciaga
        trochę słabiej? )
        Przemyśl to na spokojnie, bo faktycznie kupowanie laktatora na 1 miesiąc się
        chyba nie opłaca. No zawsze możesz właściwie, jeszcze go sprzedać jako
        uzywanego, zawsze jakaś część pieniędzy ci się zwróci. Z tego co widziałam to na
        allegro cieszą się powodzeniem używane laktatory elektryczne.

        Ale to naprawdę musisz sama przeanalizowac swoje za i przeciw smile
        • ninab24 problem rozwiazany:) 11.04.07, 19:00
          Kurcze tak mnie to stresowalo i nie dawalo spokoju ale juz ok-wiem ze to troche
          nie fair ale co tam..moj wiktor wpadl na pomysl zeby kupic laktator zamienic
          zolta czesc i oddac-dzis tak zrobilismy i juz odciagam sie "normalnie"sprawnym
          laktatorem a jutro oddamy tamten-bo mozna bez problemusmile)wiec jestem szczesliwa-
          mam nadzieje ze ten mi jeszcze troche posluzysmilebo jak nie to..nawet nie myslesmile
          pozdrawiam
        • ninab24 problem rozwiazany:) 11.04.07, 19:01
          Kurcze tak mnie to stresowalo i nie dawalo spokoju ale juz ok-wiem ze to troche
          nie fair ale co tam..moj wiktor wpadl na pomysl zeby kupic laktator zamienic
          zolta czesc i oddac-dzis tak zrobilismy i juz odciagam sie "normalnie"sprawnym
          laktatorem a jutro oddamy tamten-bo mozna bez problemusmile)wiec jestem szczesliwa-
          mam nadzieje ze ten mi jeszcze troche posluzysmilebo jak nie to..nawet nie myslesmile
          pozdrawiam aha i dzieki za rady
          • kumakk Re: problem rozwiazany:) 11.04.07, 22:32
            To nie jest "troche nie fair". To jest zupelnie nie fair. Wyobraz Sobie, ze ten
            podmieniony, niesprawny laktator dostanie jakas mama zaraz po porodzie.
            PIerwsze odciaganie, dzieciatko placz, wieczor, nie ma skad pomocy dostac! Nie
            pomyslalas, ze mozesz komus w ten sposob zniszczyc cale karmienie? Tak nie
            wolno robic, to nieetyczne. Laktotor ma pol roku gwarancji - trzeba go
            reklamowac a na ten czas postarac sie o zastepczy ze sklepu albo pozyczyc z
            wypozyczalni. Wypozyczalnie sa przy szpitalach i w niektorych sklepach
            dzieciecych.
            Nie rob tak. Przeciez bys nie chciala, zeby to Tobie ktos tak zrobil... Pomysl
            o czyims dziecku, ktore moze bedzie potrzebowalo mleczka, o mamie, ktora kupi
            ten zepsuty i nie da rady uciagnac, podda sie i nie nakarmi. Po prostu tak nie
            rob...
            • ninab24 Re: problem rozwiazany:) 11.04.07, 23:08
              Nie nie pomyslalam w ten sposob-kupilabym nowy gdybym miala kase ale mamy
              trudny m-c z chlopakiem! Ja nie mialam zadnej gwarancji na laktator bo kupilam
              uzywany na ebayu a jesli ktos kupi w sklepie to zareklamuje kiedy bedzie chcial
              wiec nie widze problemu-nie sadzilam ze wywolam takie oburzenie..
          • bocianowa Re: problem rozwiazany:) 12.04.07, 19:13
            Wiesz z całym szacunkiem dla Twojej osoby, ale wg mnie też postąpiłaś troszkę
            nie fair.
            Mimo wszystkich twoich kłopotów, nie powinnaś tego robić. Oczywiście nie nam tu
            Ciebie osadzac, postąpiłaś zgodnie ze swoim sumieniem i jesli czujesz się z tym
            ok, no to super. Ja bym nie "udżwigneła" swoich wyżutów sumienia. Od razu bym
            sie stawiała w pozycji tej dziewczyny, która dostanie ten wadliwy laktator i
            nie sprawdzi go zanim go będzie naprawdę potrzebowała.
            Pomimo to podziwiam za odwagę, Ja bym sie nie odważyła zrobic tego wogóle. Ale
            takim osobom łatwiej się żyje i tego przyznam zazdroszczę smile

            A z drugiej strony to ludzie robia gorsze rzeczy na ziemi, więc podmianka
            takiego jednego małego laktatora to w porównaniu z nimi to nic wink

    • kumakk Re: kupic nowy?? 13.04.07, 08:42
      nie, to nie oburzenie. To smutek, ze ktos tak postapil.
      I niekoniecznie ktos go zareklamuje - moze pomysli, ze nie ma mleka i
      zrezygnuje z karmienia. A moze nie uwzglednia reklamacji, bo ktos w sklepie
      zauwazy, ze laktator ma inny numer seryjny albo byl dlugo uzywany. Moze ktos
      tez go kupi za ostatnie pieniadze, bo bedzie chcial dobrze dla dziecka. A tu
      inne nieuczciwa mama zrobila mu kuku. Ja tego nie rozumiem, ale jak napisala
      poprzedniczka - to Twoje sumienie i moze dla Ciebie to OK. To nie jest wiadro
      gwozdzi tylko cos od czego moze zalezec samopoczucie/jedzenie/zdrowie
      malutkiego dziecka i jego mamy.
      • mniemanologia Re: kupic nowy?? 13.04.07, 11:57
        Myślę podobnie.
        I prawie że się poryczałam myśląc o tej mamusi, która kupi ten laktator sad
        • ninab24 Re: kupic nowy?? 13.04.07, 15:12
          No powiem szczerze ze troche smiac mi sie chce z tego co piszecie moze dlatego
          ze wiem jak w Anglii angielki podchodza do karmienia piersia..one w ogole nie
          sa tym zainteresowane, uwazaja karmienie za cos obrzydliwego wiec patrzylam na
          to pod tym katem, tu sa bardzo bardzo nieliczne wyjatki kobiet ktore karmia
          swoim mlekiem wiekszosc przechodzi od razu na butelke!Pozatym tu nikt nie robi
          najmniejszych problemow z oddawaniem czegokolwiek byle miec rachunek..wiec
          zadna mamusia nie bedzie miec problemu z tym laktatorem po prostu szybko go
          wymieni jesli juz-niewazne juz nie mam zamiaru wiecej sie tlumaczyc- macie
          racje to moje sumienie, ciekawa jestem ile jeszcze osob potepi moje
          zachowanie...
          • kumakk Re: kupic nowy?? 13.04.07, 16:28
            a co, statystyki prowadzisz? I wyrzuty sumienia beda zalezaly od tego czy
            wiecej sie opowie za czy przeciw? Do tej pory bylo mi tylko przykro, ale teraz
            Twoj cynizm mnie porazil. Jakas niedzisiejsza jestem. Inaczej wychowana.
            Niezaleznie od tego jak sie do karmienia podchodzi w Anglii, to takie zagrywki
            dla mnie sa zwyklym oszustwem. Z mojej strony EOT.
            • ninab24 ciekawe jak dlugo jeszcze 13.04.07, 16:35
              A ja w zyciu nie sadzilam ze takie oburzenie wywola moja wypowiedz-niewazne
              widze ze juz niektore osoby nie potrafia pisac o nieczym innym tylko o moim
              zachowaniu, wyrzutach sumienia i cynizmie. Nie mam wyrzutow sumienia tak jak
              napisalam juz wczesniej wiec nie probuj mi niczego wmawiac..zawsze smialam sie
              ze ludzie w niektorych postach sa dla siebie tacy niemili nie sadzilam ze mnie
              tez to spotka..
              • bocianowa Re: ciekawe jak dlugo jeszcze 14.04.07, 13:06
                Nie ma się tutaj co denerwować, dziewczyny !!!
                Każdy ma swoje sumienie i swoje życie. Nie spotykamy się tutaj,żeby krytykować
                siebie nawzajem.
                ninab24 zrobiła jak zrobiła i to jej sprawa. Jeśli nie ma tam problemów z
                oddawaniem rzeczy to może faktycznie nikt z tym problemu mieć nie będzie. To nie
                nasza Polska, gdzie najlepiej przed oddaniem czego kolwiek do sklepu trzeba
                pisac podanie 4 stronnicowe z uzasadnieniem swojej decyzji. Inne życie, inna
                mentalność.

                Ja uważam, że każdy może sie wypowiedzieć na ten temat, wyrazic swoje zdanie,
                ale nie krytykujmy i nie oskarżajmy. Ninab24 już wie jakie jest nasze zdanie na
                ten temat i myślę, że to jej zupełnie wystarczy.

                Takie jest moje zdanie.
              • mamapuchatka Re: ciekawe jak dlugo jeszcze 25.04.07, 16:17
                A może mnie właśnie spotkało coś podobnego - poprzedni laktator miał wadliwy
                element. Owszem, reklamowałam. Ale kosztowało nas to mnóstwo płaczu (dziecko),
                nerwów i bólu (zastój), bo kłopot wynikł w nocy z soboty na niedzielę, a także
                trochę pieniędzy, bo na tydzień musiałam wypożyczyć inny. Trzeba było czekać do
                poniedziałku. Nikomu nie życzę takich przeżyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka