14.11.07, 13:55
chciałabym sie zapytać, kiedy kupiłyście chodzik dla swojego
dziecka,czy pchacz. W gazetach czytam, zeby nie kupować, juz sama
nie wiem, co wy na to?
Obserwuj wątek
    • d0oti Re: chodzik 14.11.07, 14:10
      ja nie kupie na pewno... jestem całkowicie przeciwna tego typu rzeczom, ale
      jeśli już koniecznie chcesz kupic to chyba jak już będzie pewnie stało i może
      powoli zacznie chodzic przy meblach?
      • krechu Re: chodzik 14.11.07, 14:26
        Witam

        Ja się uczyłem chodzić w chodziku i swego czasu byłem mistrzem
        powiatu na 1000 km przełaj smile

        Pozdrawiam
        • dorota.skupa Re: chodzik 14.11.07, 14:40
          Tym pytaniem rozpętasz burze...
          Moja córka miała chodzik od 6 miesiąca. Nie zaczęła wcześniej ani za późno
          chodzić, żadnych problemów ortopedycznych nie było. To było 11 lat temu i
          chodzik bił rekordy popularności.
          Syn ma teraz 13 mies nie miał go - z braku miejsca. Zaczął chodzić (biegać!) jak
          miał 11 mies.
          To zależy od Ciebie - kontrowersyjne tematy również dotyczą kubków niekapków,
          gryzaczków, kaszek z cukrem, słoiczkowych dań i wielu innych spraw.
          • margo_kozak Re: chodzik 14.11.07, 15:31
            ja mam chodzik i chwile spokoju dla siebie.
            pchacza tez mamy
            gdyby byl az taki szkodliwy to by go w sklepach nie bylo!
            • enigmatic2 Re: chodzik 14.11.07, 19:13
              "gdyby byl az taki szkodliwy to by go w sklepach nie bylo!"
              w Kanadzie nie ma.
          • zilka9 Re: chodzik 14.11.07, 15:36
            Dokładnie zgadzam się z dorotą.Po tym pytaniu może nastąpić burzawink

            Ale przejdźmy do rzeczy.Mój synek zaczął 7msc i podnosi się do
            wstawania tzn.jak mu podaje rączki gdy leży to najpierw podniesie
            się do siedzenia a potem wstanie.Jest jeszcze za mały na chodzik i
            pchacz ale powiem Ci,że większość mam uważa właśnie chodziki pchacze
            za rzeczy najgorsze z możliwych ponieważ powodują chyba problemy z
            biodrami.Tylko te problemy mogą wystąpić i u dzieci które chodzą w
            chodzikach i u tych które nie chodzą.Tu można powiedzieć,że kiedyś
            jakiejś mamie maluch rzeczywiście od chodzika miał problemy i
            poszło,że chodzik jest blee.Tak samo można powiedzieć,że spanie z
            maluchem to najgorsza z możliwych rzeczy,noszenie na rękach,dawanie
            smoka czy kuba niekapka.Ile mam tyle opini,ale większość z takich
            opini nie ma pokrycia w rzeczywistości także trudno powiedzieć czy
            chodziki,pchacze są rzeczywiście złe.
            Moja siostra ma 10letnią córeczkę,7letniego synka i drugą 3 letnią
            córeczkę.Wszystkie dzieciaki zasuwały w chodzikach z tym że przy
            pierwszej dwójce dzieci chodziki były hitem mody.Przy 3 synku
            chodziki były już bleeee ale ona używała.Jej maluchy mają proste
            nogi prose kręgosłumy jako nieliczni ze szkoły/przedszkola.Są po
            badaniach nic im nie dolega,rozwijają się normalnie.Normalnie
            zaczeli siadać,chodzić w wieku 11msc.żadnych problemów.A zasuwały w
            chodzikach już od 6msc życia.
            Wiem,że większość lekarzy mówi,że chodziki są nie dobre.Ja do
            chodzików nic nie mam bo się nie znam ale ja sama nie spotkałam się
            jeszcze z lekarzem który by powiedział,że chodziki u zdrowych dzieci
            w odpowiednim wieku i wsadzanych do chodzika na kilkanaście minut
            mają zły wpływ dla ich rozwoju.

            Chodzik może i nie jest bardzo dobry ale tak samo złe jest ssanie
            przez dziecko smoczka bo powoduje wady zgryzu czy noszenie w
            nosidełku.Wszystko jest teraz złe.

            A oto wypowiedź pr.dr hab.med. z-ca kierownika Katedry Ortopedii
            Dziecięcej AM, Poznań
            "Przede wszystkim należy zdefiniować chodzik. Obecnie jest to rodzaj
            siedziska na kółkach, w którym dziecko siedząc może przemieszczać
            się po gładkiej podłodze odpychając się nogami. Większość tak
            skonstruowanych "chodzików" ma również wygodne podparcie pod
            pachami. Tego typu chodziki mogą być stosowane już u dzieci, które
            samodzielnie siedzą, najczęściej od 7 miesiąca życia.
            Z dawnych czasów pamiętamy jeszcze chodziki składające się z 2
            obręczy, jednej większej, stanowiącej oparcie na podłodze i drugiej
            mniejszej służącej do podparcia pod pachami dziecka. Taki chodzik
            był stosowany u dzieci, które samodzielnie stały lub chodziły
            podtrzymywane. Miały więc zastosowanie u dzieci starszych pomiędzy 9
            a 12 miesiącem życia.
            Dzisiaj bardziej popularne są te pierwsze, jednak w pamięci lekarzy
            i starszego pokolenia przetrwały te drugie, stąd częste przestrogi
            przed stosowaniem chodzika u dzieci młodszych, a więc 7-8
            miesięcznych."
            ze str. www.maluchy.pl/porada/99


            Pozdrawiam i podkreślam,że nie jestam ani za ani przeciw chodzikom
            wyraziłam tylko swoje zdanie.
            --Zilka mama pół-rocznego chłopcasmile
            • edzia.79 Re: chodzik 14.11.07, 17:31
              mam dwoje dzieci i nigdy w zyciu nie kupilabym chodzika.
              pchacz tez nie jest specjalnie potrzebny bo ta funkcje moze sprawowac np.duza ciezarowka.
        • enigmatic2 Re: chodzik 14.11.07, 19:11
          "Ja się uczyłem chodzić w chodziku i swego czasu byłem mistrzem
          powiatu na 1000 km przełaj smile"

          w chodziku? wink))
          • krechu Re: chodzik 15.11.07, 11:34
            Żeby sobie podnieść wymagania chodzik miałem w plecaku smile
            • enigmatic2 Re: chodzik 15.11.07, 17:25
              smile)
    • jasiek-2007 Re: chodzik 14.11.07, 20:23
      Ja mam zamiar kupić coś takiego
      www.allegro.pl/item264243862_rowerek_ufo_sterowanie_bujak_swieci_gra_wys_0.html
      • jumami do JASIEK 2007 16.11.07, 10:17
        Może coś takiego "rowerek fun" albo "rowerek happy"
        www.babydesign.pl .Należy wejśc w "oferta",potem
        w "bomiko".Zakupiłam chrześniaczce model happy i oboje zadowoleni.
    • jolkab0 Re: chodzik 14.11.07, 21:04
      ja używam choć nie na długo .wkładam córcie na chwile jak coś robie lub idę do
      łazienki ,i też nie uważam żeby to było coś złego ,zgadzam sie z przedmówczynią
      że rozpętasz burzę tym pytaniem .pozdrawiam
    • asiulek_y Re: chodzik 14.11.07, 22:54
      Ja kupilam chodzik jak maly caly czas chcial zebym go prowadzala za
      raczki. Mial ok.6,5miesiaca. Nic mu chodzik nie zaszkodzil a wrecz
      pomogl, bo maly mial za wasko w bioderkach a po miesiacu chodzenia w
      chodziku problem po prostu zniknal. Pierwsze kroczki stawial tydzien
      przed skonczeniem 8miesiaca wiec dlugo w nim nie chodzil... Rob tak
      jak ci podpowiada matczyna intuicja. smile
    • monikaa13 Re: chodzik 14.11.07, 23:09
      corka ma roczek nie ma i nie bedzie miala chodzika, ale pchacz ma
      kupilam go miesiac temu, ale to zupelnie cos innego, chodziki sa zle
      i nie polecane przez praktycznie nikogo wiec po co
    • mw144 Re: chodzik 15.11.07, 10:37
      Chodzik - jak miał 7 m-cy, używał do 9 go (potem nauczył się
      wychodzić z niego górą, a poza tym chodził już sam). Jeździka nie
      kupowałam.
    • vandene Re: chodzik 15.11.07, 13:11
      Przed podjęciem decyzji proponuję też poczytać co ma na ten temat do powiedzenia
      pan Paweł Zawitkowski:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=71605205&v=2&s=0
      smile
      • spaska Re: chodzik 15.11.07, 20:09
        ja tez byłam przeciwna chodzikom, do czasu... mała jak skończyła 6 miesięcy
        dostała chodzik w prezencie od dzidków, mimo moich głośnych protestów, Nie
        używamy go często, od czasu do czasu, głownie wtedy gdy jestem zajeta wkładam ją
        do chodzika i mała ma zajęcie, jest zadowlona, bo może sie poruszać na dwóch
        nózkqch bez niczyjej łaskismileteraz niunia ma 8,5 miesiąca samodzielnie wstaje
        nawet przy ścianie, chodzi prowadzona za jedna rączkę,i mam wrażenie że chodzik
        pomógł jej w szybkim chodzeniu, ponieważ ona jest dość wysoka jak na swój wiek i
        chodzik jest dla niej ciut za niski zeby wnim siedziec i odpychać się nózkami
        więc zeby się przemieścić, musi podnieść pupę, stanąć na nózkach i dopiero
        normalnie iść pchając ten chodzik przed sobąsmile)więc to dla niej taki pchacz z
        siedzeniem jak się zmęczysmile)uzywa go też jak typowego pchacza , podchodzi sobie
        z boku i pcha go rączkami przed sobą
    • jumami nie 16.11.07, 10:12
      Ortopeda zabronił mi myślec o kupnie chodzika(przy okazji
      sprawdzania bioderek.Wpływa niekorzystnie na rozwój stopy itp. Z
      własnych doświaczeń ,,,,,,jest niebiezpieczny..........moja
      chrzestnica rozpędzała się w nim na panelach na maxa i waliła w
      drzwi,okno balkonowe,rozbijała się na około.....eeeeeeeeeeee
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka