Dodaj do ulubionych

malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzinnym

17.12.07, 13:33
dziewczyny, w styczniu na swiat przyjdzie moje pierwsze dzicie. no i
wlasnie problem, ktory spedza mi sen z powiek to jego "ulokowanie" w
domu. otoz nasza sypialnia jest na pietrze i tam zamierzamy wstawic
łozeczko ale kuchnia i lazienka jest na parterze, a jak wiadomo w
kuchni spedza sie b. duzo czasu. no i wlasnie tak sobie mysle jak
sobie z tym, poradzic ? zostawiac dziecko w lozeczku w sypialni
(niania elektroniczna) i biegac po schodach do niego w kazdej
potrzebie czy znosic dziecko na dol i klasc do wozka (gondoli)? czy
to jest zdrowe aby dziecko np. 4 godzx lezalo w wozeczku? kurcze juz
sama nie wiem. myslalam tez o drugim lozeczku , ktore moglo by stac
na dole ale to sie wiaze z wydatkiem.poza tym mam jeszcze jeden
problem. nasza sypialnia jest najzimniejszym pomieszczeniem w domu
(pokoj zachodni i szczytowy) w jaki sposob mozna go dogrzac?
przepraszam ze dlugo i prosze o rady.
Obserwuj wątek
    • znaniec1 Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 17.12.07, 13:38
      nie martw sie to nie klopot:
      1. koniecznie niania elektorniczna na noce i czasem w dzien
      2. drugie łózeczko - turystyczne (bo przyda sie do innych celów) na
      dole, albo wygodny duzy wozek
      u mnie działało rewelacyjnie
      • znaniec1 Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 17.12.07, 13:39
        a jak tam tempetura jest? dziecko polubi to co rodzice, a 19 stopni
        to idealna na noc
    • sabciass Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 17.12.07, 13:41
      do podgrzewania mam małą elektryczną farelkę(kilkadziesiąt zł)
      kolezanka ma dom pietrowy i drugie łóżeczko jest dla nie
      rozwiązaniem. Poza tym jak maluch skończy miesiąc czy dwa, to mozesz
      go kłasc na kocyk na ziemie tam gdzie jestes, albo na chwilke na
      lezacze bujacze, bo napewno nie bedzie chciał lezec w łózeczku sam.
      • dzoanka3 Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 17.12.07, 13:49
        U mnie jest tak:
        1) sypialnie dogrzewam elektrycznym grzejnikiem,
        2) mam nianie elektroniczna, wiec słyszę jak sie Majka obudzi
        3) jak nie spi, to mowy nie ma, zeby lezala sama w lozeczku, wiec na
        dole nie jest mi potrzebny taki sprzet, trzeba ja cały czas trzymac
        na rekach, bo inaczej wrzeszczy
        4) nabylam hustawke Graco i lezaczek-bujaczek, ale na razie
        niespecjalnie sie przydaja, bo nie chce tam siedziec, czasami ja
        wsadzam na chwile, zeby cos zjesc, poza tym jest stale na rekach...
        5) jak juz musze, to ja klade na chwile na macie na podlodze albo na
        sofie

        Nie inwestuj wiec na razie w drugie lozeczko, bo moze sie nie
        przydac... Przy pierwszym dziecku mialam na dole drugie lozeczko i
        bylo dokladnie tak samo - lozeczko szybko zostalo zdemontowane..
        Zresztą łóżeczko w sypialni też służy głównie do położenia na 5
        minut, bo Majka śpi z nami w łóżku...
    • mala1977 Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 17.12.07, 13:55
      a wiec tak, poki co nie uszczelnilismy okna i temperatura w sypialni
      osiaga 18 stopni (mi sie spi przy takiej rewelacyjnie ale to nie o
      mnie chodzi)polozna mowila ze powinno byc 21-22 stopnie a na
      poczatku dla noworodka 25 stopni. ta druga to nie wiem jakim cudem
      uda nam sie uzyskac. musielibysmy bardzo duzo palic a wtedy w calym
      domu bedzie ukrop a w sypialni to upragnione 25 stopni.mam farelke
      ale wydaje mi sie ze pokoj szybciutko sie nagrzewa ale tez
      szybciutko wycjladza a przy dziecku ponoc temperatura ma byc
      stala uncertain na pradwe bardzo sie tym martwie
      • kinia.0 Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 17.12.07, 15:00
        A nie możecie zmienić pokoju na cieplejszy?
      • sara2103 Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 20.12.07, 23:33
        25 stopni to ma być do kąpieli, a wpokoju 18-21. Słyszałam o tym kilkadziesiąt
        razy od różnych lekarzy. najmniej mi sie udało osiągnąć 22(sama marzłam)smile
    • mw144 Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 17.12.07, 13:59
      Dogrzewanie - farelka, chociaż jeśli masz temp w sypialni w nocy pow
      17 st C to myślę że dogrzewanie jest zbędne. Ja mam ogrzewanie tylko
      kominkowe, więc zakres temperatur to 25-28 st wieczorem do 12-15 st
      nad ranem. Dziecko (obecnie 1,5 roku) nie wie co to choroba czy
      katar.
      Na dole zdecydowałabym się jednak na łóżeczko tzw. turystyczne, bo
      wózek wystarczy góra na 4 m-ce, a potem dziecko zacznie się
      podciągać, siadać i może z niego zwyczajnie wypaść. Łóżeczko
      turystyczne ma na tyle wysokie barierki, że może służyć jako kojec
      nawet do 9-10 m-ca, póki dziecko nie nauczy się samodzielnie biegać.
    • a.stalowa Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 17.12.07, 15:12
      Niania to podstawawinkDrugie łozeczko tyle,ze turystyczne jest
      obowiazkowe na dolewinkPrzyda Ci sie na wszelkie wyjazdywink)Zakup tez
      hustawke -mam taka dzidzia lezy w niej i jest bujana ,slucha sobie
      muzyczki,a nad glowa lataja jej kolorowe zwierzaczki-uwielbia ja (ma
      7 tygodni),a ja mam troche czasu,zeby odsapnacwinkOdradzam Ci chuste i
      nosidelko,dostalismy je od tesciow i pokazalam je na wizycie u
      ortopedy,ktory wrecz zakazal korzystania z niego.Najlepsza pozycja
      dla noworodka jest pozycja lezacawink
      • a.stalowa Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 17.12.07, 15:14
        link do hustawki jaka zakupilismy-polecamwinkNa rynku sa roznen rodzaje

        www.allegro.pl/item282169840_hustawka_fisher_price_rainforest_k6077_od_ss_.html
      • pitu_finka Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 17.12.07, 17:40
        Zalezy jaka chusta - chusty wiazane sa polecane przez ortopedow i
        fizjoterapeutow od pierwszych dnia zycia (oczywiscie jesli zastosuje
        sie "wiazanie" odpowiednie do wieku.
    • mala1977 Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 17.12.07, 15:35
      nie chcemy zmieniac pokoju na inny, bo tylko w sypialni jest łozko
      na ktorym mozemy z mezem spac oboje smile w innym wypadku ja musialabym
      spac z dzidzia, a naszym zamiarem jest podzial obowiazkow wokol
      malej (nocne wstawanie itd.) ile mialyscie na poczatku stopni w domu?
      • a.stalowa temp.dla noworodka to 20st ,a do kapieli 24st 17.12.07, 15:46
      • kinia.0 Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 17.12.07, 17:31
        Myślę że niska temperatura w ciągu dnia jest nawet lepsza bo lepiej
        śpi takie dziecko,można przykryć dodatkowym kocykiem,do kąpania to
        powinna być nieco wyższa temperatura nawet do 25 stopni.Nie
        przegrzewaj dziecka,ja tak zrobiłam na początku,ciepło w chacie
        jeszcze dodatkowo teściowa powiedziała że lepiej zawijać tak jak w
        szpitalu czyli w taki kokon żeby rączki były schowane to nie będzie
        się dziecko tak budziło,bo rączkami machać nie będzie.Jak
        przyjechała lekarka kilka dni po porodzie na wizytę kontrolną to
        taki miałam opierdziel że szok,mała dostała potówek ropnych z tego
        zawijania.Absolutnie nie zawijać,koszulka i śpioszki
        wystarczą ,temperatura do 22 stopni.Nie będzie chorowało dzięki
        takiemu chowaniu od małego.W moim przypadku się sprawdziło,mała
        jeszcze ani razu nie miała antybiotyku,jakieś katarki kaszel był ale
        nie często i nie było potrzeby odwiedzać lekarza.
        • mamalesia2 Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 17.12.07, 18:32
          ja nie mam na dole ani łóżeczka ani kojca, mały śpi z nami w sypialni na górze (też najchłodniejsza w całym domu - bez przesady z temperaturą (kąpiemy go i tak w łazience gdzie jest cieplutko), a do spania tylko żeby się nie skopał ma śpiworek, a i tak jest czasami cały spocony. A na dole miałam łóżko z dużą gondolą co starczyło do 6 miesiąca, a teraz mały łazi sam gdzie chce po całym, tylko na schody jest bramka (żadnych bujaczków leżaczków i innych nie kupowałam).
    • akusia77 Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 17.12.07, 23:13
      Też mieszkam w domu w którym wcale nie jest upalnie. Pokoje
      dogrzewamy farelką
    • lady_sphinx Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 18.12.07, 00:33
      Jak szukasz oszczędności, to nie kupuj niani elektronicznej, tylko najprostsze łóżeczko+materacyk = koszt jakieś 130 zł. Do pokoju kup farelkę.

      Jak masz dobry wózek (twarde dno w gondoli), to możesz śmiało trzymać w nim dziecko nawet 4 godziny, nic mu się nie stanie.

      Pozdrawiam
    • krztyna Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 18.12.07, 08:46
      Ja co prawda nie mam domu a mieszkanie, ale sypialnia też jest
      najzimniejszym pokojem (ok.19 stopni w dzień, nocą mniej). Syn do
      dziś (ma roczek) ma swoje łóżeczko u nas i na razie był raz
      przeziębiony. Nie dogrzewam sypialni, bo tam tylko śpimy, w dzień
      leżał na kanapie w dziennej części mieszkania a jak już podrósł i
      bałam się, ze lada moment zacznie się przewracać na bok - wylądował
      na podłodze i tam do dziś rządzi. Plac zabaw ma na podłodze w całym
      mieszkaniu.
      Gdy przyjechaliśmy z noworodkiem do domu, utrzymywaliśmy zima
      temperaturę ok. 20,5st, w nocy 19, co oznaczało, ze w sypialni było
      zdecydowanie chłodniej. Łazienkę do kapieli nagrzewaliśmy do ok. 22-
      23stopni. Dziecko zdrowe. Wydaje mi sie, ze nie wysokość teperatury
      jest tu najważniejsza a prawidłowe ubieranie dziecka - nie
      opatulałam go w tysiąc kocyków, nie zasłaniałam buzi w wózku zimą -
      w ten sposób zahartował się bardzo ładnie. Cieszę się, bo ja jestem
      koszmarnym zmarzluchem i wiem, jak ciężko się żyje w notorycznym
      braku ciepła smile))
      ------------
      Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
    • musam Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 18.12.07, 09:17
      my tez mamy duzy dom , maly jest czasami 2 pietra wyzej niz my ( w
      dzien) , elektroniczny babysitter, w dzien czasami w kolysce na dole
      ( teraz powoli robi sie za mala) lub w lezaczku. Latanie po schodach
      pomoze szybciej wrocic do formy z przed ciazy smile
      • penkamc Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 18.12.07, 10:30
        W sypialni na górze łóżeczko tradycyjne, w salonie na dole łóżeczko turystyczne. Sprawdza się super. Córcia ma 3 miesiące.
    • kat_maj o temp nie logistyce 18.12.07, 09:32
      dla dziecka najlepsza temp to 19 stopni - 25 to decydowanie za
      dużo!!!!
    • mala1977 Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 18.12.07, 13:45
      dzieki dziewczyny za odpowiedz smile zastanawiam sie nad zakupem
      łózeczka turystycznego (rzeczywiscie cena ta sama co elektr.
      niani) , a co do temperatury to ja mysle jednak ze w 21-22 stopnie
      (tak wszedzie zalecaja) no a da kapieli 27 stopni. bedziemy z mezem
      uszczelniac okna i wstawiac ekrany za grzejniki zobaczymy co to
      da uncertain myslalam tez o wymianie grzejnika na panelowy (mamy żeliwny).
      poki co temperatura w sypialni wskazuje 18 stopni sad
      • kat_maj 27 stopni????? 18.12.07, 14:18
        przepraszam - oczywiście rób jak chcesz, ale przegrzewasz dziecko!!!
        gdzie "wszędzie' pisza o tej optymalnej temp? bo szukam w googlach
        i szukam i nic; Za to na portalu "noworodek":

        "Wanienka z woda powinna znajdować się w pomieszczeniu gdzie
        temperatura wynosi ok. 22-24 stopnie C. Optymalna temperatura wody
        to 37-38 stopni
        • mala1977 Re: 27 stopni????? 18.12.07, 14:25
          jejku uncertain przez to bladzenie myslami pomylilam temperature wody z
          temp. powietrza do kapania -sorry .rzeczywiscie czytalam o 37
          stopniach wody da kapieli a przeksztalcilam na 27 pokoju.ta siodemka
          gdzies mi po glowie chodzila...
          • 24lena Re: 27 stopni????? 18.12.07, 15:29
            czytalam tylko post autorki,wiec nie wiem jak sie po drodze dyskusja rozegrala smile
            Ja mieszkam w pietrowym domu,podobnie jak u Ciebie sypialnie sa na gorze living
            room,kuchnia na dole.Od poczatku,mialam kojec dla dziecka wiec prsenosilam go z
            latwoscia z pomieszczenia do pomieszczenia,w salonie maly mial na podlodze swoj
            kacik zrobiony,wiec ja moglam gotowac w kuchni a on sie tak krecil po
            podlodze,potem kupilam lezaczek i tez probem z glowy,na noc i spanie w dzien
            jak najbardziej przydaje sie elektroniczna niania.
            • guruburu Re: 27 stopni????? 20.12.07, 23:53
              My mamy kamienicę zimną jak diabli (jak dla mnie, bo wiadomo -
              wychowałam się w centralnym ogrzewaniu za komunizmu tongue_out).
              W sypialni temperaturę w zimie mamy ok 17 stopni, nie ma ogrzewania.
              A jak na dworze jest około zera i na minusie w nocy to temperatura
              potrafi spaść i do 15 stopni. Córka potrafiła się rozkopać i spać w
              najlepsze w samej piżamie w takiej temperaturze i jeszcze była
              ciepła (to podczas swojej drugiej zimy,jest z końca września,
              podcczas pierwszej była za mała na rozkopywanie, bo spała w śpiworku
              albo przykryta naszą kołdrą do połowy)!
              W pokojach gdzies ok 18, pomijajac parter, gdzie mamy piec weglowy -
              wiec temperatury są bardzo różne, od 15 do 25 przy nagrzanym piecu.
              Jesli chodzi o klatke schodowa to wolę nie myśleć, ile tam jest
              stopni brrrrr.
              Dziecko się przyzwyczai, o ile nie będziesz go przegrzewała i
              najlepiej unikać dużych różnic temperatur. Dziewczyny mają rację -
              obecnie zalecane temperatury w nocy to 18-20 stopni, w dzien 20. Ale
              niedawno czytałam w poradniku mothercare z lat 80 o temperaturze w
              nocy jeszcze o dwa stopnie niższej smile
              Co do logistyki - łóżeczka nie mieliśmy, córka spała z nami, a w
              ciągu dnia (poza chustą) spała w wanience wyłożonej kocem i pieluchą
              bawełnianą, bo wanienkę było bardzo łatwo przenosić, a poza tym np.
              położyć na stole (pod nadzorem naturalnie). Wkrótce zaczęła też
              sypiać na karimacie na podłodze przykrytej kocem.
    • yar-is biegać nie ma sensu. 21.12.07, 21:55
      poza tym przyjemnie jest mieć dzidzie przy sobie. Mój bobasek jak był malutki to
      kładlismy go w na kocyku i w rozku na stole w kuchni smileoczywiście stół przylega
      do ściany i jest dość duży. A potem odmalowaliśmy stare łóżeczko i teraz sobie
      śpi, bawi sie w nim czasem. Jest to b.wygodne roziwązanie.I jeszcze wózek na
      dole do usypiania i wożenia w dzień-w formie zabawy(ma już teraz 9 m-cy.Na dole
      nie mamy drzwi, progów więc teraz jest na etapie chodzika:wszędzie sobie zajedzie.
      U nas takie rozwiązanie się sprawdziło. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
    • joanna515 Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 23.12.07, 10:55
      U nas wygląda to tak: na górze śpi w nocy w swoim pokoju, w dzień cały czas na
      dole ze mną, do zabawy podłoga do spania gondola smile niania cały czas w użyciu.
    • osa551 Re: malutkie dziecko w pietrowym domu jednorodzin 23.12.07, 11:04
      ja woziłam dziecko ze sobą po domu w wózku, w łóżeczku się nie dał,
      bo było "nudno" a tak można było się trochę rozejrzeć wink. Dla
      zupełnie małego dziecko miejsca w wózku zupełnie wystarczy, nie
      przejmuj się tym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka