mama_piotrka07
05.07.07, 16:19
Ciekawa jestem czy któraś z mam ma taki sam problem.
Mój 10-tygodniowy synek śpi na spacerze równiutko 35 minut.Jakby połknął
zegarek. Nieważne ile minęło od karmienia, jaka pogoda ani gdzie jeździmy.
Budzi się i wrzeszczy. I za chiny ludowe nie wiem czemu. Jakieś pomysły drogie
mamy?