mangos
09.10.07, 17:31
Może to tylko moje urojenia,ale wydaje mi się,że mój półroczniak mało
gaworzy.Z słuchem wszystko ok,miał badany w szpitalu po urodzeniu,ponadto
odwraca główkę w kierunku głosu, gdy go wołamy ,gdy usłyszy wodę kapiąca z
kranu albo nawet samochód za oknem( czasem wydaje mi sie,że ma słuch
idealny).Natomiast mówi...mało. Owszem wyrwie mu się aguuu, buuuuuuuu,czasem
jakieś ma,ba, eeeeeee,aaaaa,giiii ale nie sa to oratorskie popisy .Z tego co
wiem niektóre dzieci w tym wieku gadają jak najęte. Może ja wyolbrzymiam
sprawę? Może po prostu jeden bobas mówi więcej a drugi mniej i nie ma tu normy?