Dodaj do ulubionych

Wieczorne awanturki

03.12.07, 12:36
Moja 7 tygodniowa córeczka co wieczór jest bardzo nerwowa i
niespokojna. To znaczy płacze, wywija rączkami i nóżkami, wierci
się, ale kiedy się przyjmie odpowiednią dla niej pozycję, to
przestaje, więc nie jest to kolka, bo czytałam, że przy kolkach
trudno uspokoić dziecko, nawet podając pierś. Do tej pory sądziłam,
że to wina mojej diety, ale w tej chwili jestem na diecie
eliminacyjnej od kilku dni, a sytuacja wieczorami się nie zmieniła.
Czasami akcja zaczyna się o 18.00, czasami o 23.00 i trwa 2-3
godziny. Córka mało śpi - parę razy w ciągu dnia po pół godziny. Czy
to może być przyczyną? W ciągu dnia jest raczej pogodna.
Obserwuj wątek
    • s.basn Re: Wieczorne awanturki 07.12.07, 16:01
      witaj,od kilku dni mam podobną sytuację z 9 tyg panną.
      w dzień na ogół pogodna, ładnie zasypia i śpi natomiast akcja zaczyna się od
      kąpieli ok 19-20 potem karmienie i .... płacz albo zawodzenie do 24:00 czyli do
      momentu aż sama nie padnie. Nie lulamy jej na siłę bo stwierdziliśmy że nie chce
      jej się spać ( z obserwacji malucha) - ale dlaczego płacze....i to tak że sama
      się nakręca do konkretnego ryku (czerwona, spocona oczy i łapki zaciśnięte - aż
      żal ;-( nic wtedy na nią nie działa nawet zbawienne noszenie i bujanie a jedyne
      co powoduje że na jakiś czas nie płacze to dźwięk suszarki (czy to możliwe że ją
      uzależniłam od tej wieczornej maszynki?). tłumaczę sobie że to skok rozwojowy bo
      jakoś muszę to sobie tłumaczyć żeby nie zwariować.
      Może inni rodzice mają doświadczenie co robić aby zniwelować koszmar wieczoru?
      dzięki za info i pozdrawiam
      • ap77 Re: Wieczorne awanturki 07.12.07, 21:45
        u nas dzis podobnie, co robic???? zostawic w lozeczku???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka