Dodaj do ulubionych

Podczas karmienia łyżeczką

23.05.07, 07:02
jak zachowują się wasze dzieci, czy je zabawiacie, ile czasu zajmuje zjedzenie
np. 150 ml zupki, bo mnie się skończyły pomysły, a tylko sposobem wcisnę w
małą jakieś jedzenie.
Za kotka, czytanie bajek lub gazet, śpiewanie, jedzenie dwoma łyżeczkami nic
już nie daje. Wierci się, kręci i po paru łyżeczkach grymasi ( choć wiem, że
jej smakuje). Pozdrawiam i dziękuję.
Obserwuj wątek
    • monikaa13 Re: Podczas karmienia łyżeczką 23.05.07, 08:31
      pol sloiczka zjada ze smakiem, otwiera sama buzke, potem jest gorzej, i zaczyna
      si ekrecic i zamyka usta, wiec rozsmieszam ja, wtedy otwiera buzie, albo
      spiewam, albo nieraz troszke na sile ale jak bardzo nie chce to konczymy i nie
      zjada calej
      zjada 150g sloiczki
      ma 6 miesiecy
      • elusia22 Re: Podczas karmienia łyżeczką 23.05.07, 08:45
        Dziecko zjada ile chce i nie trzeba wciskać w nie jedzenia jak juz nie chce bo
        to znaczy że już ma dość. Ja nie mam takiego problemu mój synek to by chciał
        jeść non stop i u mnie to mnie właśnie przeraża i choć nie je dużo bo mu tyle
        nie daję to cały czas by mu sie buzia najchętniej nie zamykała.Pozdrawiam
        • malina222 Re: Podczas karmienia łyżeczką 23.05.07, 16:04
          Generalna zasada - nie chce jeść to NIE!!! Jakbym się tak dała mojemu
          Bartusiowi to też musiałabym robić cyrk. A tak jak zaczyna grymasy to kończymy
          z jedzonkiem i tyle. To na prawdę skutkuje. Bartuś wyczuł sytuację i jak jest
          głodny to je ze smakiem. Inna sprawa jak nie jest głodny - nie karmimy na
          przymus.
      • monia2.5 Re: Podczas karmienia łyżeczką 23.05.07, 08:50
        moj ma 8 m-cy i w połowie słoiczka zaczyna sie meksyk,siada,gada wszytsko byle
        nie jeśc wiec robie mu pszczółke robie bzzzzzzzz i latam tą łyzeczką wokół
        niego on sie zaśmiewa i jak ma otwrtą bużke to chlup w dziubek,moze to głupie
        ale działa
        pozdrawiamy
        • gosia.t1 Re: Podczas karmienia łyżeczką 23.05.07, 09:47
          ja robie tak jak Monia,moja mala 8,5m-ca zawsze piekniezjada zupki, 180-200 g
          zajmuje jej ok 15-20 min, potem popija sokiem i jest najedzona. ale oczywiscie
          tez dzarza sie ze wierci sie, marudzi,wtedy widze ze juz poprostu nie chce wiec
          jej nie wciskam.
        • delfina77 Re: Podczas karmienia łyżeczką 23.05.07, 20:06
          Dzięki Monia, ja też dziś spróbowałam z tą pszczółką i działa na moją córcię jak
          nie wiem cosmile Świetna metoda
    • m24 Re: Podczas karmienia łyżeczką 23.05.07, 09:51
      mojemu tez zaczyna sie nudzic w polowie sloiczka dlatego tez od jakiegos czasu
      zawsze podczas karmienia dje mu rolkę papieru toaletowego, ktory mam pod reka
      podczas karmienia zeby go wytrzec. Dziala super i bawiac sie nim zawsze szeroko
      otwiera buzie i zjada sloiczek w 2 minuty smile
    • paaszczak Re: Podczas karmienia łyżeczką 23.05.07, 10:46
      Widzę, że dziewczyny mają dzieci, które lubią jeść nawet jak marudzą.
      U mnie nie jest tak łatwo (Mała ma 7 miesięcy i od urodzenia na 25 centylu
      siedzi) - deserki jeszcze zjada (ok 100-120 g) bez problemu, szczególnie jak są
      z jogurtem.
      Gorzej z zupkami - jak zje 50 - 60 g to jest rewelacja. I nic nie pomaga. Ani
      papier ani bzz ani inne zagadywanie. Jak nie chce to więcej nie zje. Owszem
      weźmie do buzi ale trzyma w buzi i nie łyka. Po jakiejś chwili zaczyna jej
      spływać do gardła i się krztusi lub czasem wymiotuje. I próbowałam z różnymi
      zupkami, różnych firm i z moimi. Zawsze to samo. Oczywiście są takie, które
      lubi, wtedy zje ciut więcej.
      Więc nie daję jej więcej niż zje. Czasem po godzinie robię drugie podejście.
      Myślę, że dziecko wie ile chce zjeść i kiedy jest głodne.
    • gaga0 Re: Podczas karmienia łyżeczką 23.05.07, 16:54
      mój mały ma 5,5 miesiąca zupki,desery podaję łyżeczką bez śpiewania,
      zabawiania..wcina aż mlaska z zadowolenia. Jeśli widzę że już dziecko nie chcę,
      kończe karmienię, nic na siłę. Podaje wtedy herbatkę i kropka.
    • run_away83 Re: Podczas karmienia łyżeczką 23.05.07, 19:44
      karmienie dziecka, które nie chce jeść, zamyka buzię, odwraca główkę, etc. - to
      najlepszy sposób na wyhodowanie sobie niejadka. dziecko zauważa że jest
      karmione na siłę, niezależnie od tego czy ma na to ochotę, czy nie - chciałabyś
      żeby Tobie ktoś wciskał jedzenie, kiedy jesteś najedzona, albo masz ochotę
      zająć się czymś innym? posiłki robią się wtedy nerwowe i są dla dziecka
      nieprzyjemne, więc maluch coraz bardziej broni się przed jedzeniem, coraz mniej
      chętnie je, a mama coraz bardziej staje na głowie żeby go nakarmić... błędne
      koło! niech maluch je ile chce, choćby 2-3 łyżeczki posiłku jednorazowo, jeśli
      widzisz że już nie chce, to daj sobie i dziecku spokój, pozwól mu zgłodnieć i
      spróbuj ponownie za jakiś czas. lepiej żeby dziecko jadło mniej, ale chętnie i
      z apetytem, z czasem zacznie zjadać większe porcje. ja od niedawna rozszerzam
      synkowi dietę, czasem zjada mniej, czasem więcej, ale je chętnie, sam otwiera
      buzię, nowe smaki akceptuje powoli, więc nie zmuszam go do jedzenia rzeczy
      które mu nie smakują, staram się żeby posiłek sprawiał mu przyjemność - i widzę
      efekty takiego działania, bo nie muszę odstawiać przy jedzeniu jakichś szopek,
      wychodzę z założenia, że przy jedzeniu dziecko ma się zająć tylko i wyłącznie
      jedzeniem i czerpać z tego radość, a jak nie chce - nie zmuszam bo nie da się
      nikogo (nawet niemowlaka) uszczęsliwić na siłę.
      • eliszka25 Re: Podczas karmienia łyżeczką 23.05.07, 21:20
        podpisuje sie pod tym, co napisala run_away. jestem tego samego zdania i tez
        postepuje podobnie. jesli babel jest glodny, to otwiera szeroko buzie i czeka na
        lyzeczke. jesli mu naprawde smakuje, to nie nadazam podawac. jesli zaczyna
        wypluwac, czy nie otwiera buzi - konczymy jedzenie bez wzgledu na to, ile zjadl.
        nie wciskam mu na sile. probuje kilka razy, zeby sie upewnic, czy juz nie chce,
        bo czasami po prostu sie "zamysli" i na chwile zamknie buzie, a pozniej znowu
        ladnie je. jesli sprobuje 3-4 razy i za kazdym razem nie chce, to wycieram buzie
        i daje picie. najwyzej za godzine upomni sie znowu. mi nikt nie wciskal jedzenia
        na sile i ja mozemu dziecku tez nie zamierzam.
    • zebra12 Zabawiam... 23.05.07, 21:19
      Niestety. Basia jest głodna, ust nie zamyka, ale jej się zwyczajnie nudzi
      podczas jedzenia. Więc: śpiewam jej, wygłupiam się, zagaduję, pokazuję zabawki,
      naśladuję zwierzęta, a i tak często robi fik na brzuch czy bok. Jestem
      wykończona karmieniem. Je tą zupkę w 10 minut. Innych posiłków nawet nie
      zamierzam podawać łyżeczką!!!! Ma 5,5 miesiąca.
      • eliszka25 Re: Zabawiam... 23.05.07, 21:23
        to karmisz ja na lezaco? moze gdybys karmila ja w krzeselku do tego
        przeznaczonym, to byloby lepiej? w takim krzeselku nie ma mozliwosci polozenia
        sie na brzuchu czy boku.
    • kita_76 Re: Podczas karmienia łyżeczką 23.05.07, 21:28
      Ja tez wlasnie zaczynam rozszerzac diete (ze wskazan lekarza - malutko
      przybiera na wadze), mala do tej pory byla tylko na piersi, butli nie chce, no
      i sa cyrki z tym jedzeniem, tzn. od samego poczatku, juz przy pierwszym
      sloiczku, zaciska usta i nie che nic zjesc, cos tam jej wepchne, w sumie jakas
      lyzeczke, reszta wyplywa na zewnatrz lub ja wypluwa, i co tez mam nie probowac
      roznych sztuczek, stosujac metode ze skoro nie chce to nie? to wtedy nie zje
      absolutnie nic!A moze takie sa poczatki, moze ktos ma jakis wyprobowany smak ,
      ktory takiemu niejadkowi by posmakowal? Poki co marchewka be, jablko be,
      marchewka z ziemniakiem be, kleik kukurydziany be...Bede wdzieczna za wszelkie
      rady,
      pzdr
      • run_away83 Re: Podczas karmienia łyżeczką 23.05.07, 22:46
        jesli dziecko nie chce jeść nowości, to spróbuj na początek podać np. przecier
        z marchewki albo jabłuszka wymieszany pół na pół z odciągniętym mleczkiem.
        potem, z dnia na dzień, stopniowo zmieniaj proporcje (coraz mniej mleczka,
        więcej przecieru), w ten sposób dziecko będzie mogło powoli oswajać się z
        nowymi smakami. u nas ta metoda skutkuje (synek też sceptycznie podchodzi do
        nowych smaków, ale zmieszane z mleczkiem zjada zwykle bez zastrzeżeń) smile
    • asiulek_y Re: Podczas karmienia łyżeczką 24.05.07, 08:46
      ja nie karmilam mojego malego na sile.jak nie chcial to probowalam za pol
      godzinki. az odkrylam purre ryzowe misiowy ogrodek.on je uwielbie i moge mu to
      zmiksowac z czymkolwiek i wcina jak szalony - cala miseczke.pozdrawiam
      • kita_76 Re: Podczas karmienia łyżeczką 24.05.07, 13:46
        Hmm, tylko moja ze wzgledu na wyskoi poziom fosforanow nie moze jesc kaszek
        ryzowych i niczego z ryzem, oj problematyczny ten moj dzieciaczek, sprobuje
        dodac troche mleka,
        pzdr
    • monikaa13 a moja dzis dala popis 24.05.07, 14:12
      po snaidanku poszlam na spacer wrocilam przed 12 a o 12 je zwykle zupke, na
      spacerze w ogole nie spala, wiec byla bardzo zmeczona i polozylam j aspac
      myslalam na chwilke, spala do 13.30, wtedy ja wzielam i podalam zupke, a
      onanic, zaczela pluc, krzywic sie pchac rece do buzi, wszytsko w zupie, ubranko
      cale to norma, przez te rece ale nawet na podlodze bylo, w koncu dalam jej ta
      cala zupe. ale nie wiem co sie stalo, zwykle ni ebylo problemow, tym bardziej
      jak byla glodna a dzios chyba byla, sniadanie jadla o 8.30

      nie wiem co si estalo, ale wcisnelam na sile,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka