Dodaj do ulubionych

Problem z kieszonka

10.02.08, 20:38
dzis chcialam pierwszy raz zakieszonkowac mojego prawie 4 mies i
prawie 7 kg synka. czuje,z e wiazanei bedzie nam odpowiadalo, bo
maly wiercipieta i glowka kreci, a poza tym do grubszego ubrania na
zewnatrz to lepsze niz 2x. No i mam problem, bo mi kieszonak za
luzna wyszla, choc i tak z tylu wiazal maz, a ja wczesniej
dociagalam. nie wyobrazam sobie zawiazania w kiesoznce bez pomocy
kogos, boje sie,z e mi dziecko wypadnie. w dodatku nozki dyndaly,
choc chuste naciagalam. co jest nie tak? a czy mozna zamiast wezla
plaskiego zrobic z tylu przy kieszonce wezel przesuwny? wtedy by sie
dociagnelo i juz. ktos tak robi?
Obserwuj wątek
    • zulam3 Re: Problem z kieszonka 10.02.08, 20:52
      Kieszonki nie dociągasz węzłem! Dociągasz tak: trzymasz jedną połę
      juz po skrzyżowaniu na plecach mając dziecko w środku i ciągniesz
      najlepiej lekko w górę, osobno zewnętrzną i wewnętrzną krawędź i
      przytrzymujesz juz naciągniętą jedną ręką ciągnąc druga stronę.
      Popraw nóżki do żabki (kolanka wyżej). Jeśli masz hoppa spójrz na
      ilustrację w instrukcji co się nazywa chaka-chaka (no może inaczej
      się pisze ;)). Albo na stronnie chustomanii looknij. I dopiero
      zawiązuj. Się dynda wszystko bo źle naciągaliście, w tym wiązaniu
      dziecko trzyma przede wszystkim poprzeczny dobrze napięty pas
      chusty, boki to tylko dodatek!
      • kukulka11 Re: Problem z kieszonka 10.02.08, 21:09
        rozumeim, ale jak ja to mam naciagnac? dziecko wypadnie. nie umiem
        tak. mam wlasnie hoppa i instrukcje i z anic na swiecie nie umiem
        tego chwytu zrobic majac dziecko w chuscie
        • ithilhin Re: Problem z kieszonka 10.02.08, 21:17
          przeczytaj dokladnie to co jest napisane pod obrazkami przed tym chwytem haka-haka.
          nawet dwa razy przeczytaj.
          tam wlasnie jest jak sie dociaga.
          to haka-haka to jest osatni szlif dociagania i robi sie go dopiero wtedy kiedy
          ma sie pewnosc, ze mozna odjac rece od dziecka. wczesniej sie asekuruje jedna
          reka - to wszystko jest w instrukcji.
    • roneczka Re: Problem z kieszonka 10.02.08, 21:37
      Hmmm.... no tak, ja mam 5.5 miecha 9 kilowca i tak mi początkujące
      weszły na ambicję, że w końcu postanowiłam zawiązać tą kieszonkę,
      której kiedyś za chiny nie umiałam. Nawet wyszła;-)))Nawet
      pochodziłam pół godziny i tylko tyle bo więcej już nie dałam rady,
      myślałam, że mi plecy wyrwie:-(((( W koali tego nie czuję i mogę
      chodzić i trzy godziny bez stęknięcia. Tam poprostu krzyż na plecach
      inaczej sie rozkłada, tak przez całe a 4 miesięcznik jest na tyle
      mały, że i tak rączki musisz schować mu pod chustę, więc nie widzę
      tutaj różnicy czy koala czy kieszonka a komfort noszenia w koali
      jest o niebo lepszy. Może nie jestem obiektywna, bo tylko w koali
      nosiłam? Nie wiem, ale polecam koalę, nosiłam też dziecia na
      płaszczu w koali, no i jest lepszy na szybkie wyjście.
      Jak już masz kurtkę na sobie, to nieźle musiszz sie jeszcze napocić,
      zanim oboje wyjdziecie z domu:-(((
      Koala na kutrkę to chyba najlepsze wyscie, przemyśl to:-)))
      • alawuwu Re: Problem z kieszonka 10.02.08, 23:16
        Ze mnie wprawdzie mało wprawna chustowniczka, z małym
        doświadczeniem, ale koalę miałam zawiązaną w życiu raz i okropnie
        się czułam. Kieszonka jest 100razy lepsza i łatwiejsza dla mnie do
        związania. Nie wiem jak pomóc, bo nigdy nie miałam problemów z
        dociągnięciem, w przeciwieństwie do koali, gdzie zawsze jedna nóżka
        niżej, druga wyżej mi wychodzi. Kieszonka jest o tyle fajniejsza jak
        dla mnie, że nawet jeśli przypadkiem zdarzy się dociągnąć luźniej,
        to i tak wygodnie się nosi, nie czuć ciężaru. Nigdy w innym wiązaniu
        tego mi się nie udało osiągnąć. Tak więc każdy nosiciel ma inaczej
        ;)
      • kukulka11 Re: Problem z kieszonka 11.02.08, 09:27
        Ja sie motam zawsze pod kurtke. Ale w 2x Krzysiowi głowka chodzi
        doookoła, az reka musze z tylu podtrzymywac, a kieszonka - fajnie
        podtrzymuje glowke wlasnie.
        To fakt - w 2x mnie plecy nie bola
    • annamamaalexa Re: Problem z kieszonka 11.02.08, 09:43
      a skąd jesteś? na pewno w pobliżu są mamy, które chętnie ci to
      wiązanie pokażą:).
      przy wiązaniu w kieszonce podczas dociągania ejdną ręką
      podtrzymujesz dziecko a drugą dociągasz. może w momencie wkładania
      dziecka masz za luźną keiszonkę? zostaw tylko tyle miejsca żeby
      maluszek ci się zmieścił. po drugie na moment wkładania kieszonkę
      możesz mieć ściągniętą w okolice brzucha, po włożeniu nóżek
      naciągnij chustę na dziecko.
      • kukulka11 Re: Problem z kieszonka 11.02.08, 09:54
        ze slaska - Dabrowa Gorn.
        w ogole ostatnio widze ze on sie w 2x wierci, jakby mu za ciasno
        bylo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka