kasia12327
10.10.07, 10:53
Witajcie, kilka dni temu zostawiłam córkę ze swoją mamą, bo miałam
ważny wyjazd. Jak przyjechałam do domu wieczorem moja
mama "pochwaliła" mi sie ,że dała małej kaszę manną na mleku
modyfikowanym ok.180ml. Trochę się wystraszyłam, że to za wcześnie
na taką ilość, bo ja jej daję po łyżeczce do kaszki ryżowej. No i
nic jej do tej pory nie jest, żadnej wysypki, ładna kupka itp. i
nawet chetniej ją zjadła niż ryżową, bo wczoraj też zjadła taką samą
porcję. W związku z tym ciekawa jestem jak jest u was, bo tak się
zastanawiam, czy nie dawać już na stałe takiej kaszki pszennej.
Myślę, że jak do tej pory nie ma skutków ubocznych to organizm
akceptuje gluten. Pozdrawiam.