Dodaj do ulubionych

Mleko a lodówka.

10.05.07, 17:01
Witam forumowiczów i mam pytanie. Czy przygotowaną porcję mleka w tym przypadku NAN 1 można wstawić do lodówki i odgrzać za kilka godzin?
Obserwuj wątek
    • misiaczek85 Re: Mleko a lodówka. 10.05.07, 17:02
      mleko nalezy przygotowywac bezposrednio przed podaniem. ewentualnie moze stac
      pol godiny do godziny w temperaturze pokojowej.
      • donia6 Re: Mleko a lodówka. 10.05.07, 17:03
        Chodzi mi o przygotowanie mleka wieczorem i odgrzanie go w nocy.
        • monikaa13 Re: Mleko a lodówka. 10.05.07, 17:49
          nie nie mozna, mleko nalezy najlepiej przygotowac przed podaniem, a jezeli
          chcesz zenby troche postalo, to przeczytaj informacje na twoim mleku ile moze
          stac, wiekszosc mieszanek moze po zrobieniu stac max 2 godziny
        • pyzula3 Re: Mleko a lodówka. 10.05.07, 21:22
          nie przesadzajcie. Jesli zostaje mi mleko ktorego syn nie zjadl , to chowam je
          do lodowki i zjada pozniej.
          • monikaa13 Re: Mleko a lodówka. 10.05.07, 21:49
            nigdy bym tak nie zrobila, na opakowaniu pisze zeby zuzyc w ciagu dwoch godzin,
            jak gdzies jestem w terenie to jak wyjdzie 3 godzinki to niech tam, ale napewno
            specjalnie nie robioe szybciej i nie chowam do lodowki na pozniej, a juz
            napewno nie niedojedzonego mleka
    • pikum Re: Mleko a lodówka. 10.05.07, 22:35
      Czytam te wszystkie posty i jak najbardziej zgadzam sie z tym,że mleko powinno
      być przygotowywane bezpośrednio przed spożyciem.Jednak zastanawiam się czy to
      nie jest lekka przesada.Co może stać sie,jeżeli postoi pare godzin w lodówce?
      Powiem wam jedno,jakieś 7 miesięcy temu byłam z synem(wówczas 4 tygodniowym )w
      szpitalu i już pierwszego dnia doznałam szoku.Jedzenie dla dzieci było
      przygotowywane o 5 rano do 5 rano dnia następnego.W najlepszym wypadku do 16 i
      od 16 do 5.Wszystkie przygotowane porcje stały grzecznie w lodówce i
      czekały.Dzieci jadły i nic im nie było.Tak więc,czy my czasami nie popadamy w
      jakąś paranoję dotyczącą żywienia dzieci?Wiem,że wszystkie mamy chciałyby
      książkowo żywić i wychowywać dzieci,ale......czasami warto iść na jakieś
      ustępstwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka