Dodaj do ulubionych

Otwarte okno

20.05.07, 18:51
Czy otwieracie okno w domu w czasie obecności swojego niewlęcia? Jeżeli tak,
to czy zakładacie mu czapeczkę? A jak teraz w taki upał ubieracie swoje
dzieci? Bo jak patrzę na niektóre mamy oraz to co czytam, to już zgłupiałam.
Obserwuj wątek
    • deela ni4e okna zabijam dechami 20.05.07, 19:01
      a dziecko trzymam w kombinezonie zimowym pod koldra
      • agata288 Re: ni4e okna zabijam dechami 21.05.07, 12:32
        deela napisała:

        > a dziecko trzymam w kombinezonie zimowym pod koldra

        ależ ty niemiła.po co się wysilałaś na odpowiedz jak nie udzieliłas zednej
        pomocy. to forum jest dla kobiet potrzebujących pomocy w różnych sprawach
        równiez takich jak ta. ja tez kiedys miałam taki problem i dzięki życzliwym
        osobom udało mi sie go rozwiązac.następnym razem sobie daruj!
    • nulka83 Re: Otwarte okno 20.05.07, 19:06
      No jasne, że otwieram okno cały czas mam otwarte,w nocy też ale nie w tym
      pokoju co spimy, robi sie fajny chłodek, nie zakładam zadnej czapeczki w domu,
      jak jest na dworze zimno to tylko wietrze a jak ciepło to po co czapka,co do
      ubioru to w domu w samym bodziaku na krotki rekaw, a na dworze była dzis w
      sukience na krotki i skarpetkach. pozdrawiamy
    • wiolka007 Re: Otwarte okno 20.05.07, 19:08
      Ubieram czapeczke tylko w razie przeciagu.. Na spacerek ubieram kaftanik,
      spioszki i czapusie no i skarpetki.. Dzidziusia owijam cienkim kocykiem..
      Pozdrawiam
      • bjoork Re: Otwarte okno 20.05.07, 19:31
        ojej......
        czapka w domu???
        no ludzie uncertain
        okno mam otwarte non stop,do samego wieczora a w nocy rozszczelniam bo kładę
        spać synka(7m.) w samym letnim rampersie albo bodziaku i przykrywam kocykiem(a
        On i tak się rozkopuje).
        • agata288 Re: Otwarte okno 21.05.07, 12:34
          bjoork napisała:

          > ojej......
          > czapka w domu???
          > no ludzie uncertain
          > okno mam otwarte non stop,do samego wieczora a w nocy rozszczelniam bo kładę
          > spać synka(7m.) w samym letnim rampersie albo bodziaku i przykrywam kocykiem
          (a
          wez pod uwagę że są rozne dzieci:ciepło i zimnolubne.
          > On i tak się rozkopuje).
      • koza_w_rajtuzach Re: Otwarte okno 21.05.07, 09:36
        > Na spacerek ubieram kaftanik,
        > spioszki i czapusie no i skarpetki.. Dzidziusia owijam cienkim kocykiem..

        Nie obraź się, ale moim zdaniem zdecydowanie za ciepło ubierasz. Autorka postu
        pytała się jak ubieramy w takie upały. Twój ubiór byłby odpowiedni na 18
        stopni, ale nie na więcej.
        Lepiej ubrać dziecko ciut za zimno niż za ciepło.
        • truscaveczka Re: Otwarte okno 23.05.07, 12:11
          Troszkę przegięłaś wink może 22 jednak, nie 18 smile
          A po co skarpetki na śpioszki?
    • konstancja322 Re: Otwarte okno 20.05.07, 19:37
      Chodzi mi o okno w pokoju, w którym przebywa dziecko. W pozostałych mam otwarte
      non stop. Pediatra kazał zakładać czapeczkę przy otwartym oknie, ale mi się
      wydaje, że mu może być za gorąco, więc pytam Was, jak Wy robicie.
      • elusia22 Re: Otwarte okno 20.05.07, 20:11
        Słuchaj,moj malutki akurat teraz sobie śpi i to przy otwartym -tzn. oczywiście
        uchylonym oknie przysłonietym roletą. Śpi tak tzn. razem śpimy,odkąd są takie
        cieple dni; przecież na dworze jest taka duchota,że szook a jak zamknę okno to
        cala poducha mokra bo główkę ma spoconą. Pozdrawiam gorąco!
      • kaeira Re: Otwarte okno 20.05.07, 20:26
        Okna otwarte, czapki oczywiście niet!!
        Nie zakladalismy czapeczki w domu nawet malutkiemu noworodkowi, w październiku.
    • ania2613 Re: Otwarte okno 20.05.07, 20:10
      mieszkam w domku, z mala cale dnie spedzam na dole, drzwi na taras otwieram od
      samego rana tj. od 7 sa otwarte caly dzien i nigdy jej czapki nie zakladalam
      • nasyceni Re: Otwarte okno 20.05.07, 20:15
        czapka w domu?to nie noworodek!a ty siedzisz w domu w czapce?moj maly byl dzis
        na dworzu caly dzien bez czapki oczywiscie siedzielismy w cieniu
    • julka261 Re: Otwarte okno 20.05.07, 22:46

      dzisiaj np. balkon otwarty mega szeroko maly w body i skarpetkach zero czapki -
      ma 6 miesiecy - dodam ze w innych pomieszczeniach tez okna mega otwarte...
    • keybe Re: Otwarte okno 21.05.07, 08:40
      Mój synek ma 10 miesięcy i czapki wszystkie ściąga - nawet te wiązane pod szyją,
      więc dałam sobie spokój. Chodzimy w body z krótkim rękawem i krótkich spodenkach
      a na nogach sandałki bez skarpetek. W domu śpi w samym body bez przykrycia i
      poduszki, bo od poduchy gorąco. Na noc zakładam pajacyk z nogawkami i okno na
      mikro-uchył.
    • koza_w_rajtuzach Re: Otwarte okno 21.05.07, 09:32
      Otwieram okno i nie ubieram i nigdy nie ubierałam czapeczki.
      • phantomka Re: Otwarte okno 21.05.07, 09:36
        Gdyby nie to forum, to nie wiedzialabym ze mozna miec tak poronione pomysly.
        Ludzie, powietrze NIE ZABIJA. Czapek w ogole nie zaklada sie na cieplo, chyba
        ze wystawiasz dziecko na dzialanie promieni slonecznych.
      • eselte Re: Otwarte okno 21.05.07, 09:43
        Mała urodziła sie w grudniu, jak tylko przyszłam do domu to spała przy otwartym
        oknie, w nocy też okno otwarte było i jest i żadnej czapeczki nie zakładam.
        Już drugie dziecko tak "hoduje" efekt- żadnych chorób
        • ellana1 Re: Otwarte okno 21.05.07, 10:28
          W grudniu przy otwartym oknie noworodek ? To bardzo odwazne .
          Ja mieszkanie zimą non stop wietrzę ale ani ja ani moje dziecko przy otwartym
          oknie nie spaliśmy . W sypialni był wyłączony kaloryfer temp. zimą była 18-20
          stopni i tak nam się najlepiej spało .

          Jak jest tak ciepło okno jest cały czas otwarte . Czapka nie jest potrzebna
          nawet noworodkowi . Ja synkowi 2 razy w domu załozylam czapke zaraz po porodzie
          bo tak mi w szpitalu radzili . Uznałam ze to glupi pomysl i nigdy juz tak nie
          przesadzałam . W zeszłe wakacje ani razu na dwór czapki nie zakładałam
          (leżał) . Teraz koniecznie kapelusik bo siedzi i główka na słonce jest
          wystawiona .
    • joodie Re: Otwarte okno 21.05.07, 10:42
      zasada jest jedna nie zaklada sie czapki w zamknietym pomieszceniu, autobusie
      itp. dziecko moze sie przegrzac, a to jeszcze gorzej jakby zmarzlo. na dworze
      czapke zakladam do 16 stopni C pozniej juz nie, chyba ze bardzo wiatr wieje-
      lekki kapelusik. Jak nie wiem jak ubrac niemowle zawsze zastanawiam sie jak bym
      ubrala siebie. jesli ja zakladam krotki rekaw i spodenki to dzidzia tez. nie
      widze powodu, aby zakladac te wszystkie czapki, kocyki itp. jesli jest 18-25
      stopni.pozdr
    • figrut Re: Otwarte okno 21.05.07, 11:00
      Chyba już żadne pytanie mnie nie zdziwi, od kiedy po przywiezieniu mojego
      średniaka ze szpitala odwiedziła mnie kuzynka mojego niemęża. Młody łóżeczko
      miał przy ścianie z oknami które były od góry uchylone. Do dziś pamiętam, jaki
      raban zrobiła, gdy zobaczyła, że noworodek przy otwartych oknach bez czapki i w
      samym body bez przykrycia leży. Nie docierało do niej, że na dworze gorąco a
      dziecko ugotowałoby mi się pod kocem czy też w czapce [a poza tym, co to za
      durny pomysł dziecku czapkę w domu ubierać ? Ja w czapce w domu też nie
      paraduję]. Nie toleruję też żadnych kocyków w czasie upału ani też innych
      przykryć gdy bardzo ciepło niezależnie od tego, czy dziecko ma jeden dzień, czy
      jeden rok. Dziecko to nie kosmita i tak będzie jego organizm reagował na zmiany
      temperatury, jak sami go nauczymy. Na szczęście ja pediatrę moich dzieci mam na
      tyle mądrą [pewnie dlatego, że to młoda babka i nowy prąd], że zaleca ubieranie
      dzieci stosownie do temperatury - w upał rozbierać do naga, w zimne dni ubierać
      tak jak siebie samą, gdybym leżała niemal bez ruchu. Na szczęście u nas położna
      też już z nowego prądu i na moje pytanie gdy przyszła na pierwszą wizytę
      patronażową, czy temperatura na dworze jest na krótki rękawek dla młodego,
      powiedziała, że jak najbardziej, bo jest 24 stopnie ciepła [nie miałam
      termometra w domu, na dorobku byłam].
    • eselte Re: Otwarte okno 21.05.07, 11:29
      wracając do spania w nocy przy otwartym oknie- doszłam do wniosku, że oddychanie
      chłodniejszym powietrzem będzie znacznie zdrowsze niż przegrzewanie się i
      wegetowanie w suchym powietrzu od gorących kaloryferów.
      ważne aby dziecku nie wiało, a jeśli jest przykryte i ma ciepłe ciałko to
      chłodne powietrza nie zaszkodzi
    • noovaa Re: Otwarte okno 21.05.07, 11:33
      Urodziła się w lipcu . od noworodka otwieram balkon/okno. Czapeczki w domu nie
      zakładałam. Tylko na spacer jeśli była narażona na wiatr.

      ma 9 miesięcy i ubieram w body z krótkim rękawkiem, cieniutkie rajstopki i
      spódniczkę. Jeśli mocno wieje to chustkę na główkę.
      • marta_st1 A ja mam dylemat 21.05.07, 12:16
        bo śpię z małym na łóżku właśnie przy oknie i jeśli je otworzę to czuć chłodek.
        A jeśli nie otworzę okna to można się ukisić. Jest strasznie duszno i mały
        spocony, a śpi tylko w bodziaku i czasem tylko ręcznikiem przykryty. I nie wiem
        czy powinnam otwierać to okno czy nie.
        • eselte Re: A ja mam dylemat 21.05.07, 13:13
          Otwieraj!!!!
          mała ma łóżeczko przy oknie..zresztą przy moich metrażach to gdziekolwiek bym
          nie postawiła to jest przy oknie-))
          teraz też śpi przy otwartym oknie, ma na sobie body i narzuciłam tylko flanelową
          pieluszke na nią
          a w nocy , jeśli ciałko jest opatulone, to nic sie nie stanie jak pooddycha
          zimnym powietrzem..tak to byśmy w zimie na spacer nie mogli wyjść gdyby
          chłodniejsze powietrze szkodziło
    • luschka Re: Otwarte okno 21.05.07, 13:27
      nigdy nie zakładałam czapeczki mojemu malcowi, albo go osłaniałam jak
      otwierałam okno, albo wynosiłam jak chciałam bardzo szybko i mocno przewietrzyć
      pokój (ale to tylko w zimie i to gdy wiało w okna), mój synuś jest wietrzony na
      maxa i lubi świeże powietrze, teraz śpi przy otwartym oknie albo
      rozszczelnionym gdy noce są chłodniejsze. Zimą na noc zakręcałam kaloryfer bo
      miałam wrażenie, że mój malec się udusi.
      A teraz ubieram jak najlżej koszulka z krótkim rękawkiem i szorty albo jakieś
      cieńkie porteczki, cienkie skarpetki i wsio, jak leży w wózku to bez czapki,
      jak siedzi zakładam (mały ma 8 mcy). W nocy do spania cienki rampers i kocyk,
      lub śpiochy, ale wtedy najczęściej okrywam go flanelową pieluszką, albo śpi
      odkryty
      • mucha2007 Re: Otwarte okno 21.05.07, 14:00
        Mój mały 7 tygodni.Dzis na spacerku bluzka z krótkim i szorty,bez
        czapy.Pozdrawiam
    • lisabette Re: Otwarte okno 21.05.07, 14:17
      Moja córka urodzona w marcu rok temu, całe życie śpi przy otwartym oknie, zimą
      też ! Żadnych czapek, tylko trzeba pilnować, żeby dziecko nie było w przeciągu.
    • miniuszka Re: Otwarte okno 23.05.07, 11:43
      Mój synuś urodził sie w marcu i skończył niedawno dwa miesiące. Przez ostatnie
      trzy dni (20-22 maj) gorące zresztą, śpimy przy uchylnym oknie w łóżku które
      stoi tuż przy nim. Malutkiemu nie zakładam czapki. Temperatura w pokoju powinna
      być od 20 st do góra 25 st(choć 25 st to już dość ciepło), mamy poza tym
      włączony całą noc nawilżacz powietrza. Zauważyłam że moje dzieciątko znacznie
      lepiej i dłużej śpi przy niskich temperaturach i myślę że to dotyczy każdego
      niemowlaka - ważne aby dziecku nie zasychało w nosku i żeby go nie
      przegrzewać!!A w dzień mam pootwierane prawie wszystkie okna-dbam tylko o to aby
      tam gdzie jest maluszek nie było przeciągu. Pozdrawiam!
    • monikaa13 Re: Otwarte okno 23.05.07, 12:01
      w takie upaly caly czas mam otwarte okna i z mala czesto wychodze tak jak jest
      ubrana w domu na tarasi bron boze zadnej czpki ani na tarasie ani tym bardziej
      w domu, przeciagu nie robie
    • truscaveczka Czapka nie zabezpiecza przed zapaleniem ucha 23.05.07, 12:15
      www.dzieckook.pl/choroby/chor_ucho_zapalenie.html
      A ja w niedzielę byłam na spacerze z przyjaciółką. Moja córka - płócienne
      spodenki, t-shirt, sandały, synek koleżanki - półroczny - body długi rękaw,
      śpioszki, butki, dwuwarstwowe spodnie, polar. po moich namowach zdjęła mu polar.
      Było 29 stopni sad
    • run_away83 Re: Otwarte okno 23.05.07, 12:35
      w dzien zamykam jesli jest upal, jesli nie to caly czas balkon otwarty na
      osciez. spimy tez przy otwartym oknie. synek ubrany w body lub koszulke bez
      rekawkow, lub z krotkim rekawem (zadnych czapek w domu!), spi w rampersie z
      krotkimi nogawkami i krotkim rekawem, cienkich skarpetkach, przykryry cienka
      kolderka.
      • monikzy Re: Otwarte okno 23.05.07, 13:16
        Rok temu podczas upałów spalismy z synkiem przy otwartym oknie, miał wtedy 2-3
        mce. Jak okno było zmakniete to było tak duszno że się budził. Mieszkaliśmy
        wtedy w bloku, w małym pokoiku.
        Wczoraj otworzyłam okno na noc pierwszy raz.
        W Niedziele u nas było b. gorąco, prawie zero wiatru, więć mój synek w cieniu
        nie miał nawet czapeczki.
        A w domu i na dworze chodzi w krótkich spodenkach i krótkim rękawku.
    • tiuia Re: Otwarte okno 23.05.07, 13:06
      Jak najbardziej otwieramy. Przy czym teraz jest na tyle goraco, ze zadnej czapki w domu mu nie ubieram. Tymon paraduje w body z krotkim rekawkiem, i w skarpetkach (a czasami bezwink.
      Na dworze ubieram mu czapeczke z daszkiem albo kapelusik. I to by bylo na tyle. Tylko uwazam zeby nie lezal na sloncu, bo latwo o oparzenia.
      • agaruda1 jak najbardziej!!! 23.05.07, 13:20
        hehe, moj mial czapke raz w domu, pierwszej nocy jak sie urodzil. To by bylo na
        tyle z czapka. Okna otwarte non stop, lata w bodziaku z krotkim rekawkiem i
        golymi nogami. W domu w taka pogode przeciag - inaczej bysmy nie wytrzymali. W
        nocy chlodno, okna otwarte, mlody sie rozkopuje i chlodek mu absolutnie nie
        przeszkadzasmile Po kilku miesiacach przykrywania go co chwila sobie darowalam.
        Chorob NIET. Noworodek powinien przebywac w temp ok 20 stopni i nieokutany w
        ciuchy, poniewaz wtedy uczy sie trzymac naturalna cieplote ciala!!!
        Jak sobie "wyhodujece", tak potem bedzie.
        • mommy_b Re: jak najbardziej!!! 23.05.07, 13:47
          My w domu czapki w ogóle nie zakłądamy małej od noworodka, bo po co? Okna i
          balkon pootwieerane, bo inaczej to byśmy sie pogotowali. W nocy okna tez
          pootwierane. mała spi w samym pajacyku bez bodziaka, i przykryta cieniutka
          kolderka, ale w nocy i tak sie rozkopuje. Przy oknie zamknietym na razie, bo w
          jej pokoiku jest zimno. A na dworze przy takich temperaturach jak my mamy to
          sam bodziak, albo jakies lekkie krótkie ubranko na gołe ciałko bez skarpetek i
          rajstop (ktoś tak zakładał swojemu dziecku - toć to można sie ugotować), w
          cieniu bez kapelusika, a jak słońce pada na główke to zakładam lekki kapelusik,
          no ale ostatnio i to ściąga z głowy więc coraz częściej chodzimy bez niczego na
          główce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka