Witam wszystkie Mamy

Od jakiegos czasu moja 8.5 miesieczna corcia niesamowicie wierci sie w
lozeczku, turla sie przes sen z jednego boku na drugi, przekreca, a jej
ulubiona ostatnio pozycja do spania to... w poprzek lozeczka z nozkami
wystajacymi pomiedzy szczebelkami! A jak spi na boku, to przyjmuje
pozycje "plodowa", (ja zreszta tez przewaznie spie zwinieta w klebek)
Wogole spi raczej niespokojnie, zdarza sie ze budzi sie z placzem. Ale to
akurat chyba wina zabkow, albo raczej ich braku i dokuczajacych dziaselek. Na
to na szczescie troche pomaga zel.
Czy Wasze Dzieciaczki tez tak "wedruja" po calym lozeczku przez sen? Bo jak
slowo daje pozycje corci zadziwiaja mnie niesamowicie i za kazdym razem jak
do niej zagladam (a robie to dosc czesto - naleze do tych raczej
przewrazliwionych mam) to ona spi w zupelnie innej pozycji, oczywiscie
koniecznie "zakotwiczona" w szczebelkach.