vaisala 07.12.07, 22:21 czy któraś z was stosowała i jak zakrapiałyście oczy?!jakie było po nich dziecko?!bję się trochę bo przecież to trucizna! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mammajowa Re: krople atropini 07.12.07, 23:50 jezu jaka trucizna? po prostu rozszerzają źrenice. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: krople atropini 07.12.07, 23:53 Atropina jest alkaloidem tropanowym i silną trucizną, ale nie w stężeniu, w jakim występuje w kroplach do oczu. Dziecię musiałoby wypić pół butelki, aby się zatruć Odpowiedz Link Zgłoś
mammajowa Re: krople atropini 08.12.07, 17:01 no tak, ale każdy lek użyty niezgdnie w przeznaczeniem ma pełne prawo być szodliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
gogo31 Re: krople atropini 08.12.07, 10:55 Dziecko przecież dostaje to w dużo mniejszym stężeniu niż dorosły i ja np.musiałam mieć je specjalnie robione w aptece.A z zakrapianiem jest oczywiście jest problem i pomysłowość rodziców musi nie znać granic żeby dało się to zrobić -Na pewno po rozszerzeniu źrenic malucha razi światło i taki stan może się jeszcze utrzymać nawet przez 2 tygodnie po zaprzestaniu zakraplania. Odpowiedz Link Zgłoś