Dodaj do ulubionych

Nie chce jesc nowosci ? ? ?

11.07.07, 08:37
cork ama prawie 8 msc, chce podawac jej rozne owoce, jablka, banany, maliny,
wisnie, i nic...
dzis np chcialam jej podac maliny z cukrem nic, dodalam kleiku tez nic,
zacisk abuzie i nie chce
kiedys probowalam z jablkami, jeszcze gorzej
probowalam z brzoskwinia, tez nie
kiedys probowalam jagody z kompotu i tez nie


co robic, czy ona tego nie lubi czy nie zna, dawac na sile, chce jej podac,
bo to zdrowe, nowy smak ale co mam zrobic jak ona ani to tknie

w ogole owocow je bardzo malo, jak juz to tylko bardzo malo ze sloiczka ,
pare lyzeczek
Obserwuj wątek
    • noovaa Re: Nie chce jesc nowosci ? ? ? 11.07.07, 09:38
      raczej trzeba znaleźć sposób. Moja maliny je tylko jeśli wsypie jej do miseczki
      i pozwolę jej samej (oczywiście ubabra wszystko ale je). Jeśli nie ma skazy
      białkowej możesz spróbować z łyżeczką śmietany podać, moja ze śmietaną to
      pewnie i ogórka kiszonego by zjadła.

      Po za tym nie ważne co jem ja to i tak moje jest najsmaczniejsze.. Więc może
      sama jedz to mała zechce od Ciebie.
      • monikaa13 Re: Nie chce jesc nowosci ? ? ? 11.07.07, 09:40
        podejrzenie skazy jest, ale ostatnio dalam deserek z jogurtem i nic nie bylo
        wiec juz sama nie wiem
        samej sie boje dac bo jak, maliny mam jej dac zeby sama jadla, a jak je
        rozgryzie, nie ma zebow, nie siedzi jeszcze i napewno sie zadlawi

        jak tak czytam ze dzieci jedza to czy tamto to normalnie zazdroszcze, moja
        najlepiej by tylko mleko wcinala i tak juz jej daje rano kaszke,sukces ze je
        ale z butelki, jak jej kiedys probowalam dac lyzeczka, zacisnela usta i koniec
        i tylko ryk byl bo glodna, ot taka to moja dziwna ta coreczka
        • drosophilka Re: Nie chce jesc nowosci ? ? ? 11.07.07, 11:57
          Boże...skąd ja to znam... sad Dziś rano się już po prostu poryczałam. Mała nie
          robi kupy 3 dni, męczy się, ale nie chce otwierać dzioba, żeby zjeść coś, co by
          jej pomogło (śliwek, jabłek i innych pyszności). Pić nie chce też, ani soczków,
          ani herbatek, ani samej wody... Za to jak poczuje mleko na łyżeczce (tak daje
          jej witaminę D) otwiera buzie najszerzej jak się da... I jak tu zachęcić? Już
          sama nie wiem, co mam robić. I jeszcze ten brak kupy...

          • monikaa13 Re: Nie chce jesc nowosci ? ? ? 11.07.07, 12:02
            myslalam ze tylko ja jestem taka nerwowa i rycze, mala ladnie je ale nieraz ma
            taki dzien ze za nic nie chce zupki nie wiem dlaczego, wtedy rycze bo nie mam
            pojecia co zrobic, tzn z glodu nie umrze, wyjscie jest, MLEKO, to jest to czym
            moglaby zyc
    • lilka11333 Re: Nie chce jesc nowosci ? ? ? 11.07.07, 10:08
      A od kiedy jej podajesz nowości? Bo słyszałam ze im później sie podaje, tym
      potem gorzej dziecko je przyjmuje, to tylko taka sugestia, byc moze nie o to
      chodzi. Ja zaczęłam wprowadzać nowości jak Lilka miala 4,5 mies, teraz zaczęła
      6 mies. i raczej wszystkie zupki i deserki przyjmuje.
      • monikaa13 Re: Nie chce jesc nowosci ? ? ? 11.07.07, 10:15
        tzn tak nowosci w sensie zupki i deserki ze sloiczka je od skonczenia 5 msc, z
        zupkami nie ma wiekszego problemu choc wczoraj probowalam dac zupke z
        brokulami, koszmar nie chciala tego jesc za nic

        chodzi mi o takie nowosci, ktorych ona nie zna, np, swieze owoce, za nic nie
        moge jej tego wcisnac do buzi, kiedys ugotowalam zupke sama, tez nie chciala
    • artjoasia Re: Nie chce jesc nowosci ? ? ? 11.07.07, 10:15
      Moja córka też nie chce jeść owoców. Z pokarmów stałych je tylko jarzynki z
      różnym mięskiem i ziemniaczkami, uwielbia to. Może po prostu słodkiego nie lubi?
      A tego zadławienia też się strasznie bałam, bardzo późno odważyłam się dać
      chrupki - i jakoś nic się nie stało. Teraz daję całą chrupkę do ręki i zjada bez
      problemu. Spróbuj może nie od razu z miseczki, ale oderwać kawałeczek maliny i
      włożyć do buzi.
      • monikaa13 Re: Nie chce jesc nowosci ? ? ? 11.07.07, 10:17
        z tymi owocami to jest tak, niby maja cukier i sa slodkie, ale tak naprawde sa
        kwasne, np maliny sa bardzo kwasne ale dodaje cukru i tez nie chce
    • margo-86 Re: Nie chce jesc nowosci ? ? ? 11.07.07, 10:18
      spróbuj wymieszać z kaszką, np. banana, jabłko. Na samym początku troszeczkę, a
      później zwiększaj dawkę dodatków.

      www.allegro.pl/item214810106_malutki_chlopczyk_firmowki_oraz_nowe_gratisy.html
      • monikaa13 Re: Nie chce jesc nowosci ? ? ? 11.07.07, 10:19
        latwo powiedziec, ale ona kaszki tez nie lubi, kaszke ew zje jak jest w
        butelce, ale tez nie cala porcje
        • lilka11333 Re: Nie chce jesc nowosci ? ? ? 11.07.07, 10:22
          A może zmiksuj jej to na papkę, zrób jej taki koktajl,nawet z jogurtem, Może
          polubi, a jak wszystko zawiedzie to może jej odpuść na jakiś czas?
    • lucymama Re: Nie chce jesc nowosci ? ? ? 11.07.07, 12:21
      stawiałabym na to, żebyś Ty jadła, może wtedy córeczka się zainteresuje, nie
      mogę spokojnie zjeśc ani sniadania ani obiadu, jak mała widzi, że coś jem, to
      też chce i tak daję jej jak mogę, a to kawałek chleba, a to ziemniaka czy
      jakieś ugotowane warzywo z obiadu, banany, brzoskwinie też zjada razem ze mną,
      jakoś za malinami nie przepada i nie chce ich jeść w żadnej postaci, nawet
      jeśli tylko trochę dodam do kaszki, jadła już tak, jak jeszcze nie miała zębów,
      a teraz ma dopiero 2, a za tydzień kończy roksmilemoże potzrebuje więcej czasu,
      żeby się przekonać do nowosci? na pewno niedługo posmakuje i nowych rzeczy,
      powodzenia
    • hapkaj Re: Nie chce jesc nowosci ? ? ? 11.07.07, 17:30
      Wyglada na to, ze masz dziecko uzaleznione od sloiczkow, skoro Twojej zupy nie
      chce jesc, tylko sloiczkowa. I owoce tez tylko ze sloiczka.

      Jesli dziecko jednego dnia je zupe, a drugiego tylko mleko pije, to ja bym sie
      nie przejmowala, przeciez ladnie przybiera, pewnie sobie tak reguluje wszytsko.
      Jak bedziesz nad nia plakala, i sie denerwowala, ze nie chce jesc, to tylko
      poglebisz problem, bo nie bedzie jedla na tle nerwowym. Wyluzuj troche, z glodu
      nie umrze, jak bedzie tylko na mleku jeden dzien.

      Jak radzi sobie z lyzeczka? Dajesz jej sie pobawic lyzeczka i jedzeniem? Niech
      sie wymarze i pobawi zupka i miseczka - byle nie malinami, powinna sama zaczac
      sobie wkladac raczki wymazane zupa do buzi.

      Zupki i owoce ze sloiczka sa bardziej plynne, wiec moze ona sie 'krztusi' tym,
      co Ty przygotowujesz i co pewnie jest mniej plynne? Ja zupy robie sama, ale
      ostatnio podalam w goscinie gotowy sloiczek i roznica w konsystencji jest duza -
      zrob jak kolezanka radzila i stopniowo dodawaj Twojej wlasnej zupy do zupy
      sloczkowej. Swoja droga ona ma dopiero 7 mies. i na pewno wiesz o tym, ze dzieci
      do ok. 8 mies. maja jeszcze taki refleks, ktory nie pozwala im sie udusic - jak
      pokarm jest staly (zbyt staly) to prawie wymiotuja, zeby sie pozbyc intruza. Ten
      refleks juz powinien powoli zanikac. Moja mala ma 8 mies. i jak dostala wafelek
      ryzowy, ktory niby mial sie rozpuscic w buzi, to natychmiast odgryzla kawalek
      swoimi dwoma zebami i az zwymiotowala. Wiec na razie daje jej te zupy moje,
      coraz mniej wody w zupie i moim zdaniem tak sie powoli przyzwyczai do wiekszych
      kawalkow.

      I moze rzeczywiscie zamiast slodzic cukrem (szkoda zebow jesli ma) slodsze
      owoce, lub juz te maliny zmieszane ze sloiczkiem czegos 'dobrego'.
    • bastet7 Re: Nie chce jesc nowosci ? ? ? 12.07.07, 10:17
      Moja też ma awersję do owoców, zwłaszcza jabłek - są dla niej za kwaśne - widać
      po jej minie (ma to zresztą po mamusi - ja mogę najwyżej banany hehe). Ale
      ostatnio dałam jej na spróbowanie deserek: mango+ananas+banan - zjadła cały
      słoik (ale jest od 10 miesiąca)wink
      PS Ja malin do tej pory nie jem - są strasznie kwaśne, nawet z cukremwink Moze
      spróbuj z bananem, chyba może już go jeść.
      PS2. Ja zeby podawać owoce dodawałam po troszku do budyniu ()czy jak go zwą -
      kisielu mlecznego), ale nie za duzowink)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka