Dodaj do ulubionych

Uwaga na telewizję - wyniki amerykańskich badań

14.12.07, 22:47
Ponieważ był tu niedawno wątek o 4-miesięczniaku oglądającym bajki w
TV, zamieszczam ciekay cytat:
To zależy tylko od nas, dorosłych, czy wychowamy dzieci
jednowymiarowe, czy damy im szansę na pełny rozwój intelektualny i
duchowy, czy będą ulegać ślepo modom i presji rówieśników, czy
wybiorą samodzielne myślenie. Sądzę, że coraz więcej rodziców będzie
dostrzegać negatywne skutki pozostawiania dzieci bez umiaru i bez
nadzoru przed ekranem. Nie słyszałam ostrzeżeń polskich lekarzy, ale
Amerykańska Akademia Pediatrów od dawna alarmuje, że dzieci do
drugiego roku życia nie powinny mieć w ogóle kontaktu z telewizją, a
starsze, nawet nastolatki, mogą spędzić przed ekranem komputera i
telewizora nie więcej niż dwie godziny dziennie. Większa dawka
zakłóca ich rozwój psychiczny, społeczny, duchowy i fizyczny. Nie
zdajemy sobie sprawy, że telewizja wpływa nawet na budowę mózgu! W
książce „Endangered Minds” (Zagrożone umysły) Jane Healy pisze, że
nadmierne oglądanie telewizji zmienia strukturę mózgu. Widziałam
obrazy mózgów dzieci, które oglądają dużo pełnych przemocy
programów, oraz takich, które telewizji nie oglądają wcale.
Aktywowane są zupełnie inne obszary. Dzieci po dużej dawce
agresywnej telewizji mają zubożone funkcje poznawcze, pewne partie
mózgu, odpowiedzialne za myślenie, u nich nie pracują. Dziś
przedszkola pełne są dzieci nadpobudliwych, agresywnych i
nieprzystosowanych. To są dzieci wychowane przez telewizję i
komputer.

całość (dot. akcji cała Polska czyta dzieciom):
www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead33&news_cat_id=935&news_id=237024&layout=18&forum_id=12550&
fpage=Threads&page=text
Obserwuj wątek
    • molonela Re: Uwaga na telewizję - wyniki amerykańskich bad 14.12.07, 22:48
      aby link sie wyswietlil trzeb sobie dokleic samemu 3-ą linijkę do
      okienka przeglądarki
    • dzieciak1975 Re: tylko jak to zrobić? 14.12.07, 23:02
      Moje dziecko ma co prawda 2 miesiące ale ja się właśnie martwię tą
      telewizją. W pokoju ma telewizor bo to nasza małżeńska dawna
      sypialnia. Co prawda wogóle go nie włączam ale dziecko przebywa tez
      z nami w dużym pokoju gdzie oglądamy telewizję. Zastanawiam się jak
      uniknąć tego żeby dziecko do 2 lat nie oglądało tv, nawet bajek?
      Pytam bo nurtuje mnie to od dawna. Teraz spędzam czas z dzieckiem
      czytam jej bajki, puszczam muzykę i bajki na cd, idziemy na spacer,
      jakaś zabawa grzechotkami. Teraz jest mała, sporo jeszcze śpi.
      Zastanawiam się jak to będzie jak będzie już większa i być może nie
      będzie chciała sama siedzieć w pokoju i się bawić. Jak zobaczy że my
      z mężem oglądamy tv o necie nie wspomnę to też przecież będzie
      chciała. Może mamy które mają to za sobą poradzą jak faktycznie
      uniknąć tv. Też czytałam że dzieci mają problem z mówieniem i jak
      patrzę na dziecko moich bliskich znajomych to widzę. Dziewczynka
      siedzi przed tv jak zahipnotyzowana, oczywiście tylko bajki. Ma
      problemy z mówieniem.
      • ewa-krystyna Re: tylko jak to zrobić? 15.12.07, 01:13

        zwyczajnie trzeba ograniczac i byc konsekwentnym w tym... odbiornik tv ma
        przycisk wylaczajacy,o ktorym wiele osob zapomina... pracowalam lata jako niania
        i nigdy nie mialam problemow z nieogladaniem tv czy bajek na dvd czy video z
        dziecmi,a moje dni byly bardzo dlugie i mialam dodatkowe obowiazki jak
        przygotowanie posilkow czy pranie... to jest po prostu kwestia organizacji i
        nauczenia dziecka,ze tv nie musi byc wlaczone... jesli dziecko nie bedzie
        ogladalo tv to nawet nie bedzie mu jej brakowac - szczegolnie ponizej 2 lat...
        mialam okazje rowniez pracowac dla ludzi nie posiadajacych w ogole tv-jednak
        uwazam to za zbyt radykalne... po prostu trzeba ustalic co i kiedy i jak dlugo
        moga ogladac dzieci i sie tego konsekwentnie trzymac...
        pozdrawiam...
      • reninka72 Re: tylko jak to zrobić? 15.12.07, 14:58
        mysmy wyrzucili telewizor z salonu, mamy tylko maly w sypialni i ogladamy
        wieczorem jak mala pojdzie spac. czasem jak maz musi cos wczesniej obejrzec do
        pracy (taka ma prace), zamyka sie w pokoju. jak do tej pory, dziala skutecznie.
        • arioso1 tv 15.12.07, 17:50
          moje dzieci starsze raczej nie ogladają tv - jedynie syn ogląda coś
          tam na cartoon network -klan na drzewie, córka na disney channel
          jeden film i najmlodsza patrzy o 9.20 i 16.20 codziennie Miś w duzym
          niebieskim domu-ma 12 miesiecy oglada to chyba od urodzenia -no
          może od 5 miesiąca uwielbia to, skacze przy tym , nie mam zamiaru
          jej zabraniać ,nie bedę robila z siebie i mojej rodziny dziwolągów
          co sie w amerykańskiej prasie naczytali i teraż nagle chca zyć
          zdrowo ,bo tak naprawdę wiele osób piszących ze absolutnie nie
          oglada ,faktycznie gnije przed tv non stop tylko sie do tego nie
          przyznają. otoczeni mikrofalówkami, tv,komputerami ,i innymi
          szkodliwymi akcesoriami -musielibyśmy wuynieść się na pustynię aby
          tam skutecznie kreować swe dziwactwa.
    • malabju Re: Uwaga na telewizję - wyniki amerykańskich bad 15.12.07, 21:06
      wszystko zależy od podejścia rodziców,
      zgadzam się z tym, aby nie pozwalać dziecku siedzieć przed tv czy komputerem
      dłużej niż 2 godziny dziennie, ale to przecież wcale nie jest takie trudne..
      wystarczy spędzić z dzieckiem trochę więcej czasu poczytać mu, pobawić się z
      nim.. bo telewizja czy komputer to po prostu dobry środek aby dziecko dało nam
      po prostu spokój

      łatwiej to zauważyć u dziecka przynajmniej rocznego, patrzy się ciele w malowane
      wrota

      nie popadajmy jednak ze skrajności w skrajność, jak sama przytoczyłaś dzieci
      oglądające przemoc w TV gorzej się rozwijają - a kto daje oglądać dziecku horrory?

      kolejna rzecz, nie odizolujesz dziecka od techniki XIX wieku, bo wg mnie
      wyrządzisz tym dziecku większą krzywdę niż będzie z tego pożytku.. jeśli tylko
      przemoc w telewizji szkodzi w rozwoju wystarczy kontrolować co dziecko ogląda,
      jeśli fale emitowane przez urządzenia elektryczne, to nie wyizolujesz zupełnie
      dziecka z tego otoczenia, są mikrofalówki, kuchenki czy choćby same telefony i
      stojąca 200 m dalej antena któregoś z operatorów, czy satelita na balkonie i w
      kosmosie

      wiadomo, że nadmiar szkodzi, i niezależnie czy to jest TV, jedzenie czy praca
      • reninka72 Re: Uwaga na telewizję - wyniki amerykańskich bad 15.12.07, 23:25
        ale chodzi o dzieci ponizej 2 lat - takie dziecko jeszcze nie rozumie czy widzi
        przemoc czy cos innego. chodzi raczej o to, ze obrazki w telewizji migaja
        strasznie szybko i dziecko dostaje wiecej impulsow niz jego mozg jest w stanie
        przetworzyc. wiadomo, ze jak maluch zobaczy bajke przez 10 minut raz czy dwa
        razy w tygodniu, nic mu sie nie stanie, w badaniach chodzi chodzi raczej o
        codzienne ogladanie telewizji.
        a co do izolowania od techniki, dziecko ponizej 2 lat ma jeszcze mnooostwo
        czasu, zeby dogonic i przegonic rodzicow w obcowaniu z technika.
        • molonela Re: Uwaga na telewizję - wyniki amerykańskich bad 16.12.07, 11:54
          otóż to - maleńkie dziecko ma jeszcze nie do końca rozwinięty układ
          nerwowy (dokładnie - nerwy nie posiadają jeszcze osłonki, ktora
          wykształca się w dalszym rozwoju) i TV po prostu mu szkodzi
          oczywiście moża znaleźć tysiące usprawiedliwień typu amerykanskie
          dziwactwa (polskie badania tego typu na pewno też będą tyle, że za
          30 lat, bo jak wiadomo jesteśmy "ciut" opoźnieni) albo, że dziecko
          lubi (ten argument zawsze mnie rozwala - a jak lubi jeździć autem
          bez fotelika lub biegać po mrozie bez czapki to też mu pozwolisz bo
          cieszy się i śmieje?)
          reasumując - każdy bierze odpowiedzialność za wychowanie swojego
          dziecka i ewentulane konsekwencje, jeśli wie, że coś szkodzi, a nie
          rezygnuje z tego - to już tylko i wyłącznie jego sprawa
          • vipia Re: Uwaga na telewizję - wyniki amerykańskich bad 16.12.07, 13:31
            Czuję się w obowiązku zabrania głosu w sprawie oglądania tv, bo to mój post
            wywołał niepotrzebną- moim zdaniem dyskusję. Gdybyś "molonelo" uważnie ten post
            przeczytała nie musiałabym się niepotrzebnie denerwować. Napisałam wyraźnie że
            mój synek lubi oglądac bajki, ale nie pozwalam mu zerkać w stronę tv dluzej jak
            pół godziny dziennie z przerwami. A tu podnosi się debata i odsyłasz do badań,
            które traktują o NADMIERNYM oglądaniu telewizji. Zaznaczam, że nie sadzam mego
            dziecka przed telewizorem, po prostu odbiornik tv mamy w pokoju, gdzie mały
            spędza cały dzień. Czy mam w ogóle nie włączać telewizora do czasu, gdy mały
            skończy dwa lata?!Nie dajmy się zwariować...ludzie.Nie zamierzam na siłę
            odciągać dzieciaka w ciemny kąt pokoju, bo to zdrowo.Prosiłam o poradę ile czasu
            maksymalnie może spędzać dziecko w tym wieku oglądając tv bez szkody dla jego
            zdrowia- mam świadomość szkodliwego wpływu oglądania tv na rozwój dziecka. A tu
            larum - najlepiej wynieść telewizor z domu i święty spokój.Oczekiwałam, ze
            rozwiejecie moje obawy czy nie za wczesnie na tego rodzaju bodźce, w jaki sposób
            w praktyce radziłyście sobie z takim problemem. Otrzymałam wymądrzanie się
            podług amerykańskich naukowców.Dzięki.
            • molonela Re: Uwaga na telewizję - wyniki amerykańskich bad 16.12.07, 13:50
              naprawdę niepotrzebnie się denerwujesz, Twoj post byl jedynie
              inspiracją, nie pamiętam już co tam było dokładnie napisane, oprocz
              tego, że chodzilo o dziecko maleńkie, bo 4-miesięczne (to mnie
              uderzyło najbardziej),
              ten post zaczęłam, bo chciałam przekazać ciekawe moim zdaniem
              informacje, które jak widzę nie wszystkim są w smak, bo są ...
              amerykańskie, a przecież mogłyby być fińskie, belgijskie czy
              włoskie - przecież nie o to tu chodzi kto je zrobił, ale jakie są
              wyniki, ja studiowałam dobrych parę lat temu W POLSCE i tam na
              zajęciach psycholodzy rozwojowi często powtarzali, że dziecko do 2
              roku życia nie powinno oglądać TV dłużej niż 10 minut dziennie (nie
              wspomniali natomiast o wynoszeniu telewizora z domu), i chodzi tu
              wyłącznie o dobro dziecka, a nie jakieś wydumane zasady dla samych
              zasad

              piszesz:
              "Oczekiwałam, ze rozwiejecie moje obawy czy nie za wczesnie na tego
              rodzaju bodźce, w jaki sposób w praktyce radziłyście sobie z takim
              problemem. Otrzymałam wymądrzanie się podług amerykańskich
              naukowców.Dzięki."

              Skoro oczekiwałaś, że rozwiejemy Twoje obawy, że za wcześnie, to nic
              dziwnego, że odrzucasz informacje, które mówią, że jest zdecydowanie
              za wcześnie, jedym słowem mile widziany ten, co popiera Twoje
              działania, a "wymądrza się" ten kto ma inne zdanie. Nie dziękuj.

              Żeby nie być źle zrozumianą - niech każy pozwala oglądać swojemu
              dziecku co chce i ile chce, mnie nic do tego, po prostu przedstawiam
              swoje zdanie i naprawdę nie oczekuję, ze wszyscy się będą ze mną
              zgadzać. Pozdrawiam ciepło WSZYSTKICH!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka