metoda vojty

30.08.07, 16:35
witam mam pytanie moje dziecko ma 4 miesiące, po badaniu
neurologicznym okazało sie ze Bartus ma bardzo słabe napiecie
miesniowe być może uszkodzony osrodkowy układ ruchowy(słowa p
neurolog) w pazdzierniku bedzie mial robiony rezonans a do tej pory
rechabilitowany jest metodą vojty na razie mial pięć zabiegów i ja
juz widze kolosalną poprawę, czy może któraś z was miała
rechabilitowane dziecko tą metodą i jakie były efekty są różne
opinie na ten temat.
    • osmag Re: metoda vojty 30.08.07, 17:34
      Widzisz poprawę,więc o co dokładnie chodzi?
      Efekty zależą od umiejętności terapeuty i sumienności w ćwiczeniach
      mamy.
      • agnieszka0305 Re: metoda vojty 30.08.07, 18:07
        chodzi mi o to że dziecko bardzo płacze, jak bardzo to jest bolesne,
        że dzieci leczone ta metoda popadają w autyzm.
        • ewulinda331 Re: metoda vojty 30.08.07, 18:35
          To bardzo dobra metoda i jeżeli skutkuje to ćwicz. Niektóre dzieci nie lubią tej
          metody! Ale niestety dobra rehabilitacja zazwyczaj wiąże sie z bólem, ale z
          pewnoscią rehabilitant nie zrobi mu krzywdy. A o prowadzeniu do autyzmu to chyba
          niekoniecznie. Pierwsze słysze!
        • zebra211 Re: metoda vojty 30.08.07, 22:28
          Nie bój się, na pewno nie ma żadnego związku między rehabilitacją metodą Vojty a
          autyzmem. Co do metody-dobiera się ją indywidualnie, w zależności od potrzeb
          dziecka. Najważniejsze, że są obecne pozytywne rezultaty! Pozdrawiam
    • agaslon Re: metoda vojty 30.08.07, 19:58
      Metoda Vojty jest bardzo skuteczną i n i e b o l e s n ą metodą. Dzieci
      płaczą ponieważ są unieruchomione i to na dodatek w pozycjach niewygodnych dla
      nich. Stymulowane punkty powinny być odbierane przez dziecko jako głęboki dotyk,
      a jako ucisk- nie powinny sprawiać bólu dziecku!!!Reakcja dziecka na ucisk
      zależy nie od siły ucisku punktu motorycznego, ale od dobrego zlokalizowania go.
      Jeśli widzisz dużą poprawę w sferze ruchowej i poza ćwiczeniami dziecko nie
      stało się bardziej płaczliwe, to kontynuuj tę terapię. W czasie wykonywania
      ćwiczeń bądź spokojna- ono też będzie stopniowo rozumiało, że krzywda mu się nie
      dzieje( co nie znaczy, że przestanie się buntować na niewygodę! Pozwól mu na
      złość, upewnij się tylko najpierw, że nie uciskasz zbyt mocnosmile

      Agnieszka
      fizjoterapia.waw.pl
    • jaagoodaa Re: metoda vojty 30.08.07, 20:32
      Ja stosowałam tą metodę przez 2 tygodnie i byłam wykończona
      psychicznie,(u córki stwierdzono lekką asymetrię, miała wtedy
      miesiąc) poszłam do dwóch kolejnych lekarzy i naszczęście obaj mi ją
      odradzili, jeżli będzie potrzeba to metoda Bobath ale to dopiero jak
      skończy 3 misiące.
    • asientos Re: metoda vojty 30.08.07, 21:33
      rehabilitowałam Vojta córkę 2 miesiące. Metoda nie boli ale to
      piekielnie niewygodne, wiem, bo mąż testował na mnie. W momencie,
      gdy dziecko wymyka się na ćwiczeniach nalezy zmienić ćwiczenie, a
      efekty naprawdę widać! Córka nie ma autyzmu i nigdy nie zetknęłam
      się z opinia, że ta metoda do niego prowadzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja