12.12.07, 10:28
Moj 3 m-czny synek od 3 tygodni strasznie caly dzien trze oczy. I to
nie na sen, bo przeciez jak spi dlugo, to by caly dzien nie tarl.
Ale ciagle trze i trze. Czy to uczulenie? I na co moze byc? Moze byc
na czekolade lub mleko, ktore zaczelam juz jesc, mimo ze karmie
piersia? Czy moze to efekt suchosci w mieszkaniu? Pod koniec dnia od
tego tarcia robia mu sie czerwone dookola na powieczkach.
Obserwuj wątek
    • lady_sphinx Re: trze oczy 12.12.07, 11:33
      Na czekoladę lub kakao uczulenie zazwyczaj jest skórne - krostki, zatwardzenie ewentualnie i bóle brzuszka.

      Może faktycznie jest to przez suche powietrze - spróbuj nawilżyć mieszkanie (mokre ręczniki na kaloryfer na początek wystarczą) a przy okazji przemyj dziecku oczy solą fizjologiczną tak 2-3 razy dziennie (to mu na pewno nie zaszkodzi). Jak małemu przejdzie, to super i możesz ewentualnie pomysleć o pojemnikach na kaloryfery lub nawilżaczu. Jeśli nie udaj się do lekarza.

      Pozdrawiam
    • melory_nox Re: trze oczy 12.12.07, 11:42
      Mój też trze oczy i nie wiem dlaczego. Wilgotność mam bardzo OK -
      5%, więc to odpada. Może uczulenie, bo dodatkowo ma wysypkę na szyi
      i klacie. Zmieniłam wodę, proszek, menu, płyn do kąpieli i nic
      poprawy. Lekarz powiedział, że może jakieś uczulenie, ale .... nie
      wiadomo co miałoby go tak uczulać. Jak dojdziesz co to to napisz
      koniecznie.
      • wilusiowa Re: trze oczy 12.12.07, 12:23
        cześć dziewczyny, mój synek też tak tarł oczka,jakby chciał spać,
        nie wiedziałam o co chodzi (tak ok.3 tygodni), domyślałam się tylko,
        że to może być jakieś uczulenie (wyczytałam na forum), ale wysypki
        nie było, później jednak wyszła wysypka na policzkach i brodzie
        (dodam, że karmiłam piersią),poszłam do dermatologa, który
        stwierdził, że to uczulenie, bo musiałam jeść kwaśne rzeczy
        (rzeczywiście zdarzyło mi się pić herbatę z cytryną i dodatkowo mały
        dostawał cebion, bo był przeziębiony), odstawiliśmy, ale nie było
        większej poprawy, wysypka (tym razem taka "kaszka" czerwona)
        pojawiła się na powiekach, pod oczami, w brawiach i malutki dalej
        się tarł, dwóch pediatrów stwierdziło jednogłośnie, że to skaza
        białkowa, odstawiłam zatem nabiał, jaja, czekoladę, produkty mleczne
        itd. i było lepiej (w zasadzie nie wiedziałam już co jeść) w tej
        chwili jest już bardzo ładnie, ale ja przestałam juz karmić piersią
        i synek jest na nutramigenie, także według mnie takie tarcie to na
        pewno uczulenie, niekoniecznie skaza, ale coś dziecko uczula,
        pytanie tylko co,to może być nabiał i produkty pochodne, ale również
        właśnie tak jak piszecie czekolada, a nawet np. bananay
        (są "sypane"), bo to też kazał mi deramtolog wyeliminować, może w
        Waszych dzieciaczków akurat jest coś innego, ale u mnie tarcie oczek
        tak się właśnie skończyło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka