Dodaj do ulubionych

ryczy wniebogłosy w kąpieli :(

13.07.07, 22:53
Witam,
moj problem polega na tym, że syn mój 3 m-czny od kilku dni w kąpieli drze się jakbym go obdzierała ze skóry albo parzyła wrzątkiem...
do tej pory było ok, nawet mus ię podobało, machał sobie nóżkami i cały czas był uśmiechnięty i w kąpieli i po...
nagle taka zmiana sad dodam, że kąpię układając go na foczce w wannie
czy Wy też tak miałyście, że dziecku przestało się nagle podobać (łagodnie powiedziane)
macie na to jakiś sposób ??? jeśli tak to pomóżcie, bo jak mam go kąpać to mi żołądek podchodzi do gardła ze stresu
Obserwuj wątek
    • noovaa Re: ryczy wniebogłosy w kąpieli :( 13.07.07, 23:02
      może się przestraszył foczki ?
      • mimiwp Re: ryczy wniebogłosy w kąpieli :( 13.07.07, 23:14
        wcześniej mu się podobało, że nikt go nie trzyma na rękach tylko może sobie sam na niej poleżeć...
        • agaslon Re: ryczy wniebogłosy w kąpieli :( 13.07.07, 23:32
          Trzymiesięczne dziecko zaczyna się już orientować w terenie i lubi patrzeć na to
          co się z nim dzieje, a tu każą mu oglądać sufit (kiepski punkt odniesienia).
          Może być po prostu zdezorientowany. Innym argumentem za płaczem w tym wieku jest
          naturalna niechęć dziecka do przebywania w pozycji półleżącej- zazwyczaj ciągną
          głowę do góry, nie chcą jej oprzeć i zrelaksować się. Taka jest fizjologia-
          dziecko trenuje elementy siadania. To samo dzieje się w foteliku samochodowym.
          Spróbuj wykąpać synka trzymając go pod paszki, tak żeby był twarzą w kierunku
          wody, albo wejdź z nim do wanny trzymając go przytulonego twarzą do siebie.
          Mam nadzieję, że podziałasmile

          agaslon
          fizjoterapia.waw.pl
          • mimiwp Re: ryczy wniebogłosy w kąpieli :( 13.07.07, 23:40
            sufit może niekoniecznie, bo rozgląda się na boki i patrzy jakby po raz pierwszy widział wannę, kafelki i pozostałe akcesoria wink
            myślę, że możesz mieć rację... to pewnie też coś ze zmysłem równowagi...
            ta awersja do kąpieli pojawiła sie rownocześnie ze zmianą zachowania - z prawie non stop płaczącego dziecka do uśmiechniętego i spokojnego (poza kąpielą) chłopczyka
            • agania_w Re: ryczy wniebogłosy w kąpieli :( 17.07.07, 13:29
              normalnie jakbym o naszej Natalce czytala!! tez ma 3miesiace i tez od kilku
              (chyba juz nawet kilkunastu) dni urzadza dzikie wrszaski w kapieli - i tez
              zbieglo sie to w czasie ze zmiana na malego aniolka poza pora kapieli.
              Probowalismy roznych sposobow - woda zimniejsza, cieplejsza, na foczce, na
              gabce, w pieluszce, brzuchem do wody, stopniowe polewanie, zmiana miejsca do
              kapieli itp... i nic nie dawalo rezultatow...
              a wczoraj w koncu postanowilam wejsc z nia do duzej wanny - i zero placzu!!
              nawet usmiechy do taty byly!!! przez kilka dni bedziemy tak sie kapac, a potem
              sprobujemy wrocic do wanienki
    • drosophilka Re: ryczy wniebogłosy w kąpieli :( 13.07.07, 23:23
      Może odpuść mu na kilka dni? A może wyczuwa Twoje emocje, stres?
      U nas pierwsze 3 miesiące to był horror. Mała darła się, jak byśmy ją do kwasu
      solnego wsadzali wink Daliśmy jej spokój na tydzień, myliśmy tylko na przewijaku,
      po tygodniu owinęliśmy pieluszką przed wsadzeniem do wanienki, mąż trzymał ją na
      rękach, ja delikatnie polewałam stópki, nóżki, w końcu brzuszek, cały czas się
      uśmiechałam i łagodnie mówiłam do niej. W końcu pupa wylądowała w wodzie, lekkie
      zdziwienie i ... cień uśmiechu smile Od tej pory było już tylko lepiej. I nie
      denerwuj się. Już wiele razy zauważyłam,że Córka znakomicie wyczuwa, kiedy
      jestem zdenerwowana lub zestresowana.

      Powodzenia
      • mimiwp Re: ryczy wniebogłosy w kąpieli :( 13.07.07, 23:42
        próbowałam z tym stopniowym polewaniem, ale to nic nie daje
        może faktycznie z nim się wykąpię jak poradziła jedna z forumek
    • sylwiabanasiak Re: ryczy wniebogłosy w kąpieli :( 14.07.07, 01:23
      My tez mieliśmy problem ale po kąpaniu przy ubieraniu prze 2 mce. Straszne
      darcie!!!!
      Jakoś przeszło.
      A może synek ma jakieś uczulenie na płyn i go skórka piecze, może rzeczywiście
      stresuje sie jak sam leży anie jest trzymany.Ja pamiętam, że jako dziecko też
      jak wchodziłam do wanny to mnie wszystko piekło. Woda była w sam raz a i tak nie
      lubiłam.potem to przeszło.
      Powodzenia. Napiszcie jak poszło.
    • ikabg Re: ryczy wniebogłosy w kąpieli :( 14.07.07, 06:53
      Moja ma tez 3 miesiące i od początku nie znosi kąpieli... kąpiel i ubieranie po
      niej bez krzyków zdarza sie średnio 1 na 10... ale wiem ze z czasem z tego
      wyrośniesmilestaram się wszystko wykonywać delikatnie, jak bardzo płacze po wyjęciu
      z wody to ja przytulam, noszę, daje jej czas na uspokojenie i stopniowo ubieram.
      Trochę to trwa, bo zwykle po każdym położeniu na przewijak płacz wybucha na nowo..
    • aga379 Re: ryczy wniebogłosy w kąpieli :( 14.07.07, 08:44
      My też mieliśmy taki problem. Zmieniło się kiedy zaczeliśmy lać więcej wody do
      wanienki. Mały miał tyle ody że mógł się pluskać ile wlezie. Problem znikł.
      • mamusiaalusia może głodny 14.07.07, 22:22
        mój mały płakał po wyjęciu z wody i przed włożeniem również - był głodny po
        prostu, odkąd zaczęłam go karmić ok. 30/40 min. przed kąpielą problem się
        skończył i łatwiej zasypia. Nie wolno karmić dziecka przed kąpielą, ale nie
        wolno tez go głodzić "bo zaraz kąpiel"
    • vharia Re: ryczy wniebogłosy w kąpieli :( 15.07.07, 00:52
      Niedokładanie taka sytuacja, ale poczatkowo sie darł pod niebo. Było strasznie. Kiedyś włozyłam do wanny pieluchę pod niego, zrobiło mu się miło i zapomnieał ryczeć. Potem się okazało, ze polubił kompanie i bez pieluchy też można.
    • mariakusz Re: dobra rada 15.07.07, 08:32
      Też tak miałam smile Nic nie działało kompletnie i to przez 5 miesięcy. Pomogła
      rada teściowej - zaczęliśmy wsadzać go do wanny w kaftaniku z pampersem i
      koniecznie na siedząco, a nie na leżąco. Trochę się chlupał,zamoczył przy tym
      kaftanik, powolutku zdejmowaliśmy mu kaftanik i na siedząco go myliśmy. Rada
      okazała się rewelacyjna, przestał bać się wody, choć trochę czasu mu to zajęło-
      teraz już nie musimy tak cudować smile Z perspektywy czasu wydaje mi się, że on
      się po prostu czuł zagrożony, gdy mąż wsadzał go na leżąco do wanienki- płakał
      ze strachu. Teraz jest super, życzę powodzenia i cierpliwości.
      • jaropaja Re: dobra rada 16.07.07, 16:25
        U nas było to samo. Mamy 2 mies. chłopca. Raz zapomina o stresie a raz krzyczy
        w niebogłosy. Robimy mu cieplejszą kompiel niż 38 jak sugerują i to mu chyba
        odpowiada.Poza tym wkładamy go do wody w kaftaniku. Czyli góra zostaje. I w
        wodzie jak już się zamoczy zdejmujemy powoli. Pomaga. Czasami opatulamy go
        pieluszką tetrową. No i zagadujemy, czyli mówimy i uśmiechamy się do niego, by
        odwrócić uwagę.
        • patkawawa Re: dobra rada 17.07.07, 11:08
          u nas zdarzylo sie tak na poczatku ze 2 razy staralismy sie byc akuratniwink bo
          to 1 dziecko itd woda do kapieli 37st dokaldniesmile i co sie okazalo? mlodemu
          woda byla za zimna jak dalismy troche cieplejsza zero krzykusmilemoze gdzies tu
          problem?
    • druuna Re: ryczy wniebogłosy w kąpieli :( 17.07.07, 11:31
      A może za duzo wrażęń w ciągu dnia i juz zbyt zmęczony żeby być pogodny? przed
      kąpielą nie szalejcie żeby nie był rozbrykany tylko taki wyciszony. Może to
      pomoże?
    • mimiwp udało się :) 21.07.07, 11:11
      ale musiałam się z nim kąpać, tzn. położyłam go sobie na kolanach i z mężem go razem pucowaliśmy i zagadywaliśmy. troszkę pomarudził, ale szybko sobie przypomniał, że jednak lubi wodę smile))
      dzięki za rady
      Pozdrawiam!
      • mimiwp Re: udało się :) 27.07.07, 18:03

        • sylwiales Re: udało się :) 27.07.07, 18:54
          No to surer!Ja też chyba wypróbuję te rady,bo mam taki sam problem.Strasznie
          płacze!
          • ikabg Re: udało się :) 27.07.07, 21:27
            Ja moge podsunąć jeszcze jeden sposób. Moja mała tez nie znosiła kąpieli, przez
            kilka dni myłam ją na "sucho", na przewijaku. Moczyłam myjkę i dość wilgotną ją
            przecierałam i szybko osuszałam. Problemy z kąpielą się skończyłysmile
          • mimiwp Re: udało się :) 28.07.07, 23:27
            wypróbuj jeszcze gąbkę, my też wypróbowaliśmy i albo to zasługa tej gąbki, albo małemu samo przeszło, albo cud się zdarzył, ale leży na niej jak lord, grzecznie rozkłada rączki, zeby umyć go pod pacahmi co było nie do pomyślenia wcześniej, macha wesoło nóżkami... no w ogóle nie to dziecko smile
            powodzenia!
    • lilka11333 Re: ryczy wniebogłosy w kąpieli :( 27.07.07, 21:38
      A może spróbujesz tak: my namydlamy córkę na przewijaku, leży wtedy na ręczniku
      a na ręczniku jest jeszcze pieluszka tetrowa. Jak namydlisz to w tejpieluszce
      tetrowej wkładasz powolutku do wanienki, tak zeby nie bylo szoku, szybko
      spłukujesz i sam pobyt w wanience jest zredukowany do niezbędnego minimum.
      Spróbuj włączyć suszarkę, na wile dzieci działa uspokajająco
    • amaya Re: ryczy wniebogłosy w kąpieli :( 12.09.07, 10:45
      jakbym przeczytała o moim dziecku smile Nasza Natalka ma 2,5 miesiąca i
      od kilku dni mamy IDENTYCZNY problem. Wcześniej uwielbiała wodę,
      bardzo jej się wszystko podobało, ale od kilku dni, gdy tylko
      włożymy ją do wanienki, to zaczyna się ryk. Po wyjęciu jej z
      wanienki - spokój (względny). Spróbujemy skorzystać z rad, które
      przeczytałam - zobaczymy czy będzie lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka